Czarno na białym

"Zamiast wybierać wózek dla dziecka, to wybierałabym trumienki?"

Pani Iza od czterech lekarzy usłyszała, że wady jej nienarodzonego dziecka są śmiertelne. Ciąży nie mogła jednak usunąć, bo po ubiegłorocznym wyroku Trybunał Konstytucyjnego zabrania tego prawo. - Usłyszałam, że nikt mi w Polsce nie pomoże - mówi w rozmowie z Darią Górką. Nie wyobrażała sobie dziewięciu miesięcy życia ze świadomością, że dziecko, o które starała się dwa lata, umrze krótko po porodzie. Pani Iza pomoc znalazła w Holandii. Zabieg terminacji ciąży udało jej się sfinansować dzięki pomocy fundacji. Pytana o to, co chciałby powiedzieć rządzącym, mówi: - Nie życzę tego nikomu, ale może jakby to przeżyli, może wtedy by zrozumieli, że to wcale nie jest ochrona życia.

 

ZOBACZ REPORTAŻ DARII GÓRKI "NIEWIDZIALNE"

 

116 123 Telefon Zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym