Ministerstwo Zdrowia zainaugurowało dziś kampanię "Profilaktyka - podaj dalej", by zwiększyć zainteresowanie bezpłatnymi badaniami. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda podpisała porozumienie o współpracy na rzecz profilaktyki z ministrem sportu i turystyki Jakubem Rutnickim oraz ministrą edukacji narodowej Barbarą Nowacką. Wcześniej podobne porozumienie przedstawiciele resortu zdrowia zawarli z Ministerstwem Infrastruktury oraz Ministerstwem Aktywów Państwowych.
Setki tysięcy wolnych terminów w IKP
Sobierańska-Grenda potwierdziła, że pomimo dostępności bezpłatnych badań profilaktycznych korzysta z nich niewielki odsetek Polaków. Mammografię wykonuje 32 proc. uprawnionych kobiet, z programu profilaktyki raka szyjki macicy, wykorzystującego test HPV HR korzysta 15,22 proc. pacjentek. Na program badań przesiewowych raka jelita grubego z wykorzystaniem kolonoskopii, który jest skierowany zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn, w 2025 roku zgłosiło się ok. 15 proc. uprawnionych do badania.
- W moimIKP mamy ponad 400 tysięcy wolnych terminów przez najbliższe 90 dni na mammografię i ponad 300 tysięcy na test HP VHR. Stwierdziliśmy, że musimy zrobić coś więcej - powiedziała szefowa resortu zdrowia, dodając, że celem kampanii jest dotarcie "do każdego pacjenta, do potrzebującej osoby we właściwym momencie i z właściwą komunikacją".
Jak w promowaniu profilaktyki pomogą inne resorty?
Teraz ministerstwa łączą siły. W ramach kampanii "Profilaktyka - podaj dalej" we wrześniu w całym kraju ma się odbyć ponad 500 wydarzeń i akcji zdrowotnych, podczas których uczestnicy będą mogli dowiedzieć się więcej o profilaktyce, dostępnych programach i badaniach, a także porozmawiać ze specjalistami.
Wicemarszałkini Sejmu Monika Wielichowska przypomniała, że Sejm ustanowił 2026 Rokiem Profilaktyki Zdrowotnej, a minister aktywów państwowych Wojciech Balczun poinformował, że do prozdrowotne działania będzie promować 12 spółek Skarbu Państwa.
- Klientów spółek są miliony, a samych pracowników w tych naszych podmiotach jest 200 tysięcy, więc jestem przekonany, że ta inicjatywa spotka się z bardzo dobrym odzewem i będzie skutecznym narzędziem w promocji profilaktyki i w dbaniu o zdrowie obywateli - wskazał minister.
Ministra edukacji Barbara Nowacka przypomniała, że w od tego roku szkolnego obowiązkowa stała się edukacja zdrowotna. Wprowadzono też zmiany w żywieniu uczniów, a od roku wychowanie fizyczne ma nowe podstawy programowe. Zaznaczyła, że do szkół "wkracza" też medycyna prewencyjna. - Od lat podejmujemy też działania na rzecz popularyzacji szczepień przeciwko HPV. Bo to wstyd, żeby w Polsce kobiety i dziewczyny umierały na chorobę, której można zapobiec jednym szczepieniem - powiedziała Nowacka.
Minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki zauważył, że w Polsce jest ponad 2,6 tys. Orlików.
- Na każdym obiekcie sportowym, gdzie tylko to będzie możliwe, będziemy mówić o tym, w jaki sposób należy się badać - wskazał minister.
Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec zapewnił, że w akcję włączą się wszystkie podmioty będące w jego gestii. Komunikaty promujące profilaktykę będą dostępne m.in. w portach lotniczych, w pociągach PKP Intercity czy obiektach Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
W ramach kampanii "Profilaktyka - podaj dalej" zaplanowano też podświetlenia i specjalne ekspozycje w charakterystycznych obiektach w całym kraju. Na pomarańczowo podświetlone zostaną: Stadion Śląski w Chorzowie, Spodek w Katowicach, Tarczyński Arena Wrocław, Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, zaś na PGE Narodowym w Warszawie 2 września pojawi się napis #Profilaktyka, a na Atlas Arenie w Łodzi wyświetlony zostanie materiał graficzny kampanii. Do akcji włączą się również Arena Gliwice PreZero i Tauron Arena Wrocław.
Wiedza większa niż zgłaszalność. "Polacy boją się, ale nie podejmują działań"
O tym, że korzystanie z bezpłatnej profilaktyki chorób nowotworowych jest w Polsce na alarmująco niskim poziomie, pisaliśmy w tvn24.pl wielokrotnie. W czerwcu tego roku przyjrzeliśmy się raportowi "Wiedza, postawy i zachowania Polaków w zakresie profilaktyki onkologicznej", przygotowanemu przez badaczy Szkoły Zdrowia Publicznego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. Okazuje się, że tylko 12,7 proc. badanych ocenia swoją wiedzę o chorobach nowotworowych jako wysoką lub bardzo wysoką. Ponad jedna trzecia uważa, że wie na ten temat mało albo bardzo mało. Jednocześnie nowotwory pozostają jedną z chorób, których Polacy najbardziej się obawiają.
- Nasze badanie ujawnia niepokojący paradoks: Polacy boją się nowotworów, ale nie podejmują działań, które mogłyby ich uchronić. Co piąty respondent wierzy, że suplementy diety chronią przed rakiem, a co szósty, że skuteczne są tzw. detoksy - wskazywała dr hab. Justyna Grudziąż-Sękowska z Zakładu Epidemiologii i Zdrowia Populacyjnego CMKP.
Ponad 57 proc. respondentów uznało regularne badania przesiewowe za skuteczną metodę ograniczania ryzyka nowotworów. Przytoczone wcześniej statystyki dotyczące zgłaszalności pokazują jednak, że wciąż najczęściej na deklaracjach wiedza o profilaktyce się kończy.
- Polacy wiedzą, że badania przesiewowe są ważne, ale biorą w nich udział zbyt rzadko. Luka między deklarowaną wiedzą a rzeczywistym zachowaniem to największe wyzwanie dla projektowania programów profilaktycznych finansowanych ze środków publicznych - wskazywał dr Kuba Sękowski z Zakładu Prawa, Historii i Komunikacji Medycznej CMKP.