Igrzyska Olimpijskie w Tokio

Niesamowity wyczyn. Dawid Tomala ze złotym medalem

Dawid Tomala złotym medalistą igrzysk olimpijskich w chodzie na 50 kilometrów mężczyzn. W Sapporo, gdzie rozgrywana była konkurencja, 31-latek nawiązał do znakomitych sukcesów Roberta Korzeniowskiego. - Jestem przekonany, że kiedy ruszył do ataku, realizował kilometr po kilometrze swój plan taktyczny, no to robił to po to, żeby wygrać. Kiedy z nim rozmawiałem przed czterema dniami, był w świetnym nastroju. Był po prostu zadowolony z tego, gdzie jest, co robi, jak śpi, jak je, trenuje. Wszystko mu się podobało - mówi w "Tokio 2020" w TVN24 Robert Korzeniowski. To jedenasty medal dla Polski w Tokio i zdecydowanie najbardziej niespodziewany, a do tego wywalczony w iście spektakularnym stylu. - To już są najlepsze lekkoatletycznie igrzyska w naszej historii. Najwięcej złotych medali mieliśmy do tej pory w Sydney, dwa w młocie i dwa w chodzie. To, co się teraz dzieje, to jest coś niebywałego, a mam wrażenie, że jeszcze nie zakończyliśmy tej serii - dodawał Korzeniowski.