Audio: Kropka nad i

Tomasz Trela, Jan Maria Jackowski

Miałem rację, bo powiedziałem w grudniu, że w moim przekonaniu pan marszałek Ryszard Terlecki swoimi wypowiedziami szkodzi Sejmowi i szkodzi klubowi Prawa i Sprawiedliwości - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 senator klubu PiS Jan Maria Jackowski. Dodał jednak, że ceni marszałka, ale jest różnica między tym, co może "szeregowy poseł", a tym, jak się ma "ważną pozycję polityczną" w Sejmie. Odnosząc się do wniosku opozycji o odwołanie wicemarszałka Sejmu, Jan Maria Jackowski powiedział, że to głosowanie dałoby bardzo dużą amunicję ich koalicjantom. Zdaniem Tomasza Treli z klubu Lewicy, wypowiedź Terleckiego była "skandaliczna, prymitywna, bezczelna, nieprawdziwa". - Polska od sześciu lat jest rządzona przez fanatyków - ocenił. Według niego, Ryszard Terlecki, odnosząc się do Swiatłany Cichanouskiej, "pokazał się ze strony fanatycznej". - Zamiast przeprosić, zaczął ją pouczać, jak małą dziewczynkę - stwierdził Trela. - Pan Terlecki to jest polityczny wybryk, który za dwa lata przejdzie do historii - skomentował. Politycy odnieśli się do listu wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego do Swiatłany Cichanouskiej. "Nie podejrzewam panią o złą wolę, domyślam się raczej braku odpowiedniej wiedzy" - pisał Terlecki w liście do liderki białoruskiej opozycji. List Terleckiego ma związek z falą krytyki pod adresem wicemarszałka, jaka się pojawiła po jego ubiegłotygodniowym wpisie na Twitterze.