7 dni Unia

Guy Verhofstadt: Polska dziś nie zostałaby przyjęta do Unii

Czy dziś Polska zostałaby przyjęta do Unii Europejskiej? - Nie. Przywołałem kryteria kopenhaskie. Myślę, że dziś kilka krajów miałoby problem, by wypełnić te kryteria, biorąc pod uwagę jakie praktyki dziś u nich obowiązują - mówi w programie "7 dni Unia" Guy Verhofstadt, europoseł, były premier Belgii, współprzewodniczący konferencji o przyszłości Europy. Jak ocenia, Polska nie weszłaby dziś do Unii Europejskiej. - Gdyby kilka krajów dziś chciało wejść do Unii, to Unia powinna powiedzieć, że nie, że najpierw musicie zreformować swój system - komentuje w rozmowie z Maciejem Sokołowskim. Europoseł odniósł się do mechanizmu warunkowości, który został przygotowany, ale nie jest jeszcze w użyciu. Parlament Europejski poprosił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej o tryb przyspieszony w sprawie oceny tego mechanizmu. Pytany, czy wierzy, że w Komisji Europejskiej jest wola, żeby działać w tej sprawie, odpowiedział, że KE "jest zdecydowanie zbyt słaba". - Komisja rozpoczyna działania, ale w trakcie procesu się zatrzymuje. Skoro mają już mechanizm praworządności, to czemu go nie używają? Jako Parlament jesteśmy bardzo krytyczni w tej sprawie i w kolejnych tygodniach to będzie wytwarzać coraz większe napięcie między Parlamentem a Komisją. Uznajemy, że nie możemy zawieść Polaków. Jest problem i musimy się z nim zmierzyć, a teraz już mamy odpowiednie instrumenty - mówi. Verhofstadt skomentował także wypowiedź polskiego ministra edukacji "o ewolucji Unii Europejskiej z tworu praworządnego na twór niepraworządny". - Praworządność jest podstawową wartością Unii Europejskiej. Tak jak powiedziałem, nie jesteśmy tylko wspólnym rynkiem, nie jesteśmy tylko graczem geopolitycznym. Jesteśmy wspólnotą wartości i zasad i musimy się tego trzymać - dodał.

 

W programie "7 dni Unia" także podsumowanie najważniejszych i najciekawszych wydarzeń tygodnia z perspektywy Brukseli, czyli Unia Europejska, która otwiera się dla zaszczepionych, kryzys migracyjny w Ceucie, a także brak jednego głosu w sprawie Strefy Gazy. Wśród tematów również awans Polki w unijnych instytucjach - Martyna Bildziukiewicz została szefową unijnej jednostki do walki z rosyjską dezinformacją, a także umowa z Chinami w zamrażarce. Parlament Europejski zagłosował za wstrzymaniem prac nad umową handlową z Chinami, domagając się by Pekin zniósł sankcje nałożone na europejskich posłów, naukowców i przedstawicieli parlamentu.