Ministerstwo Zdrowia, które odpowiada za projekt, podkreśla, że różnych zaburzeń psychicznych doświadcza w swoim życiu więcej niż jedna czwarta dorosłych mieszkańców Polski. Wskazują na to badania takie jak EZOP II.
Na czym ma polegać reforma psychiatrii?
Nowe przepisy zmieniają rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych i wprowadzają do systemu nowe rozwiązania organizacyjne, od 2027 r. Kluczowym elementem każdego Centrum Zdrowia Psychicznego będzie Punkt Zgłoszeniowo-Koordynacyjny (PZK) – ogólnodostępne miejsce w ramach opieki ambulatoryjnej, do którego pacjent lub jego bliscy będą mogli zgłosić się po natychmiastową pomoc bez skierowania.
"Projektowane rozwiązania są podyktowane potrzebą przesunięcia lokalizacji opieki nad świadczeniobiorcami ze szpitali psychiatrycznych na świadczenia z zakresu leczenia środowiskowego w centrum zdrowia psychicznego. Przedmiotowe rozwiązania nakierowane są na potrzebę deinstytucjonalizacji jako procesu przechodzenia od opieki instytucjonalnej, czyli opieki w szpitalach, do wsparcia ambulatoryjnego i środowiskowego" - podano w ocenie skutków regulacji projektu.
Nowy model uzyskał już oficjalną pozytywną rekomendację Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT). Według resortu zdrowia, przejście z modelu "azylowego" (izolacyjnego) na środowiskowy to krok rekomendowany przez WHO i Unię Europejską, który skutecznie przeciwdziała stygmatyzacji osób w kryzysie psychicznym.
Od 1 stycznia 2029 roku całkowicie wygaszone zostaną stare formy rozliczania pojedynczych, odizolowanych świadczeń psychiatrycznych poza strukturami CZP. Od tego momentu opieka nad dorosłymi pacjentami ma mieć charakter wyłącznie kompleksowy.
Czym są Centra Zdrowia Psychicznego?
Centra Zdrowia Psychicznego (CZP) to miejsca, w których można uzyskać natychmiastową, bezpłatną pomoc w związku z problemami ze zdrowiem psychicznym przez całą dobę, bez konieczności posiadania skierowania lub wcześniejszego umawiania wizyty. Zakres pomocy w CZP obejmuje odpowiednio do potrzeb wizyty w poradni zdrowia psychicznego, pobyt na oddziale dziennym lub całodobowym, a także wsparcie zespołu leczenia środowiskowego, który odwiedza pacjentów w ich domach, by wspierać zarówno pacjentów, jak i ich rodziny. CZP przeznaczone są dla osób powyżej 18. roku życia.
Model CZP był od 2018 roku testowany w pilotażu. Dotychczas centra objęły swoim zasięgiem 51 proc. populacji. Resort zdrowia zakłada stopniowe zwiększanie dostępności tego typu placówek.
"W pierwszym roku okresu przejściowego modelem centrów zdrowia psychicznego (CZP) objęte zostanie ok. 15 proc. populacji pozostającej dotychczas poza pilotażem, w drugim roku proces obejmowania populacji również obejmie 15 proc. populacji, zaś w trzecim roku proces obejmowania populacji zostanie zakończony poprzez włączenie pozostałych ok. 21 proc. populacji" – czytamy w dokumencie OSR.
Jak zmieni się finansowanie opieki psychiatrycznej dla dorosłych?
Wraz ze zwiększaniem dostępności mają też rosnąć nakłady na CZP. W pilotażu sięgnęły one 2,39 mld zł rocznie, a nakłady na świadczenia udzielane na zasadach ogólnych - ok. 1,56 mld zł, co daje łączną kwotę na psychiatrię dorosłych w wysokości ok. 3,95 mld zł.
W ocenie skutków regulacji czytamy, że w pierwszym roku (2027) koszt systemu wzrośnie o ok. 1,08 mld zł względem stanu obecnego, co wyniknie przede wszystkim z uruchomienia finansowania w formule ryczałtu trójskładnikowego CZP, w tym w szczególności z włączenia finansowania części ambulatoryjnej oraz leczenia szpitalnego w nowym modelu, przy jednoczesnym utrzymaniu części nakładów w ramach zasad ogólnych w okresie przejściowym.
W drugim roku (2028) nastąpi częściowe obniżenie łącznych kosztów w porównaniu z rokiem poprzednim, jednak koszt całkowity pozostanie wyższy od stanu obecnego o ok. 0,84 mld zł, co odzwierciedli dalsze wygaszanie zasad ogólnych oraz zmianę struktury finansowania w kierunku komponentów funkcjonalnych, populacyjnych i jakościowych CZP.
"W trzecim roku (2029) nastąpi ponowny wzrost kosztów do poziomu ok. 1,11 mld zł powyżej stanu obecnego, co wyniknie z pełnego wdrożenia modelu CZP, braku finansowania w ramach zasad ogólnych oraz osiągnięcia docelowego poziomu finansowania funkcji CZP, komponentu jakościowego oraz leczenia szpitalnego w nowym modelu" – zapowiadają autorzy projektu.
Koniec pilotażu Centrów Zdrowia psychicznego. To wywołało bunt ekspertów
Sposób przejścia z pilotażu CZP do rozwiązania systemowego podzielił środowisko psychiatrów. Pisaliśmy o tym w tvn24.pl.
Przypomnijmy, resort w połowie maja poinformował o kluczowych założeniach członków Rady ds. Zdrowia Psychicznego przy Ministrze Zdrowia. Po tym posiedzeniu dziewięcioro członków rady zrezygnowało z uczestnictwa w tym gremium na znak protestu wobec planowanych przez resort zmian.
Strona społeczna zarzuca ministerstwu odejście od kluczowych elementów reformy. Chodzi o odpowiedzialność terytorialną centrów, sposób finansowania i rozdzielenie ambulatorium od oddziału całodobowego.
Duże emocje wywołał przede wszystkim sposób finansowania. Teraz centrum dostaje ryczałtem kwotę obliczaną na podstawie liczby dorosłych mieszkańców obszaru, który został mu przypisany do opieki. Od 1 stycznia ma to także być ryczałt, ale trzyskładnikowy. Największa część, około 60-70 proc., będzie obliczana na podstawie aktywności centrum. Ok. 30 proc. będzie przeznaczone na sfinansowanie infrastruktury potrzebnej do zrealizowania usług dla określonej liczby osób z uwzględnieniem specyfiki terenu. Najmniejsza część budżetu, ok. 10 proc., ma mieć związek z jakością usług.
Były minister zdrowia i były dyrektor biura ds. pilotażu reformy Marek Balicki powiedział, że odejście od odpowiedzialności za określonych mieszkańców i finansowania według stawki na mieszkańca "to podcięcie skrzydeł tej reformie". Zaznaczył, że największa część ryczałtu obliczana na podstawie wskaźników dotyczących wykonywania określonych procedur jest zakamuflowanym modelem fee-for-service, czyli płatności za usługę.
- Jest ryczałt, ale można go dostać, jak się osiągnie określoną liczbę punktów. Placówki wybierają wtedy te świadczenia, które im się opłacają, tak działa stary model - powiedział ekspert.
Zaznaczył, że system zbierania punktów w efekcie zawsze jest niekorzystny dla pacjentów z najtrudniejszymi problemami zdrowotnymi.
Projekt ustawy został skierowany do konsultacji 24 czerwca z 10-dniowym terminem na zgłaszanie uwag.