- Mieszkanie w budynkach bez wind utrudnia wielu starszym osobom prowadzenie samodzielnego życia.
- Problemy architektoniczne, takie jak wysokie wanny, nisko zawieszone sedesy, brak uchwytów czy śliskie podłogi, zwiększają ryzyko upadków i urazów wśród seniorów.
- Statystyki wskazują, że blisko 60 procent upadków osób starszych ma miejsce w domu.
- Bezpieczeństwo i komfort życia seniorów może poprawić wprowadzanie niewielkich zmian w mieszkaniach. Jakich?
Pani Hanna, bohaterka kampanii społecznej "Bezpieczny dom prawem seniora" Habitat for Humanity Poland, od grudnia zeszłego roku nie wychodzi z domu. Stan jej zdrowia nie pozwala jej na pokonywanie czterech pięter bez windy. Pani Stanisława, która mieszka na trzecim, przedostatnim piętrze, ale w mieszkaniu bez balkonu, nie jest w stanie wychodzić z domu.
- Ponieważ nie ma ani telewizora, ani radia, to okno jest dla niej jedynym kontaktem z innymi. Co prawda codziennie przychodzi do niej opiekunka z Ośrodka Pomocy Społecznej, która robi drobne zakupy i przygotowuje coś do jedzenia, ale ma bardzo mało czasu. Pojawia się na 40 minut, ogarnia mieszkanie, dba o drobną toaletę i tyle. Nie ma czasu rozmawiać. Dlatego okno i obserwowanie dzieci z trzeciego piętra to dla pani Stanisławy w zasadzie jedyne zajęcie w czasie całego dnia - opowiadała w rozmowie z Marcinem Zaborskim dla TVN24+ Joanna Sadzik, prezeska Stowarzyszenia Wiosna, organizatora Szlachetnej Paczki.
O takich osobach często mówi się: więźniowie czwartego piętra. W Polsce żyje ich około miliona - w tej grupie przeważają osoby starsze.
Uwięzieni na wyższych piętrach
Problemy zdrowotne osób starszych należą do najpilniejszych wyzwań współczesnego świata, o czym świadczy fakt, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła lata 2021-2030 Dekadą Zdrowego Starzenia się. Zdrowe starzenie jest tu rozumiane nie tylko jako długie życie pozbawione chorób, ale także jako poczucie ogólnego dobrostanu.
Jak informuje organizacja pozarządowa Habitat for Humanity Poland, obecnie w Polsce mieszka ponad 10 milionów osób, które przekroczyły 60. rok życia. Statystyki (m.in. Głównego Urzędu Statystycznego w Białymstoku) pokazują, że w najbliższych latach ich liczba będzie rosnąć, a Polska należy do najszybciej starzejących się społeczeństw w Europie. Już w 2040 roku osoby w wieku 80+ będą stanowić 36 proc. wszystkich seniorów, a dekadę później - ponad 10 proc. populacji Polski.
Już teraz widać, że wśród problemów, jakie dotykają tę grupę Polaków, coraz częściej wymienia się izolację i samotność. Jej skalę ujawnił w grudniu raport "Badanie Potrzeb Społecznych Seniorów 2025". Wzięło w nim udział prawie 1,8 tys. osób w wieku 60 lat i starszych z całego kraju. Na doświadczanie samotności w codziennym życiu wskazało 36 proc. ankietowanych. Pisaliśmy o tym w tvn24.pl.
Nowością w tej edycji raportu była szeroka analiza mieszkalnictwa i środowiska życia. Wykazano, że 41 proc. badanych mieszka w blokach lub kamienicach bez windy. "Określenie 'więźniowie czwartego piętra' stało się symbolem problemów osób starszych, zajmujących mieszkania na wyższych kondygnacjach (...) Osoby te mają znacznie ograniczone możliwości opuszczania domu, załatwiania codziennych spraw czy wnoszenia zakupów" - komentowała ten aspekt raportu dr Elżbieta Ostrowska, przewodnicząca Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Dodała, że ten problem dotyczy przede wszystkim mieszkańców budynków z lat 50., 60. i 70. XX wieku, kiedy obowiązujące normy budowlane nie przewidywały montowania wind w blokach pięciokondygnacyjnych.
Wanna to też bariera
Brak windy to niejedyna niedogodność, która wiąże się z mieszkaniem w starych budynkach.
- Wyzwaniem nie jest samo starzenie się społeczeństwa, lecz to, że aż trzy miliony osób starszych mieszka w niedostosowanych do ich potrzeb lokalach, które mogą zagrażać ich bezpieczeństwu. W większości przypadków chodzi o mieszkania w blokach z wielkiej płyty, które powstawały w okresie powojennego boomu mieszkaniowego i PRL-u. W tamtych czasach najważniejsze było, aby szybko i sprawnie stawiać kolejne osiedla, by zapewnić miejsce do życia kolejnym pokoleniom wyżu demograficznego. Mniej liczyła się ergonomia użytkowania i nie zastanawiano się nad tym, czy mieszkania będą wygodne dla osób starszych - komentuje dr Mateusz Piegza, architekt, dyrektor programowy Fundacji Habitat for Humanity Poland, organizacji, która zajmuje się pomocą mieszkaniową dla osób w trudnej sytuacji życiowej.
Jak wskazuje, najwięcej barier architektonicznych można spotkać w łazienkach. To wysoka wanna, nisko zawieszony sedes, brak specjalnych uchwytów i punktów podparcia, mało miejsca dla osoby poruszającej się na wózku czy przy pomocy chodzika. Jeszcze mniej miejsca jest w toalecie, w starszym budownictwie często oddzielonej od łazienki. W kuchni wysoko zawieszone szafki przy ograniczonym miejscu do przechowywania zmuszają seniorów do wspinania się na stołek, by sięgnąć po potrzebne rzeczy. Blaty robocze są najczęściej przygotowywane pod osoby, które mogą pracować w pozycji stojącej. Problemy występujące w całym mieszkaniu to śliskie podłogi lub niezabezpieczone dywany i chodniki, kable zalegające na podłogach, o które łatwo się potknąć, wąskie korytarze, wysokie progi czy nieodpowiednie oświetlenie.
To wszystko sprawia, że mieszkanie przestaje być przyjazną i bezpieczną dla seniora przestrzenią. Może właśnie dlatego blisko 60 proc. upadków osób starszych zdarza się w domu, najczęściej podczas zwykłych, codziennych czynności. Wskazują na to zaktualizowane w 2024 roku dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.
W grupie osób między 85. a 89. rokiem życia, które większość czasu spędzają w swoich mieszkaniach, odsetek ten może sięgać 80 proc. Działacze Habitat for Humanity Poland zwracają uwagę, że młodsza osoba szybciej dochodzi do siebie po takim zdarzeniu, starsze - na ogół wymagają hospitalizacji i długiej rekonwalescencji. "Sprawa staje się poważniejsza wraz z wiekiem. U osób po 75. roku życia upadki są jedną z głównych przyczyn niepełnosprawności i piątą co do częstotliwości występowania przyczyną zgonów" - zauważają przedstawiciele organizacji w informacji prasowej.
Warto zacząć od niewielkich zmian
Odpowiedzią na problemy związane z mieszkaniami w starych budynkach nie jest przesiedlenie starszych osób do wygodnych mieszkań w nowym budownictwie czy zamknięcie ich w domach opieki - podkreślają autorzy kampanii "Bezpieczny dom prawem seniora". - Takie osoby mają prawo do życia we własnych mieszkaniach, w otoczeniu, które doskonale znają - zauważa Magda Koźluk, architektka, ekspertka Fundacji Habitat for Humanity Poland.
Potwierdza to pani Marlena (lat 71), która opiekuje się swoją mamą (lat 94): - Jest takie powiedzenie: starych drzew się nie przesadza. Jeżeli moja mama mieszka 70 lat w jednym mieszkaniu, to jest takim drzewem, które tutaj zapuściło swoje korzenie. (...) Tu wszystko jest bliskie. Nawet jeśli mama nie może wychodzić, to jest u siebie. Senior wyrwany ze swojego środowiska nie jest już w stanie oswoić nowego miejsca - zaznacza kobieta.
Jak podkreślają twórcy kampanii "Bezpieczny dom prawem seniora", warto jednak zadziałać, zanim niewielkie bariery staną się poważnymi zagrożeniami.
- Chodzi o stosunkowo niewielkie zmiany, które możemy wprowadzić w mieszkaniach naszych rodziców czy dziadków "od ręki". Mały remont łazienki - wymiana wanny na prysznic, zainstalowanie dodatkowych uchwytów, reorganizacja przestrzeni w kuchni, gdzie wszystkie niezbędne sprzęty są pod ręką i nie ma potrzeby wspinać się na taboret do wyższych półek, rezygnacja z kuchni gazowej na rzecz bezpieczniejszej płyty elektrycznej, zainstalowanie włączników światła i kontaktów w miejscach łatwo dostępnych dla seniorów, pokrycie śliskich powierzchni bezpieczniejszą wykładziną i tak dalej - podpowiada Magda Koźluk.
Zadbanie o odpowiednie warunki życia dla seniorów to także rola państwa. Prawo i polityka mieszkaniowa powinny nadążać za zmianami demograficznymi polskiego społeczeństwa, zwracają uwagę działacze organizacji. Jak informują, działania, których celem byłoby dostosowanie mieszkań do potrzeb osób starszych, aby mogły jak najdłużej pozostawać we własnych czterech kątach, są zawarte m.in. w uchwale Rady Ministrów z 2018 roku "Polityka społeczna wobec osób starszych 2030. Bezpieczeństwo - Uczestnictwo - Solidarność" czy w "Koncepcji Rozwoju Kraju 2050". "Jednak do dziś nie mamy w Polsce zintegrowanego systemu wsparcia, zarówno na poziomie centralnym, jak i samorządowym. Bez wsparcia rządzących i wdrożenia odpowiednich narzędzi nie da się pomóc starszym osobom na szeroką skalę i zadbać o seniorów w przyszłości" - konkludują przedstawiciele Fundacji Habitat for Humanity Poland.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock