Będą punkty karne za zbyt długa jazdę?

Jeśli czas pracy kierowców na tachografie będzie zbyt duży kierowcy mogą nawet stracić prawo jazdy
Jeśli czas pracy kierowców na tachografie będzie zbyt duży kierowcy mogą nawet stracić prawo jazdy
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Seria tragicznych wypadków z udziałem polskich autokarów zwróciła uwagę na pracę przewoźników. Dlatego pojawiają się kolejne propozycje, jak przeciwdziałać katastrofom.

Główny inspektor transportu drogowego chce namówić Ministerstwo Transportu do wprowadzeniu zmian w przepisach. Kierowca, przekraczając dozwolony czas jazdy, ma dostawać także punkty karne. Dla zawodowego szofera taka kara będzie niezwykle odstraszająca. Po przekroczeniu 24 punktów straci bowiem prawo jazdy i będzie musiał ponownie zdać egzamin.

Dziś kierowca jadący bez odpowiednich przerw może zostać ukarany jedynie mandatem (maks. 500 zł), główny ciężar ponosi pracodawca – grozi mu 15 tys. zł kary. Kierowca na drodze musi pokazać kontrolującemu wykresy z bieżącego tygodnia pracy i 14 poprzednich dni. Czas pracy mogą kontrolować inspektorzy ITD i policjanci.– Chcemy, aby kierowcy sami powstrzymywali się od przekraczania czasu pracy, a pracodawcy nie zmuszali ich do tego – mówi rzecznik.

Przewoźnicy uważają taką regulację za niepotrzebną. – Wystarczy skuteczniej egzekwować już istniejące przepisy i rzeczywiście karać kierowców mandatami – mówi Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce. – W praktyce jest tak, że kierowca dostaje niski mandat, a pracodawca wysoką karę. A przecież po wyjeździe na trasę przewoźnik nie ma wpływu na to, co robi kierowca.

Tyle, że przekraczanie czasu pracy przez prowadzących jest nagminne – W firmie, której autokar rozbił się pod Grenoble, nie było udokumentowane ok. 37 tys. przejechanych kilometrów. Nie było tzw. wykresówek (czyli wydruków z tachografów), które rejestrują czas pracy kierowców (przewoźnik musi je przechowywać przez rok). Niszcząc je, można ukryć, że pojazdy prowadzili przemęczeni kierowcy - mówi Alvin Piotr Gajadhur, rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego.

Źródło: Życie Warszawy, PAP

Zobacz także: