- Ministerstwo Zdrowia uruchamia projekt, mający stanowić wstęp do startu pilotażu Krajowej Sieci Hematologicznej (KSH).
- Projekt pilotażu KSH jest po konsultacjach społecznych od 2023 roku, latem ubiegłego roku resort zapowiedział wznowienie prac nad nim.
- Ścieżki terapeutyczne dla pacjentów z chorobami hematologicznymi mają opisać algorytm postepowania, dzięki czemu chorzy w całej Polsce będą mogli liczyć na jednakowy standard opieki.
- Więcej tekstów o podobnej tematyce znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w tvn24.pl.
W ramach wycenionego na 12 milionów złotych programu, który będzie realizowany od 1 lipca 2026 r. do 30 września 2029 roku, zostanie stworzonych 19 ścieżek terapeutycznych. - Zależy nam, żeby opracować standaryzację opieki nad pacjentem hematoonkologicznym, żeby pacjenci w każdym miejscu w Polsce byli leczeni w sposób jednolity - powiedziała podczas środowej konferencji prasowej w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii (IHiT) ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Wstęp do pilotażu i szersze podejście do leczenia
O konieczności powołania Krajowej Sieci Hematologicznej, która miałaby być kolejnym po sieci onkologicznej i kardiologicznej modelowym podejściem do diagnostyki i leczenia ważnej grupy chorób mówi się już od lat. Warto przy tym przypomnieć, że projekt rozporządzenia w sprawie pilotażu KSH jest już dawno po konsultacjach publicznych i od października 2023 roku czekał na zielone światło ze strony Ministerstwa Zdrowia, aby można go było rozpocząć - nie zapalało się ono z prozaicznego powodu - ograniczonego budżetu.
Na początku sierpnia ubiegłego roku, podczas konferencji "Potrzeby i wyzwania w polskiej hematologii i hematoonkologii - okrągły stół ekspertów" Dominika Janiszewska-Kajka, zastępca dyrektora Departamentu Lecznictwa w Ministerstwie Zdrowia potwierdziła, że resort wznowił prace nad projektem. Efektem tych prac, póki co, jest właśnie uruchomienie projektu, który ma być realizowany przez IHiT.
- To jest tak naprawdę początek Krajowej Sieci Hematologicznej - powiedziała podczas dzisiejszej konferencji prasowej wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk. - Projekt i sieć hematologiczna, która będzie od początku tego projektu budowana, wpisują się w szersze podejście Ministerstwa Zdrowia i całego środowiska hematologicznego, hematoonkologicznego, w podejście do leczenia pacjentów. Prowadzimy 25 programów lekowych, z czego 16 programów onkologicznych, hematoonkologicznych i 9 programów hematologicznych. Koszt, jaki ponosimy rocznie na leczenie chorób hematoonkologicznych, to 2,5 miliarda złotych - przypomniała Kacperczyk.
"Przepływ informacji jest niezwykle istotny"
Ścieżki terapeutyczne, które będą opracowywane w ramach projektu, mają dokładnie opisywać to, na jakim etapie choroby jakie badania i jakie leczenie są zgodne ze standardem i powinny być prowadzone. Projekt ma ułatwić utworzenie standardu organizacyjnego ośrodków hematologicznych, czyli opisać ich referencyjność. Chodzi o to, żeby ośrodki działały zgodnie ze swoimi kompetencjami merytorycznymi i możliwościami oraz miały równy dostęp do diagnostyki i do nowoczesnego leczenia.
- Chcemy też wypracować wytyczne dla lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Przepływ informacji między specjalistyczną poradnią a POZ-em jest niezwykle istotny. Chcemy wypracować standardy diagnostyczne w podstawowej opiece zdrowotnej w odniesieniu do nowotworów hematologicznych, wytyczne do skierowania pacjenta do poradni, do szpitala, ale też wytyczne do opieki przewlekłej - mówiła prof. Ewa Lech-Marańda, dyrektor Instytutu Hematologii i Transfuzjologii.
Prezes Polskiego Towarzystwa Hematologów i Transfuzjologów prof. Krzysztof Giannopoulos podczas ubiegłorocznego Forum Ochrony Zdrowia w Karpaczu przypomniał, że nawet co dziesiąty nowotwór to nowotwór hematologiczny. Nie istnieją metody profilaktyczne tych schorzeń, a pomyślne rokowanie jest najczęściej zależne od szybkiej diagnostyki w razie podejrzenia nowotworu.
- Nowotwory hematologiczne są nowotworami, które najczęściej występują po 60. roku życia. W społeczeństwie starzejącym się, a więc również w polskim, wiadomo, że tych nowotworów będzie przybywało - powiedział profesor.
"Hematologia jest bardzo dynamicznie rozwijającą się dziedziną"
Prezes PTHiT podkreślał, że pacjenci mają duże trudności w dotarciu do specjalistycznej diagnostyki na etapie podejrzenia choroby. W tego rodzaju nowotworach stosowane są często tzw. terapie celowane, a warunkiem ich wdrożenia jest wykonanie badań genetycznych. Prof. Giannopoulos podkreślił, że w obliczu rosnących potrzeb konieczne jest wykształcenie większej liczby specjalistów hematologii.
- Hematologia jest bardzo dynamicznie rozwijającą się dziedziną. W ciągu roku Europejska Agencja Leków rejestruje nawet kilkanaście nowych terapii dla chorych na nowotwory hematologiczne czy ultrarzadkie choroby z tej dziedziny. Ważne jest, żeby te ogromne środki, które idą na leczenie i poprawiają jakość życia i rokowanie pacjentów, były optymalnie wykorzystywane - podkreślała podczas środowej konferencji prof. Ewa Lech-Marańda.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP