Pierwszy taki zabieg w Polsce i prawdopodobnie na świecie. Wykonali go kardiochirurdzy z Opola

Szpital operacja blok operacyjny
Jego serce nagle stanęło. "Od samego początku wiedziałam, że będę walczyła o męża"
Źródło: TVN24
Jednoczasowa implantacja dwóch zastawek serca - aortalnej i mitralnej - została po raz pierwszy w Polsce przeprowadzona w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu. Zespół kardiologów i kardiochirurgów wykonał zabieg całkowicie przezskórnie, bez otwierania klatki piersiowej. Jak podkreślają lekarze, zastosowana konfiguracja dostępu naczyniowego jest najprawdopodobniej pierwszym takim przypadkiem na świecie.

O pionierskim zabiegu poinformował dyrektor generalny Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Opolu Dariusz Madera. Pacjentce jednocześnie wszczepiono dwie zastawki: aortalną metodą TAVI oraz mitralną metodą TMVR. Kluczowe było nie tylko samo połączenie obu procedur w jednym zabiegu, ale również sposób, w jaki lekarze dostali się do serca chorej - omijając standardowe drogi dostępu, które w jej przypadku były niemożliwe do wykorzystania.

Kluczowy powód: wiek pacjentki

Jak wyjaśnia dr hab. Jerzy Sacha, kierownik Pracowni Badań Hemodynamicznych USK w Opolu, profesor Politechniki Opolskiej, jednoczesna implantacja dwóch zastawek była w tym przypadku koniecznością.

- Implantacja dwóch zastawek jednocześnie to zabieg bardzo rzadki. W przypadku naszej pacjentki był on konieczny, ponieważ zdiagnozowaliśmy u niej ciężką niewydolność serca. Wymiana każdej po kolei nie przyniosłaby szybkiego oczekiwanego efektu terapeutycznego. Najczęściej tacy chorzy są operowani przez kardiochirurgów metodą klasyczną z otwarciem klatki piersiowej - u naszej pacjentki taka opcja nie wchodziła w grę, bo wiązałaby się z bardzo dużym ryzykiem operacyjnym, między innymi z powodu zaawansowanego wieku (ponad 80 lat) - powiedział prof. Sacha.

Lekarze zdecydowali się więc na całkowicie przezskórną procedurę. Problemem okazał się jednak dostęp do serca. Choroby współistniejące wykluczały wykorzystanie tętnic udowych, czyli najczęściej stosowanej drogi. Alternatywą, używaną na świecie w takich sytuacjach, jest dostęp przez koniuszek serca - wymagający nacięcia klatki piersiowej i bezpośredniego nakłucia mięśnia sercowego.

Zespół z Opola postanowił pójść inną drogą.

Pierwsze takie zastosowanie na świecie?

Zamiast sięgać po bardziej inwazyjny dostęp przez koniuszek serca, lekarze wykorzystali dwie inne możliwości, rozwijane w opolskim ośrodku.

- Wykonaliśmy to z przezkórnego dostępu podobojczykowego oraz przezprzegrodowego dostępu żylnego, co stanowi prawdopodobnie pierwsze zastosowanie tej metody na świecie - informuje prof. Jerzy Sacha.

Dostęp podobojczykowy posłużył do implantacji zastawki aortalnej, natomiast przezprzegrodowy dostęp żylny - do wszczepienia zastawki mitralnej. - W ten sposób pokazaliśmy, że u chorych z miażdżycą tętnic udowych i aorty można wykonywać zabiegi dwuzastawkowe bez konieczności uciekania się do dostępu przez koniuszek serca, który jest znacznie bardziej inwazyjny dla chorego - wyjaśnia kardiolog.

Jak zapowiada, zabieg zostanie zaprezentowany jeszcze w tym roku w Stanach Zjednoczonych, przed międzynarodowym gremium specjalistów, podczas konferencji w Nowym Jorku.

W operacji uczestniczył interdyscyplinarny zespół USK w Opolu: kardiolodzy Jerzy Sacha, Krzysztof Krawczyk, Natalia Węzyk, Jarosław Bugajski, kardiochirurg Witold Gwoźdź, anestezjolog Marcin Kubiak, pielęgniarki operacyjne Anna Cichoń i Katarzyna Kowalska, pielęgniarka anestezjologiczna Lidia Syberska oraz technik elektrokardiolog Filip Żuczek. Opolski zespół wspierali także dr Davide Gabbieri, kardiochirurg ze szpitala Hesperia w Modenie we Włoszech.

Czytaj także: