Teraz właściciele serwisów prasowych będą mogli wprowadzić limity na dostęp do swoich artykułów dostępnych w wyszukiwarce Googla. Będzie to możliwe przez uczestnictwo w uruchomianym właśnie programie "First Click Free", który ma uniemożliwić pełny dostęp za pośrednictwem wyszukiwarki do serwisów objętych subskrypcjami.
Użytkownik Googla będzie mógł w ciągu dnia uzyskać dostęp do pięciu takich artykułów, po kliknięciu w piąty link zostanie przekierowany do strony, na której będzie się mógł zarejestrować - i zapłacić.
Decyzja spółki to efekt konfliktu Google z koncernami medialnymi, które coraz ostrzej domagały się ograniczenia możliwości bezpłatnego korzystania z publikowanych przez siebie materiałów. Co ciekawe - Google buńczucznie deklarował wcześniej, że "nie potrzebuje ich treści informacyjnych".
Starcie gigantów
Najgłośniej o swoje prawa w internecie upominał się Rupert Murdoch, właściciel m.in. stacji telewizyjnych Fox, wytwórni filmowej 20th Century Fox, a także wielu dzienników, w tym "The Wall Street Journal", "The Sun" i "The Times". Według niego, informacje w internecie nie mogą być dostępne za darmo.
Dlatego wyszukiwarki internetowe - czyli głównie Google - oskarżał o pasożytowanie na mediach tworzących informacje. Groził też wycofaniem należących do swojego koncernu serwisów z wyszukiwarki Google.
Koncern Murdocha, News Corp. negocjował nawet w tej sprawie z największym rywalem firmy Google - Microsoftem. Ten obiecał nawet zapłacić za wycofanie spółek Murdocha z wyszukiwarek Google, ale pod jednym warunkiem: chce mieć wyłączność na udostępnianie materiałów News Corp.
Koncern założony przez Billa Gatesa liczył na odebranie w ten sposób części bardzo intratnego rynku reklam swemu konkurentowi Google.
Źródło: BBC
Źródło zdjęcia głównego: TVN24.pl