Czy kobieta w ciąży traci inteligencję? Przez lata traktowano to niepoważnie

shutterstock_1954126939
Długo wyczekiwana ciąża i trudna diagnoza. "Żyliśmy tylko kontrolami albo płaczem"
Źródło: TVN24
Zapominasz, gdzie położyłaś klucze? Masz trudności z dokończeniem zdania lub skupieniem się na prostej czynności? Ciąża nie tylko zmienia ciało kobiety, ale również jej mózg. Najnowsze badania pokazują, że w tym okresie objętość istoty szarej może zmniejszyć się nawet o kilka procent. Czy to znaczy, że kobiety spodziewające się dziecka tracą inteligencję i funkcje poznawcze?
Kluczowe fakty:
  • "Baby brain" (pregnezja, amnezja ciążowa) - to zjawisko obejmujące rozkojarzenie, problemy z koncentracją i pamięcią, które dotyka wiele kobiet w ciąży i po porodzie.
  • W czasie ciąży objętość istoty szarej w mózgu kobiety może zmniejszyć się średnio o ok. 5 proc. Co to oznacza dla kobiet i czy zmiany są w pełni odwracalne?
  • Zmiany w mózgu następują także przy kolejnym dziecku - dotyczą jednak głównie obszarów odpowiedzialnych za uwagę i reakcję na bodźce.
  • Naukowcy podkreślają, że zrozumienie neurobiologii macierzyństwa może usprawnić diagnostykę i terapię depresji poporodowej.
  • Więcej artykułów o podobnej tematyce znajdziesz tutaj. 

Współczesna medycyna rzuca nowe światło na doświadczenia milionów kobiet na całym świecie. Kobiety w ciąży i te, które niedawno urodziły, niezwykle często skarżą się na specyficzne objawy: rozkojarzenie, trudności z koncentracją, problemy z podzielnością uwagi oraz luki w pamięci. Zjawisko to w literaturze anglojęzycznej zyskało miano "baby brain", natomiast w Polsce coraz częściej używa się terminów "pregnezja" lub "amnezja ciążowa". Choć dla wielu przyszłych matek te przejściowe zaburzenia są źródłem frustracji, eksperci uspokajają - to nie oznaka spadku inteligencji, lecz efekt głębokiej przebudowy struktur neurologicznych, zmian hormonalnych oraz ogromnego przemęczenia towarzyszącego adaptacji do nowej, życiowej roli.

Dlaczego mózg  kobiet w ciąży traci istotę szarą?

Przez lata "baby brain" traktowano z przymrużeniem oka, jako subiektywne odczucie ciężarnych. Jednak publikacja w prestiżowym czasopiśmie "Nature Communications" dostarcza twardych dowodów: w mózgu matki dochodzi do realnych zmian fizycznych. Hiszpańscy naukowcy, analizując strukturę neurologiczną kobiet, odkryli, że w czasie ciąży objętość istoty szarej zmniejsza się średnio o prawie 5 procent.

Dla laika informacja o utracie tkanki mózgowej może brzmieć alarmująco. Istota szara to przecież kluczowa część ośrodkowego układu nerwowego, składająca się z ciał komórek nerwowych (neuronów), dendrytów i komórek glejowych. To ona odpowiada za przetwarzanie informacji, funkcje poznawcze - takie jak inteligencja i pamięć - a także za kontrolę motoryczną i percepcję zmysłową. Tworzy ona zewnętrzną korę mózgu oraz głębokie jądra. Czy zatem "pregnezja" czyni kobiety mniej sprawnymi intelektualnie? Wręcz przeciwnie.

Badacze z międzynarodowego projektu BeMother uspokajają: spadek objętości istoty szarej nie jest powodem do niepokoju. Prof. Susana Carmona z madryckiego Instytutu Badań nad Zdrowiem Gregorio Marañóna, współkierująca badaniem, używa sugestywnego porównania: proces ten przypomina przycinanie drzewa. Ogrodnik usuwa zbędne gałęzie nie po to, by roślina była słabsza, ale po to, by mogła lepiej rosnąć i owocować w konkretnym kierunku. W przypadku matki tym "kierunkiem" jest wyspecjalizowanie się w opiece nad noworodkiem.

Architektura empatii: sieć trybu domyślnego

Skalę tych zmian obrazują badania przeprowadzone na grupie 127 kobiet z Madrytu i Barcelony. Naukowcy poddali je badaniu rezonansem magnetycznym (MRI) na różnych etapach: przed poczęciem, w drugim i trzecim trymestrze, miesiąc po porodzie oraz pół roku po rozwiązaniu. Wyniki porównano z grupą kontrolną 32 kobiet, które nie były w ciąży. Analiza wykazała, że zmiany strukturalne dotyczyły aż 94 procent obszarów mózgu.

Szczególnie spektakularna przebudowa zaszła w tzw. sieci trybu domyślnego (Default Mode Network). To obszar kluczowy dla funkcjonowania społecznego - odpowiada za samoocenę, empatię oraz altruizm. Co ciekawe, naukowcy odkryli bezpośredni związek między biologią a chemią organizmu: wzrost poziomu estrogenu w ciąży ściśle korelował ze zmniejszaniem się istoty szarej.

Okazuje się, że natura ma w tym procesie precyzyjny cel. Im większe były zmiany w architekturze mózgu, tym silniejszą więź emocjonalną deklarowały kobiety po narodzinach swoich dzieci. Przebudowa ta ułatwia rozwój zachowań macierzyńskich i sprzyja adaptacyjnemu przywiązaniu, co jest kluczowe dla przetrwania potomstwa. Choć badania wykonane pół roku po porodzie wykazały, że istota szara częściowo powraca, proces ten nie jest pełny - macierzyństwo zmienia kobietę na poziomie komórkowym na stałe.

A co z drugą ciążą?

Często zadawane pytanie brzmi: czy przy kolejnym dziecku proces ten wygląda tak samo? Najnowsze odkrycia naukowców z Amsterdam UMC (Centrum Medyczne Uniwersytetu Amsterdamskiego), o których już pisaliśmy w tvn24.pl, dowodzą, że każda ciąża zostawia w głowie matki unikalny ślad. Zespół pod kierownictwem dr Elseline Hoekzemy, prowadzący Pregnancy Brain Lab, po raz pierwszy udowodnił, że mózg adaptuje się inaczej, gdy kobieta spodziewa się drugiego dziecka.

W badaniu wzięło udział 110 kobiet - zarówno pierworódek, jak i tych oczekujących kolejnego potomstwa. O ile w pierwszej ciąży najbardziej spektakularne zmiany dotyczyły wspomnianej sieci trybu domyślnego (odpowiedzialnej za autorefleksję i empatię), o tyle w drugiej ciąży środek ciężkości przesuwa się w inne rejony.

U kobiet rodzących po raz kolejny silniejsze zmiany pojawiają się w sieciach neuronalnych odpowiadających za koncentrację uwagi oraz reagowanie na bodźce z otoczenia. Jak wyjaśnia badaczka Milou Straathof, ma to głęboki sens ewolucyjny: matka opiekująca się więcej niż jednym dzieckiem musi wykazywać się większą czujnością sensoryczną i skupieniem uwagi na wielu sygnałach jednocześnie. Mózg po prostu optymalizuje się do wielozadaniowości w trudniejszych warunkach.

Interesującym spostrzeżeniem jest fakt, że o ile przy pierwszej ciąży więź emocjonalna z dzieckiem była silniej powiązana ze zmianami strukturalnymi, o tyle przy drugiej ciąży ta zależność była mniej wyraźna. Sugeruje to, że przy kolejnym dziecku mózg posiada już pewne wypracowane mechanizmy, a nowe zmiany służą raczej "doszlifowaniu" umiejętności przetrwania w liczniejszej rodzinie.

Przełom w walce z depresją okołoporodową

Zrozumienie neurobiologii macierzyństwa to nie tylko ciekawostka naukowa, ale przede wszystkim szansa na lepszą opiekę medyczną. Badacze z Amsterdamu odnotowali bowiem istotne korelacje między zmianami w korze mózgowej a występowaniem objawów depresji okołoporodowej.

To odkrycie rzuca nowe światło na diagnostykę problemów psychicznych matek. Co niezwykle istotne, naukowcy zauważyli różnicę w czasie pojawiania się objawów: u kobiet rodzących po raz pierwszy symptomy depresji częściej występowały po porodzie. Z kolei u matek w drugiej ciąży, obniżenie nastroju i stany depresyjne częściej pojawiały się już na etapie oczekiwania na dziecko.

Stworzenie szczegółowej "mapy drogowej" zmian neurologicznych może stać się przełomem w leczeniu depresji poporodowej. Pozwoli to lekarzom na zidentyfikowanie konkretnych okresów, w których interwencje terapeutyczne mogą przynieść najlepsze rezultaty. - Ta wiedza może pomóc nam lepiej rozpoznawać i rozumieć problemy psychiczne matek - podkreśla dr Hoekzema, zaznaczając, że choć większość kobiet zachodzi w ciążę, nauka dopiero teraz zaczyna wypełniać lukę w wiedzy o biologii ich mózgu.

Wyniki tych badań to hołd dla elastyczności ludzkiego umysłu. Dowodzą one, że mózg kobiety nie tylko wytrzymuje ogromne obciążenie, jakim jest ciąża, ale potrafi nieustannie i precyzyjnie dostosowywać się do najbardziej wymagających zmian życiowych. "Baby brain" to zatem nie deficyt, ale proces instalowania nowego, zaawansowanego oprogramowania, które czyni z kobiety matkę.

Opracowanie Agata Daniluk/ap

Czytaj także: