Niemcy potwierdzają: przesuwamy Nord Stream

Aktualizacja:
 
Nord Stream nie zablokuje polskich portówTVN24

Gazociąg Północny zostanie wkopany pod dno morskie na odcinku 20 km i przesunięty na głębsze wody, by zapewnić niezakłócony dostęp do polskich portów - poinformował dyrektor spółki Nord Stream ds. pozwoleń Dirk von Ameln. - Te propozycje nie są w pełni zadowalające - uważa prezes Zarządu Portów Morskich Szczecin i Świnoujście Jarosław Siergiej.

Jak poinformował w piątek von Ameln, Nord Stream ma zostać całkowicie wkopany pół metra pod dno morskie na około 20-kilometrowym odcinku, położonym na niemieckich wodach terytorialnych. Ma to nastąpić w miejscu, gdzie trasa rurociągu krzyżuje się z północno-zachodnim torem dojścia do polskich portów Szczecin i Świnoujście.

Z kolei na odcinku o długości ok. 12 km, położonym w wyłącznej morskiej strefie ekonomicznej Niemiec, gdzie Gazociąg Północny krzyżuje się z północną trasą dojścia do polskich portów, rura ma zostać przesunięta na głębsze wody lekko na północ, co spowoduje nieznaczne jej wydłużenie.

Pogłębiona analiza

- Bardzo poważnie potraktowaliśmy zastrzeżenia strony polskiej. Cieszymy się, że udało nam się znaleźć możliwe do przeprowadzenia rozwiązanie, służące bezpieczeństwu zarówno gazociągu, jak i żeglugi - oświadczył von Ameln.

Dyrektor dodał, że w minionych miesiącach Nord Strem, zgodnie z zaleceniem niemieckich urzędów, przeprowadził analizę ryzyka dotyczącą wpływu planowanego gazociągu na dostęp do polskich portów. Zbadano możliwość żeglugi na tych trasach dla statków o zanurzeniu do 13,5 metra, zamiast - jak wcześniej - do 12,80 metra. - Stwierdziliśmy, że wielkość statków wchodzących do tych portów zwiększa się. Szczególnie w minionych dwóch latach intensywność żeglugi znacznie wzrosła - przyznał dyrektor spółki.

- Doszliśmy do wniosku, że potrzebujemy głębokości 13,5 metra i dodatkowo 2,5 metra przestrzeni pod kilem. Jeśli doliczymy do tego 1,5 średnicy gazociągu, do stwierdzamy, że tam gdzie naturalna głębokość wynosi 17,5 metra nie musimy podejmować żadnych działań. Tam gdzie jest płyciej, musimy pogłębić gazociąg - powiedział von Ameln.

Według niego zmiany w projekcie budowy Gazociągu Północnego zagwarantują minimalną głębokość 16 metrów na trasach dojścia do portów w Świnoujściu i Szczecinie.

Polacy chcą więcej

Strona polska chciałaby jednak zagwarantowania 17-metrowej głębokości, by w przyszłości możliwy był rozwój portu w Świnoujściu. Odnosząc się do tych żądań, von Ameln zastrzegł, że projekt nie może uwzględniać niekonkretnych planów rozbudowy polskich portów. Na takiej podstawie bowiem niemieckie władze nie wydałyby pozwolenia na pogłębienie gazociągu.

- Chcemy przez 50 lat bezpiecznie wykorzystywać gazociąg. Będzie to możliwe tylko wtedy, jeśli dojdziemy do rozsądnego porozumienia z innymi użytkownikami morza. Niczego nie zyskalibyśmy na tym, gdyby statki wpływające do portu w Świnoujściu naruszały gazociąg. Nie chcemy co chwilę reperować rurociągu, ale bezpiecznie i trwale transportować gaz ziemny - oświadczył von Ameln.

Wciąż nie ma polskiej zgody

Prezes Zarządu Portów Morskich Szczecin i Świnoujście Jarosław Siergiej, który spotkał się w piątek w Berlinie z przedstawicielami Nord Stream, nadal ma zastrzeżenia co do propozycji konsorcjum. Chodzi o odcinek gazociągu o długości ok. 12 km, położonego w wyłącznej morskiej strefie ekonomicznej Niemiec, gdzie Gazociąg Północny krzyżuje się z północną trasą podejścia do portu w Polsce.

- Nord Stream nadal planuje położenie gazociągu na dnie morskim na głębokości 17,5 metra. Po uwzględnieniu 1,5-metrowej średnicy rurociągu i wymaganej przestrzeni pod kilem (2,5 metra), bezpiecznie do portu w Świnoujściu wchodzić będą mogły statki o zanurzeniu do 13,5 metra. To konserwuje obecne warunki i blokuje możliwości rozwoju portu w Świnoujściu - powiedział Siergiej.

Częściowy kompromis

Zapowiedział kontynuowanie czynności prawnych w sprawie inwestycji, by uzyskać satysfakcjonujące dla strony polskiej rozwiązanie. Siergiej poinformował też, że na piątkowym spotkaniu zgodzono się, że Nord Stream ponownie przyjrzy się planom dotyczącym tego odcinka gazociągu. Według prezesa wkopanie rury nie jest konieczne, jeśli udałoby się przesunąć trasę gazociągu jeszcze dalej, gdzie morze ma głębokość 18,5 metra.

Siergiej oświadczył, że zadowalające dla strony polskiej są natomiast plany Nord Stream odnoszące się do 20-kilometrowego odcinka rurociągu, położonego na niemieckich wodach terytorialnych, gdzie jego trasa krzyżuje się z zachodnim torem dojścia do polskich portów. Nord Stream zamierza wkopać tam rurociąg pół metra pod dno morskie. - Rzeczywiście osiągnięto kompromis, jeśli chodzi o warunki podejścia (statków do portów - red.) na torze zachodnim. Dno morskie zostanie tam odtworzone do stanu obecnego i warunki podejścia się nie zmienią - powiedział.

Po dnie Bałtyku

Budowa Gazociągu Północnego, który ma mieć długość 1220 km i przepustowość 55 mld metrów sześciennych, rozpocznie się 1 kwietnia na lądzie, a w wodzie - 15 maja. Ukończenie pierwszej nitki zaplanowano na 2011 rok, a drugiej - na 2012 rok. Koszty budowy morskiego odcinka szacuje się na 7,5 mld euro.

51 proc. udziałów w spółce Nord Stream ma Gazprom, po 20 proc. należy do niemieckich E.ON-Ruhrgas i BASF-Wintershall, a 9 proc. kontroluje Gasunie.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Według wstępnej oceny nowe amerykańskie cła mogą zmniejszyć polski PKB o 0,4 procent, czyli w ostrożnym uproszczeniu straty przekroczą 10 miliardów złotych - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk.

Tusk: to cios dotkliwy i przykry

Tusk: to cios dotkliwy i przykry

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Chociaż w Polsce nie produkuje się samochodów przeznaczonych na rynek amerykański, wartość komponentów wytwarzanych w Polsce i montowanych w tych pojazdach szacuje się na około 350 milionów euro rocznie – poinformował prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) Jakub Faryś. Zwrócił uwagę, że Polska może pośrednio odczuć skutki ceł. Wskazywał, że taryfy to też kolejny cios dla całej europejskiej branży.

Cła i inne "nieszczęścia". Czarne chmury nad branżą, oberwie także Polska

Cła i inne "nieszczęścia". Czarne chmury nad branżą, oberwie także Polska

Źródło:
PAP

Ogłoszone przez Trumpa cła są "bombą" wymierzoną w światowy system handlowy, która może doprowadzić do recesji w USA i światowego spowolnienia - powiedział Gary Hufbauer, były urzędnik Departamentu Skarbu i ekspert Peterson Institute for International Economics. Dodał, że w jego ocenie podejście prezydenta USA nie ma sensu.

"Trzęsienie ziemi" w handlu. "To jest po prostu bomba"

"Trzęsienie ziemi" w handlu. "To jest po prostu bomba"

Źródło:
PAP

Donald Trump ogłosił w środę nowe taryfy na produkty importowane do USA. Nazwał to "dniem wyzwolenia" i stwierdził, że jego działania przywrócą równowagę między Stanami a innymi krajami. Jednak, jak zauważa CBS News, zmęczeni inflacją Amerykanie będą niedługo musieli sięgnąć jeszcze głębiej do portfeli. Wiele produktów bowiem zdrożeje.

Te produkty podrożeją przez cła

Te produkty podrożeją przez cła

Źródło:
CBS News

Inwestorzy na europejskich giełdach wyprzedają akcje w reakcji na wprowadzenie przez Stany Zjednoczone kolejnych ceł. Na rynku walutowym osłabia się dolar, mocno wzrosła cena złota.

Nerwy po decyzji Trumpa. Czerwień rozlała się po rynkach

Nerwy po decyzji Trumpa. Czerwień rozlała się po rynkach

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Minister finansów Andrzej Domański odniósł się w mediach społecznościowych do ogłoszonych przez USA ceł, które prezydent Donald Trump nazywa "wzajemnymi". Na mocy rozporządzenia towary z Unii Europejskiej zostaną objęte dodatkowym 20-procentowym podatkiem.

"To nie jest optymistyczny poranek"

"To nie jest optymistyczny poranek"

Źródło:
PAP

Ponad 68 tysięcy osób weźmie udział w konkursie o 569 miejsc pracy w Agencji Celnej we Włoszech. W 11 lokalizacjach w całym kraju odbyły się już wstępne egzaminy. Rekordowa liczba kandydatów ubiega się o stanowiska asystentów do spraw pobierania opłat.

Zgłosiło się 68 tysięcy kandydatów. "Nie ma precedensu"

Zgłosiło się 68 tysięcy kandydatów. "Nie ma precedensu"

Źródło:
PAP

Prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wprowadzające cła na towary importowane do USA ze 180 państw. Stawki są zróżnicowane i zaczynają się od 10 procent. Oto wszystko, co musisz wiedzieć.

Cła Donalda Trumpa. Wszystko, co musisz wiedzieć

Cła Donalda Trumpa. Wszystko, co musisz wiedzieć

Źródło:
tvn24.pl

Prezydent Donald Trump ogłosił w środę wprowadzenie ceł na towary sprowadzane do USA. Stawki są zróżnicowane, na przykład na Chiny nałożono 34 procentowe dodatkowe cła, a na Unię Europejską 20-procentowe. Zaskakuje, że na liście jest dotknięta wojną Ukraina, która została objęta 10-procentowym cłem, a nie ma na niej Rosji. Jak Biały Dom to tłumaczy?

Dodatkowe cła na Ukrainę, ale nie na Rosję. Jak tłumaczy to Biały Dom

Dodatkowe cła na Ukrainę, ale nie na Rosję. Jak tłumaczy to Biały Dom

Źródło:
tvn24.pl/Newsweek

- Francja jest przygotowana na nadchodzącą wojnę handlową - oznajmiła rzeczniczka rządu Sophie Primas, odnosząc się do decyzji Stanów Zjednoczonych o nałożeniu 20-procentowych ceł na produkty z Unii Europejskiej. Primas zapowiedziała, że w kwietniu Francja podejmie działania we współpracy z UE.

"Trump myśli, że jest panem świata"

"Trump myśli, że jest panem świata"

Źródło:
PAP

W życie weszły amerykańskie 25-procentowe cła na na importowane samochody i lekkie ciężarówki. Częściowo wyłączone zostały auta z Meksyku i Kanady. Dodatkowy podatek od importu części samochodowych i komputerów ma zostać wdrożony 3 maja.

Amerykańskie cła na samochody weszły w życie

Amerykańskie cła na samochody weszły w życie

Źródło:
PAP

Rada Polityki Pieniężnej zostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie - poinformował bank centralny. Ostatnia obniżka stóp procentowych miała miejsce w październiku 2023 roku. 

Jest decyzja w sprawie stóp procentowych

Jest decyzja w sprawie stóp procentowych

Źródło:
tvn24.pl

Stopy procentowe w kwietniu pozostały na dotychczasowym poziomie. Jarosław Sadowski z firmy Rankomat zwraca jednak uwagę, że dość dobre dane na temat inflacji w marcu sprawiły, że przewidywany moment obniżki coraz bardziej się przybliża, co wpływa na WIBOR. Ekspert wyliczył, ile może wynieść rata w kolejnych miesiącach.

"Pierwsze obniżki rat możemy zobaczyć już w kwietniu". Wyliczenia

"Pierwsze obniżki rat możemy zobaczyć już w kwietniu". Wyliczenia

Źródło:
tvn24.pl

Posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego - Trzeciej Drogi złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o czasie urzędowym w Polsce, proponujący wprowadzenie całorocznego czasu letniego. Zdaniem autorów likwidacja zmiany czasu wpłynęłaby pozytywnie na zdrowie Polaków.

Likwidacja zmiany czasu. Jest projekt

Likwidacja zmiany czasu. Jest projekt

Źródło:
PAP

Chiński gigant Xiaomi zapowiedział współpracę z policją w dochodzeniu dotyczącym tragicznego wypadku z udziałem samochodu SU7, wyposażonego w system autonomicznej jazdy - przekazał dziennik "South China Morning Post". W zdarzeniu, do którego doszło w sobotę, życie straciły trzy osoby.

Ostrzegł kierowcę i oddał kontrolę. Dramatyczny wypadek

Ostrzegł kierowcę i oddał kontrolę. Dramatyczny wypadek

Źródło:
PAP

Biały Dom szacuje koszty, jakie Stany Zjednoczone poniosłyby w związku z zarządzaniem Grenlandią, gdyby to terytorium, obecnie zależne od Danii, znalazło się pod amerykańską kontrolą – podał w środę "Washington Post".

USA liczą koszty. "Zapłacimy więcej"

USA liczą koszty. "Zapłacimy więcej"

Źródło:
PAP

Portal Moscow Times poinformował w środę, że łączny majątek 146 rosyjskich miliarderów przewyższa oszczędności zgromadzone przez wszystkich pozostałych mieszkańców kraju. Dane pochodzą z dorocznej listy miliarderów magazynu 'Forbes'."

146 osób ma więcej niż reszta obywateli

146 osób ma więcej niż reszta obywateli

Źródło:
PAP

Prezes Zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej Krzysztof Trofiniak złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska - podała spółka w komunikacie. Zarząd PGZ działa obecnie w czteroosobowym składzie.

Prezes polskiego giganta rezygnuje

Prezes polskiego giganta rezygnuje

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Najem krótkoterminowy za pośrednictwem wyspecjalizowanych platform mocno zyskuje na popularności w Unii Europejskiej. Według danych Eurostatu w 2024 roku odnotowano jego wzrost o 18,8 procent w porównaniu do roku 2023. W trzecim kwartale najpopularniejsze pod tym względem były trzy regiony, znajdujące się w Chorwacji, Hiszpanii i Francji.

Fala rozlewa się na całą Europę. Duży wzrost

Fala rozlewa się na całą Europę. Duży wzrost

Źródło:
tvn24.pl

Przebywająca w stolicy Ukrainy Kijowie niemiecka minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock wykluczyła możliwość wznowienia projektu gazociągu Nord Stream 2, który miałby dostarczać Europie rosyjski gaz. Moskwa zasugerowała ostatnio wznowienie projektu.

Niemiecka ministra zabrała głos w sprawie Nord Stream 2

Niemiecka ministra zabrała głos w sprawie Nord Stream 2

Źródło:
PAP

Na południowej granicy kraju w związku z zagrożeniem pryszczycą wprowadzone zostały rygorystyczne kontrole weterynaryjne - przekazał w środę w Sejmie minister rolnictwa Czesław Siekierski. Na dziesięciu przejściach granicznych służby weterynaryjne prowadzą dyżury, rozstawiono bramki i maty dezynfekcyjne.

"Rygorystyczne kontrole" na granicach

"Rygorystyczne kontrole" na granicach

Źródło:
PAP

Eksploatacja reaktora jądrowego Maria została wstrzymana na czas od 1 kwietnia do 8 maja - poinformowało tvn24.pl Narodowe Centrum Badań Jądrowych. Z końcem marca wygasło zezwolenie Państwowej Agencji Atomistyki umożliwiające działalność tego obiektu.

Jedyny taki reaktor w Polsce. Przestał działać

Jedyny taki reaktor w Polsce. Przestał działać

Źródło:
tvn24.pl

Skarga Ryanaira w sprawie pomocy publicznej przyznanej polskiemu LOT-owi została oddalona przez Sąd Unii Europejskiej. Pieniądze miały zrekompensować polskiemu przewoźnikowi straty poniesione w związku z pandemią COVID-19.

Ryanair przegrywa w sądzie

Ryanair przegrywa w sądzie

Źródło:
PAP

Zamknięta część popularnych szlaków na Maderze i tak jest odwiedzana przez turystów, w tym Polaków - wynika z informacji portugalskich mediów. Przeskakują przez ogrodzenie, łamiąc w ten sposób zakazy. Narażają się jednocześnie na duże koszty, jeśli będą musieli skorzystać z pomocy.

Polacy ryzykują zdrowiem i życiem. Grożą im duże kary

Polacy ryzykują zdrowiem i życiem. Grożą im duże kary

Źródło:
PAP

Ceny jaj z powodu ptasiej grypy mogą wzrosnąć - przyznał wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski. Przypomniał, że problem z dostępnością jaj ma kilka państw, na przykład Stany Zjednoczone, które zwróciły się już o pomoc do kilku krajów - również do Polski.

Ceny tego produktu mogą wzrosnąć. "Sytuacja jest dynamiczna"

Ceny tego produktu mogą wzrosnąć. "Sytuacja jest dynamiczna"

Źródło:
PAP, tvn24.pl

- Amerykanie masowo grają na giełdzie, a wielu się zadłuża, by kupować akcje. Polityka administracji USA może jednak doprowadzić do zapaści na Wall Street. Zachowania Trumpa są nieobliczalne, a rynki kapitałowe są bardzo czułe na takie decyzje - powiedział rektor i profesor SGH Piotr Wachowiak.

"To jest randka w ciemno, a taka randka rzadko się udaje"

"To jest randka w ciemno, a taka randka rzadko się udaje"

Źródło:
PAP