Kropka nad i 

Adam Bielan 8.02.2021

Ja nie chcę być prezesem, nie kandydowałem na tę funkcję na ostatnim kongresie. I nie będę kandydować. Moim zadaniem jest uporządkowanie spraw formalnych w partii, żebyśmy nie byli pośmiewiskiem – powiedział w "Kropce nad i" wyrzucony z Porozumienia Adam Bielan. Europoseł utrzymuje, że to on pełni funkcję prezesa partii, bo trzyletnia kadencja Jarosława Gowina upłynęła w 2018 roku. W rozmowie z Moniką Olejnik przyznał, że to, co obecnie dzieje się w Porozumieniu, to "wierzchołek góry lodowej problemów formalno-prawnych". - W zasadzie czego się nie dotkniemy, to od strony formalno- prawnej po kilku latach to się wali. To jest naprawdę stajnia Augiasza. Uporządkowanie tej sytuacji potrwa wiele miesięcy - ocenił.