Polska i Świat

Marek Plawgo walczy z depresją. "Trudno było sobie powiedzieć: tak, jestem słaby"

Marek Plawgo to człowiek sukcesu - medalista mistrzostw świata i Europy w bieganiu między innymi na 400 metrów przez płotki. Ani on, ani jego otoczenie nie spodziewali się, że sportowiec będzie się musiał mierzyć z niewidzialnym i niebezpiecznym rywalem. Depresją. - Wywodziłem się ze środowiska, w którym nie ma miejsca na słabości, każdy musi być siłaczem, samcem alfa, radzącym sobie z wielkimi trudnościami, więc trudno było mi spojrzeć sobie w oczy i powiedzieć: "tak, jestem słaby, przegrywam z tym rywalem i muszę sięgnąć po pomoc" - wspomina. W rozmowie z reporterką magazynu "Polska i Świat" Marią Mikołajewską Marek Plawgo, ambasador kampanii "Twarze Depresji. Nie oceniam. Akceptuję", podkreśla, by nie bać się poprosić o pomoc, bo depresja to choroba śmiertelna. - Im później zasięgniemy pomocy, tym trudniej jest wrócić z tej drogi, która okazuje się jednokierunkowa – mówi były polski lekkoatleta, sprinter i płotkarz. Rozmowa tylko u nas.

 

Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chcesz uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc.

Długość: 24 min