- W badaniu obejmującym ponad 140 tysięcy osób większe spożycie ultraprzetworzonych produktów zbożowych wiązało się z wyższym ryzykiem nieswoistych chorób zapalnych jelit (IBD). Czy każdy chleb szkodzi tak samo?
- Emulgatory, takie jak E407, E466 czy E433, są badane pod kątem wpływu na mikrobiotę i barierę jelitową. Co dziś wiadomo o ich działaniu?
- W Polsce na IBD choruje co najmniej 100 tys. osób, a 70 proc. pacjentów w chwili diagnozy ma mniej niż 35 lat. Co jeść, by wspierać zdrowie jelit?
- Więcej artykułów na podobne tematy znajdziesz w dziale Zdrowie.
Nieswoiste choroby zapalne jelit (IBD), do których należą m.in. choroba Leśniowskiego-Crohna i wrzodziejące zapalenie jelita grubego, występują coraz częściej. Na ich rozwój wpływa wiele czynników: predyspozycje genetyczne, działanie układu odpornościowego, środowisko, ale również sposób odżywiania.
Jedno z najnowszych badań dotyczących tej zależności pozwala przyjrzeć się produktom zbożowym nieco dokładniej. Nie chodzi jednak wyłącznie o to, czy jemy chleb, makaron albo inne produkty na bazie zbóż, bo znaczenie może mieć również to, w jakiej postaci trafiają na talerz i jak daleko posunięty był ich przemysłowy proces przetwarzania.
Nieswoiste choroby zapalne jelit. Co pokazało badanie PURE?
Danych dostarczyło międzynarodowe badanie PURE (Prospective Urban Rural Epidemiology), duży projekt epidemiologiczny, analizujący związki między stylem życia, środowiskiem a rozwojem chorób przewlekłych. Jego inicjatorem jest prof. Salim Yusuf z McMaster University w Kanadzie, ale w projekcie uczestniczą również polscy naukowcy - polską kohortę od 2007 roku prowadzą prof. Katarzyna Zatońska i prof. Andrzej Szuba z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Badacze przyjrzeli się tym razem diecie uczestników i sprawdzili, czy spożywanie różnych produktów zbożowych ma związek z późniejszym rozpoznaniem nieswoistych chorób zapalnych jelit. W czasie obserwacji wśród ponad 140 tys. osób odnotowano 467 nowych przypadków IBD.
W analizach uwzględniono m.in. wiek, płeć, aktywność fizyczną, palenie tytoniu, miejsce zamieszkania oraz ogólną jakość diety - chodziło o możliwie dokładne oddzielenie badanego związku od wpływu innych elementów stylu życia.
Ultraprzetworzone produkty zbożowe a ryzyko chorób jelit
Różnica pojawiła się dopiero wtedy, gdy produkty zbożowe podzielono ze względu na stopień przetworzenia. Większe spożycie tych ultraprzetworzonych wiązało się z wyższym ryzykiem rozwoju IBD. W przypadku produktów zbożowych o niższym stopniu przetworzenia podobnej zależności nie stwierdzono. - Dieta jest jednym z ważniejszych modyfikowalnych czynników ryzyka nieswoistych chorób zapalnych jelit. Badanie pokazuje, że szczególne znaczenie mogą mieć właśnie ultraprzetworzone produkty zbożowe, dlatego wyniki mają istotne znaczenie zarówno dla zaleceń żywieniowych, jak i strategii profilaktycznych - wyjaśnia dr Alicja Basiak-Rasała z Zakładu Badań Populacyjnych i Profilaktyki Chorób Cywilizacyjnych UMW.
Do analizowanej grupy należały m.in. pakowane przemysłowo pieczywo, ciasta, ciastka oraz produkty instant na bazie makaronu. Nie oznacza to jednak, że każdy produkt zbożowy działa na jelita w ten sam sposób. Dr Basiak-Rasała podkreśla, że badanie dotyczyło konkretnie produktów zbożowych i to wśród tych wysoko przetworzonych wykazano wyraźną zależność z ryzykiem IBD. Co ciekawe, pieczywo o niższym stopniu przetworzenia oraz ryż nie wiązały się ze wzrostem ryzyka zachorowania.
Emulgatory w żywności. Co mogą robić w jelitach?
Badacze sprawdzali również inne elementy diety. Podobnego związku z rozwojem IBD nie stwierdzono w przypadku spożycia nieprzetworzonego czerwonego mięsa, drobiu, nabiału, warzyw, owoców, roślin strączkowych czy produktów skrobiowych. Analizy nie potwierdziły też związku między ilością sodu w diecie a ryzykiem tych chorób.
Pozostaje więc pytanie, co może odpowiadać za zależność obserwowaną przy ultraprzetworzonych produktach zbożowych. Samo badanie tego nie rozstrzyga. Jednym z kierunków, któremu naukowcy przyglądają się od dłuższego czasu, są dodatki technologiczne, obecne w gotowej żywności, w tym emulgatory. Ich zadaniem jest m.in. łączenie składników, które naturalnie się ze sobą nie mieszają, oraz poprawianie konsystencji i trwałości produktu. - Szacuje się, że nawet aż 40 procent emulgatorów w diecie spożywa się właśnie z przetworzonymi produktami zbożowymi - wskazuje dr Alicja Basiak-Rasała.
Specjaliści zwracają szczególnie uwagę m.in. na karagen, oznaczany jako E407. To polisacharyd pozyskiwany z czerwonych wodorostów, stosowany jako zagęstnik i stabilizator, m.in. w części produktów roślinnych, wysokobiałkowych czy o obniżonej zawartości tłuszczu. Wśród substancji badanych pod kątem wpływu na mikrobiotę jelitową znajdują się także karboksymetyloceluloza (E466) oraz polisorbat 80 (E433) - więcej na ten temat piszemy tutaj.
Co jeść dla zdrowia jelit? Produkty zalecane w diecie
Całkowite wyeliminowanie żywności ultraprzetworzonej z codziennego jadłospisu może być dziś trudne. Lekarze podkreślają, że nie chodzi jednak o radykalne zakazy, ale o to, by częściej wybierać produkty świeże, o krótkim składzie i jak najmniej przetworzone.
Dr Alicja Basiak-Rasała zaleca, by w codziennej diecie zwrócić uwagę przede wszystkim na kilka elementów:
- wybierać pieczywo i produkty zbożowe o możliwie niskim stopniu przetworzenia, najlepiej pełnoziarniste;
- ograniczać produkty typu instant, pakowane słodkie wypieki, ciastka oraz wysoko przetworzone produkty zbożowe, np. pakowane pieczywo tostowe;
- codziennie sięgać po warzywa i owoce, a co najmniej dwa razy w tygodniu po rośliny strączkowe, które są źródłem błonnika wspierającego mikrobiotę jelitową;
- ograniczać napoje słodzone, słodycze, słone przekąski i przetworzone produkty mięsne;
- opierać jadłospis na zasadach diety śródziemnomorskiej, która należy do najlepiej przebadanych modeli żywienia sprzyjających zdrowiu i jest wskazywana także w profilaktyce nieswoistych chorób zapalnych jelit.
Osobną kwestią jest dieta osób, które już chorują. Jak wskazuje prof. Grażyna Rydzewska-Wyszkowska, kierownik Kliniki Gastroenterologii i Chorób Wewnętrznych PIM MSWiA w Warszawie, którą cytowaliśmy w grudniu ub.r. w tvn24.pl, w chorobie Leśniowskiego-Crohna sposób odżywiania jest jednym z elementów postępowania. Wśród produktów, które mogą znaleźć się w jadłospisie, wymienia m.in. ryby, biały ryż i makaron ryżowy, płatki owsiane, soczewicę, groszek, ciecierzycę i fasolę. Z warzyw i owoców wskazuje m.in. awokado, gruszki, brzoskwinie, pomidory, ogórki, marchew, świeży szpinak i cukinię.
Żywność ultraprzetworzona a zdrowie. Nie chodzi tylko o jelita
IBD to tylko jeden z problemów zdrowotnych, które naukowcy łączą z wysokim spożyciem żywności ultraprzetworzonej. Jak pisaliśmy w tvn24.pl, w 2024 roku w "The BMJ" opublikowano duży przegląd badań obejmujący 45 metaanaliz i dane niemal 10 milionów osób. Wyniki pokazały, że częste sięganie po taką żywność wiązało się z wyższym ryzykiem aż 32 różnych problemów zdrowotnych. Najsilniejsze dowody dotyczyły m.in. wyższego ryzyka zgonu z różnych przyczyn, zgonu z powodu chorób układu krążenia oraz niektórych zaburzeń psychicznych. Odnotowano także związki z cukrzycą typu drugiego, nadwagą i otyłością czy zaburzeniami snu.
W Polsce na nieswoiste choroby zapalne jelit cierpi co najmniej 100 tys. osób. Jak wskazuje prof. Grażyna Rydzewska-Wyszkowska, chorują przede wszystkim ludzie młodzi, najczęściej między 15. a 40. rokiem życia. Aż 70 proc. pacjentów w chwili diagnozy nie ma jeszcze 35 lat - szerzej na ten temat piszemy tutaj.