To przełomowe zmiany, dzięki którym Polska będzie najlepiej zorganizowanym krajem w UE pod kątem cyfryzacji usług zdrowotnych - tak przyjęty we wtorek projekt nowelizacji ustaw związanych z rozwojem usług e-zdrowia ocenia wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, który w zastępstwie premiera Donalda Tuska prowadził posiedzenie Rady Ministrów.
Przyjęty dokument ma na celu wdrożenie jednego z kamieni milowych w Krajowym Planie Odbudowy (KPO). Służy m.in. wsparciu pracowników ochrony zdrowia w udzielaniu świadczeń zdrowotnych. Dodatkowo zmiany mają zapewnić pacjentom lepszy dostęp do informacji na temat swojego stanu zdrowia oraz usprawnić opiekę.
Wynik zinterpretuje AI, ale decyzję podejmie specjalista
Projekt przewiduje m.in. rozbudowanie systemu e-zdrowia o System e-Konsylium i System Domowej Opieki Medycznej, a także umożliwienie wykorzystania sztucznej inteligencji w procesie leczniczo-diagnostycznym. Regulacja zakłada rozwój platformy usług inteligentnych, która umożliwi wykorzystanie algorytmów i rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji zwłaszcza w diagnostyce obrazowej. Będzie to możliwe np. w tomografii komputerowej klatki piersiowej czy mammografii. Nowa platforma pozwoli na szybsze i bardziej precyzyjne analizowanie obrazów diagnostycznych, a co za tym idzie podejmowanie szybszych interwencji medycznych. Lekarze i elektroradiolodzy będą mogli bowiem w stosunkowo krótkim czasie otrzymać interpretację wyniku wykonaną przez algorytm AI, co ma im pomóc w decyzjach diagnostycznych.
Przyjęty szkic zakłada też rozbudowanie systemu e-zdrowia o System e-Konsylium, który zakłada prowadzenie zdalnych konsultacji między lekarzami przy wykorzystaniu danych medycznych pacjenta, oraz System Domowej Opieki Medycznej, który ma umożliwić zdalne monitorowanie stanu zdrowia pacjenta. W praktyce oznacza to rozpoznanie problemów zdrowotnych we wczesnym stadium u pacjentów w grupach ryzyka czy przewlekle chorych, co pozwoli ograniczyć ryzyko powikłań, utraty zdrowia lub życia.
Będzie też skrócona karta zdrowia pacjenta
Nowela umożliwi też samodzielne wprowadzanie przez pacjentów danych o ich stanie zdrowia do systemu informacji w ochronie zdrowia. Chodzi np. o przekazywanie danych z elektronicznych urządzeń wielofunkcyjnych służących monitorowaniu parametrów zdrowotnych, aktywności fizycznej czy stylu życia. Projekt ma także na celu wyeliminowanie konieczności osobistej wizyty w podmiotach leczniczych, przez umożliwienie pacjentom składania zamówień na recepty niezbędne do kontynuacji leczenia. Wprowadza też nowy rodzaj dokumentacji medycznej – skróconej karty zdrowia pacjenta. Będzie się ona składała z najważniejszych (z medycznego punktu widzenia) informacji o danej osobie, takich jak wszczepione urządzenia, choroby przewlekłe, alergie, przebyte zabiegi. Takie udogodnienie jest istotne m.in. z punktu widzenia budowy jednolitej przestrzeni danych medycznych dla państw członkowskich UE.
- Korzyści, które będą wynikały z wprowadzenia na dobre tych rozwiązań, odczuje cały system medyczny - stwierdził wicepremier.
Czas nadal goni
Wdrożenie proponowanych rozwiązań jest konieczne do realizacji kamienia milowego w ramach KPO. "Stawka jest wysoka – chodzi o ponad 3 mld zł, a czasu jest niewiele – mija 30 czerwca" - zauważył portal Rynek Zdrowia.
Wcześniej co do projektu nie mogły porozumieć się Ministerstwo Zdrowia (MZ) i Ministerstwo Finansów (MF). A czas gonił, bo na pięć miesięcy przed terminem wydano jedynie 190,3 mln zł z ponad 1 mld zł w ramach Krajowego Planu Odbudowy na cyfryzację ochrony zdrowia.
Resort finansów zarzucał projektowi MZ m.in. brak jasnych zasad finansowania e-zdrowia po wyczerpaniu środków z KPO oraz niespójności w wyliczeniach kosztów. W procedowanym dziś projekcie rozwinięto już sporne punkty, wskazując między innymi, że wydatki będą pochodzić z rezerwy celowej, oraz że ich wysokość będzie ustalana corocznie podczas prac nad ustawą budżetową. Zadbano też o kwestie związane z digitalizacją dokumentacji medycznej, między innymi o uproszczenie procesu podpisywania dokumentów oraz udostępnienie bezpłatnych narzędzi przez Centrum e-Zdrowia.
Nadal natomiast trwają przetargi (np. w marcu i kwietniu opublikowano nowe ogłoszenia na integrację z PUI i AI w szpitalach) w ramach projektu e-Zdrowie KPO. – Ewentualne dodatkowe zamówienia będą miały charakter uzupełniający i będą dotyczyć elementów wspierających – zapewniał CeZ pod koniec stycznia, gdy "Rzeczpospolita" wskazywała, że kluczowe przetargi związane z wdrożeniem narzędzi AI w placówkach medycznych nie zostały rozstrzygnięte.
Ciąg dalszy nastąpi
"System e-zdrowie (P1) tworzą cyfrowe usługi (e-recepta, e-skierowanie, EDM, ZM), aplikacje (Internetowe Konto Pacjenta, mojeIKP, gabinet.gov.pl) oraz rozwiązania usprawniające procesy planowania i realizacji świadczeń ochrony zdrowia" - informują specjaliści Centrum e-Zdrowia na oficjalnej stronie i zapowiadają kolejne e-usługi w ramach rozwoju platformy, jak:
- elektroniczna obsługa e-karty ciąży
- elektroniczna obsługa e-karty zdrowia dziecka
- elektroniczna obsługa e-zleceń na badania laboratoryjne (częściowo dostępna, ale nie w pełni zintegrowana)
- elektroniczna obsługa spraw związanych z profilaktyką w IKP (dostępne są bilanse zdrowia i IPZ - indywidualny plan zdrowotny z elementami profilaktyki, ale nie pełna e-usługa).
Zaplanowane są również: rozwój narzędzi wspierających proces leczenia chorób rzadkich, w tym hemofilii oraz narzędzie wpierające realizację opieki koordynowanej w onkologii.
W tej chwili w ramach e-zdrowia można skorzystać między innymi z e-recepty, e-skierowania, Internetowego Konta Pacjenta (IKP) i centralnej e-rejestracji, która umożliwia zapisanie się do specjalisty przez IKP. E-rejestracja obejmuje na razie zapisy do poradni kardiologicznej i badania profilaktyczne wykrywające raka piersi i raka szyjki macicy.
Jedną z placówek, które przystąpiły do systemu e-rejestracji, jest Szpital im. W. Orłowskiego w Warszawie. W ramach przychodni przyszpitalnej lecznica udostępnia m.in. wizyty kardiologiczne.
- Wdrożenie centralnej e-rejestracji jest bardzo ważnym krokiem w kierunku poprawy dostępności świadczeń i lepszego zarządzania wizytami, a pierwsze dane publikowane przez Centrum e-Zdrowia są bardzo obiecujące. W przypadku przychodni przyszpitalnych proces integracji z nowym rozwiązaniem przebiega etapami i wymaga dostosowania systemów informatycznych. Zaczynamy obserwować pozytywne tendencje. W okresie od wdrożenia usługi zarejestrowaliśmy trzy nieodwołane wizyty - oceniał w styczniu w rozmowie z tvn24.pl Tomasz Kopiec, dyrektor placówki.
Źródło: PAP, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock