- Wyniki wieloletnich badań obserwacyjnych wskazują, że regularne granie w tenisa może wiązać się z wydłużeniem życia nawet o 10 lat, a w badmintona o ponad 6 lat.
- Regularna aktywność fizyczna, niezależnie od wieku, jest jednym z najlepszych sposobów wspierania zdrowia. U kogo szczególnie?
- Sporty rakietowe korzystnie wpływają na wiele funkcji. Jakich?
- Dyscypliny te są dostępne dla szerokiego grona osób, w tym dzieci, seniorów oraz osób z niepełnosprawnościami.
Wskazują na to wyniki wieloletnich badań obserwacyjnych. - Sporty rakietowe mogą korzystnie wpływać na wydolność krążeniowo-oddechową, kontrolę masy ciała, sprawność metaboliczną, koordynację, szybkość reakcji, równowagę i siłę mięśniową. Mogą także pomagać w redukcji stresu, bo wymagają koncentracji na grze i odrywają uwagę od codziennych napięć - wyjaśnia specjalista.
Regularna aktywność najlepiej wspiera zdrowie
Prof. Kuchar powołuje się m.in. na wyniki badania Copenhagen City Heart Study, którego autorzy przez ćwierć wieku obserwowali blisko dziewięć tysięcy osób, by sprawdzić, czy uprawianie poszczególnych sportów wydłuża życie. Zebrano dane, jakie dyscypliny sportowe uprawiali badani, a następnie przeliczono różne formy ruchu na liczbę dodatkowych lat życia, jakie można zyskać, podejmując daną aktywność. Na szczycie zestawienia znalazł się tenis, dodający grającym aż 10 lat życia. Drugie miejsce zajął badminton, który może wydłużyć życie o ponad 6 lat. Te dwa sporty rakietowe wyprzedziły m.in. piłkę nożną (plus 4,7 roku), kolarstwo (plus 3,7 roku), pływanie (plus 3,4 roku) czy jogging (plus 3,2 roku). - Oczywiście nie każdy grający w tenisa będzie żył określoną liczbę lat dłużej - to są dane populacyjne, pokazujące związek statystyczny, a nie obietnica indywidualnego efektu. Nie zmienia to jednak faktu, a wręcz go potwierdza, że regularna aktywność fizyczna należy do najlepiej udokumentowanych sposobów wspierania zdrowia - komentuje prof. Kuchar.
Jak wyjaśnia ekspert, wysoką pozycję tenisa w rankingu można tłumaczyć tym, że jest on złożonym wysiłkiem interwałowym, łączącym pracę aerobową z okresami wysokiej intensywności. - W jednej grze łączymy pracę serca i płuc, szybkie reakcje, koordynację, równowagę, pracę mięśni nóg, tułowia i obręczy barkowej. To nie jest monotonne ćwiczenie, lecz złożona aktywność, w której organizm stale reaguje na zmieniającą się sytuację - tłumaczył ekspert. Prof. Kuchar dodaje, że podobny mechanizm dotyczy całej grupy dyscyplin rakietowych obejmujących oprócz tenisa także m.in. padla i squasha, które łączą w sobie wysiłek wytrzymałościowy z koniecznością refleksu, koordynacji i koncentracji, angażując nie tylko mięśnie i serce, ale też układ nerwowy. Łączy je też bardzo ważna cecha - wymagają towarzystwa. Zdaniem prof. Kuchara ten z pozoru drobny szczegół ma dla zdrowia ogromne znaczenie. - Wsparcie społeczne jest jednym z najsilniejszych motywatorów do aktywności fizycznej. Gdy umawiamy się z kimś na grę, trudniej z niej zrezygnować, łatwiej utrzymać regularność, a sam wysiłek staje się spotkaniem towarzyskim, nie nużącym obowiązkiem. Sport tworzy mikrospołeczność i rytuał, co w czasach samotności i stresu może być równie ważne jak spalanie kalorii - wyjaśnił specjalista.
Jak ważnym elementem motywującym do aktywności fizycznej może być towarzystwo - świadczą wyniki badania zawarte w raporcie MultiSport Index 2025. W odpowiedzi na pytanie: "Co mogłoby przekonać cię do podjęcia nowej aktywności sportowej lub powrotu do kiedyś uprawianej?" najwięcej ankietowanych wskazało, że wsparcie drugiej osoby. Było to ważniejsze niż m.in. kwestie zdrowotne czy środki finansowe.
Ile trzeba grać, by cieszyć się lepszym zdrowiem?
Prof. Kuchar zwraca uwagę na badania pokazujące korzystny wpływ sportów rakietowych na funkcje poznawcze, szczególnie na funkcje wykonawcze, pamięć roboczą i elastyczność poznawczą. To dlatego, że ten rodzaj aktywności fizycznej wspiera zdolność komórek nerwowych do tworzenia nowych połączeń i powstawanie nowych neuronów. U dzieci już granie w tenisa raz na tydzień może wspierać rozwój funkcji wykonawczych.
Naukę gry można rozpocząć już w wieku 5-6 lat. - Tenis wspiera ogólny rozwój dzieci. Pomaga im budować dobre nawyki związane z regularną aktywnością fizyczną. - Na samym początku trudno jest trafić w piłkę i opanować technikę, ale gdy nauczymy się najprostszych ruchów i uderzeń, sama gra jest już bardzo przyjemna - mówił w rozmowie z tvn24.pl w lipcu ubiegłego roku Ryszard Szul, trener i fizjolog.
Jak tłumaczą eksperci, tenis może uprawiać praktycznie każdy, kto jest w stanie utrzymać rakietę w ręku - od najmłodszych dzieci, przez osoby dorosłe, aż po seniorów. Co ważne, dyscyplina ta jest dostępna także dla osób z niepełnosprawnościami, w tym poruszających się na wózkach czy osób z niepełnosprawnością wzroku i słuchu.
Sporty rakietowe mogą być bardzo korzystne dla serca
Analiza opublikowana w "British Journal of Sports Medicine" w 2017 roku, obejmująca ponad 80 tys. dorosłych, wykazała, że uprawianie różnych form sportów rakietowych obniża ryzyko zgonu z jakiejkolwiek przyczyny o 47 proc., a z przyczyn sercowo-naczyniowych o 56 proc. Był to najlepszy rezultat spośród wszystkich porównywanych form ruchu. - Sporty rakietowe mogą być bardzo korzystne dla serca, ponieważ łączą wysiłek aerobowy z krótkimi fazami o większej intensywności oraz wymagają koordynacji wzrokowo-ruchowej i synchronizacji wielu grup mięśniowych - podkreślił prof. Kuchar. Zaznaczył zarazem, że warunkiem korzystnego wpływu sportów rakietowych na zdrowie i długość życia jest dopasowanie ich intensywności do wieku i stanu zdrowia.
Na to, że sporty rakietowe są szczególnie skuteczne w ochronie serca u osób starszych, wskazują z kolei wyniki badania NIH-AARP Diet and Health Study, które ukazało się w "JAMA Network Open". Przeprowadzono je wśród ponad 270 tys. osób w wieku od 59 do 82 lat. Okazało się, że osoby uprawiające ten rodzaj aktywności ruchowej mają o 27 proc. niższe ryzyko zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych. - Dla seniorów ruch jest jednym z filarów samodzielności. Sporty rakietowe mogą być świetnym wyborem, zwłaszcza w wersji rekreacyjnej i umiarkowanej, ale najważniejsze są: stopniowy start, rozgrzewka, dobra technika, ćwiczenia kompensacyjne (...) oraz uprzednia rozsądna ocena ryzyka sercowo-naczyniowego i stanu stawów. Największe korzyści przynosi regularność, nie jednorazowy zryw - tłumaczy prof. Kuchar.
A co z kontuzjami? Zdaniem ekspertów, ryzyko urazów mięśni, ścięgien, stawów kończyn dolnych i górnych takich jak "łokieć tenisisty", skręcenia kostki czy przeciążenia kolan istnieje, ale raczej przy wyższych poziomach zaawansowania, jak w każdym sporcie wymagającym dynamicznych ruchów. - Aby uchronić się przed kontuzjami, bardzo ważne są ćwiczenia rozgrzewające przed rozpoczęciem gry oraz rozciągające po treningu - mówił w rozmowie z tvn24.pl trener i fizjolog, Ryszard Szul.
Na początek może padel?
Specjalista przypomniał, że z raportu MultiSport Index wynika, iż najniższy poziom aktywności fizycznej odnotowuje się wśród pokoleń X i tzw. baby boomers. To coroczne badanie wskazuje też, że blisko co trzeci dorosły Polak nie podejmuje żadnej formy ruchu w ciągu miesiąca. Zdaniem prof. Kuchara nigdy nie jest za późno na to, by zacząć się ruszać. Kluczowe jest, aby najpierw skonsultować się ze specjalistą. Jak podkreśla ekspert, warto zaczynać od dyscyplin mniej wymagających kondycyjnie czy technicznie.
W przypadku sportów rakietowych taką aktywnością jest padel, który zdobywa coraz większą popularność na całym świecie. Autorzy publikacji "World Padel Report" z grudnia 2025 oszacowali wielkość światowej społeczności amatorów tej dyscypliny (grających min. raz w tygodniu) na 35 mln osób, tj. o 5 mln więcej niż rok wcześniej. W Polsce w 2021 roku dostępnych u nas było 30 obiektów do gry w padla, a na początku 2026 roku - już 400. Padel łączy dynamikę tenisa i prostotę squasha - nie potrzeba do niego zaawansowanych umiejętności, wymaga mniejszego wysiłku biegowego i ma proste zasady. - Padel dla wielu osób może być najłatwiejszym pierwszym krokiem do sportów rakietowych, bo szybciej daje poczucie radości z gry i satysfakcji. Z perspektywy zdrowia publicznego jest to bardzo ważne: najlepsza aktywność fizyczna to nie ta, która idealnie wygląda w tabeli, ale ta, którą człowiek realnie polubi i będzie wykonywał regularnie - podkreślił prof. Kuchar.