Czarno na białym

"W tym był duch piosenek Ewy Demarczyk". Jan Lityński o marcu ’68

- Władza uważała, że my jesteśmy antynarodowi i nie sądziła, że będziemy bronić przedstawienia – tak Jan Lityński w jednym z ostatnich wywiadów dla TVN24 wspominał wydarzenia z 1968 roku. To wtedy, najpierw zdecydowano o zdjęciu z afisza "Dziadów" w reżyserii Kazimierza Dejmka, a później doszło do masowych, studenckich protestów, które brutalnie stłumiła milicja. Kolejnym akordem była antysemicka nagonka przeprowadzona przez komunistyczne władze. Jan Lityński, z którym rozmawiał Piotr Jacoń, był jednym z inicjatorów marcowych protestów w 1968 roku.

 

21 lutego były działacz opozycji w PRL Jan Lityński w okolicach Pułtuska wszedł do rzeki Narew, by ratować psa, pod którym załamał się lód. Według relacji żony, która była świadkiem tragedii, mężczyzna utonął. Tydzień później, 27 lutego, odnaleziono jego ciało. Jak podała straż pożarna, znajdowało się ono 200 metrów od miejsca, w którym załamał się lód.

 

 

Długość: 10 min