Pieniądze

Pieniądze

Zapowiedź uruchomienia programu skupu aktywów z rynku przez Europejski Bank Centralny wywołała sporą zmienność na rynkach - wskazywali analitycy. Jednak po ok. godzinnej konferencji szefa EBC Mario Draghiego emocje zaczęły opadać.

- Zwiększy się podaż euro na rynku, więc jego wycena powinna spadać – komentował decyzję EBC Mariusz Staniszewski, prezes Noble Funds TFI. To ma napędzić gospodarkę. - Jeśli będzie słabszy kurs, producenci mogą taniej się zadłużyć, a jednocześnie ich produkty za granicą są tańsze, a biznes będzie bardziej rentowny - tłumaczy Mariusz Staniszewski. Co musi się stać, by złoty się wzmocnił? - Jeżeli Polska gospodarka będzie się rozwijała w tempie 3-4 proc., czyli szybszym niż gospodarka szwajcarska, to kurs naszej waluty powinien się umacniać – dodał prezes Noble Funds TFI.

Europejski Bank Centralny wpompuje w gospodarkę strefy euro ponad 1 bln euro - poinformował w czwartek szef banku Mario Draghi. Program, który będzie polegał na skupowaniu obligacji wartych 60 mld euro miesięcznie ma ożywić gospodarkę eurolandu oraz przyczynić się do podniesieniu poziomu inflacji do planowanego przez EBC poziomu 2 proc. Po decyzji EBC frank umocnił się wobec złotego do poziomu 4,35, później kurs szwajcarskiej waluty zaczął się osłabiać i obecnie oscyluje wokół 4,25 zł.

Szef Komisji Nadzoru Finansowego zaproponował nowe rozwiązanie, które część osób określa jako rewolucyjne. To przewalutowanie zaciągniętego kredytu z franka szwajcarskiego na złotówki po kursie z dnia zawarcia umowy kredytowej. Jednocześnie szef KNF stawia jeden warunek: kredytobiorca musiałby zwrócić bankowi to, co zarobił dzięki zaciągnięciu pożyczki w walucie Szwajcarii, a nie w złotówkach. Posiadacze kredytów gorączkowo rzucają się do obliczeń. W tym samym czasie, nie czekając na końcowe ustalenia, część banków już idzie na rękę ofiarom szalonego franka. Szczegóły w materiale “Faktów” TVN.

Osoba, która zaciągnęła kredyt walutowy, mogłaby go przewalutować na złote nawet po kursie z dnia wzięcia kredytu - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" i radiową "Trójką" przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak. Zaznaczył jednak, że kredytobiorca musiałby spełnić jeden warunek: pokryć różnicę między faktycznie poniesionym kosztem spłaty tego kredytu a tym, który poniósłby, gdyby od początku był to kredyt złotowy. To pierwszy raz, gdy państwowy urzędnik mówi o tak daleko idącym rozwiązaniu.

Wkrótce łatwiej będzie naprawić auto po stłuczce z cudzej winy. Ubezpieczyciele są już prawie gotowi do uruchomienia systemu bezpośredniej likwidacji szkód (BLS) – pisze "Puls Biznesu".

Jak poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, na wrocławską spółkę Polska Telefonia Stacjonarna nałożono karę w wysokości ponad 350 tys. zł. Dodatkowo UOKiK nakazał zaniechania praktyk wprowadzających w błąd konsumentów.

Ostatni gwałtowny wzrost kursu franka szwajcarskiego może spowodować kłopoty ze spłatą zobowiązań dla posiadaczy kredytów hipotecznych w tej walucie. Jednym z proponowanych rozwiązań dla osób w skrajnych kłopotach jest tzw. upadłość konsumencka. Warto jednak podkreślić, że powinien to być krok ostateczny. Wbrew obiegowej opinii upadłość nie jest bowiem tania. Trzeba też liczyć się np. ze stratą nieruchomości, na którą zaciągnęliśmy zobowiązanie. Oto kilka podstawowych faktów na temat upadłość konsumenckiej.