Kiedy można mówić o bólu przewlekłym? Kiedy utrzymuje się powyżej 3-6 miesięcy, stając się samodzielną chorobą. Temu problemowi można jednak skutecznie mu zapobiegać. Mówili o tym w poniedziałek uczestnicy konferencji i debaty zorganizowanej przez Parlamentarny Zespół ds. Leczenia Bólu.
Kiedy ból ostry staje się przewlekły
Głównymi przyczynami bólu we wszystkich populacjach są urazy lub zabiegi chirurgiczne. - Nieskutecznie leczony ból pooperacyjny i pourazowy jest przyczyną wielu powikłań medycznych - zwiększa ryzyko powikłań ze strony układu sercowo-naczyniowego, układu oddechowego, powikłań zakrzepowo-zatorowych, opóźnia powrót funkcji przewodu pokarmowego po zabiegach operacyjnych – zauważyła prof. Renata Zajączkowska, kierownik Zakładu Medycyny Ratunkowej i Intensywnej Terapii Uniwersytetu Medycznego w Rzeszowie.
Zaznaczyła też, że nieskutecznie uśmierzany ból ostry, szczególnie o dużym natężeniu, jest też udowodnionym czynnikiem utrwalenia się tej dolegliwości. - Jeśli nie zapewnimy pacjentowi w okresie pooperacyjnym optymalnego uśmierzania bólu, to pacjent może odczuwać go pomimo prawidłowego wygojenia się tkanek. Będzie następnie wymagał terapii w poradni leczenia bólu i będzie generować koszty dla systemu - wskazała specjalistka.
Ból pooperacyjny przekształca się w ból przewlekły u jednego na 10 pacjentów i powoduje poważne problemy natury psychicznej. - Pacjenci nie są w stanie kontynuować pracy, uprawiać hobby, utrzymywać rodzin. Pogłębiają się u nich zaburzenia lękowe i depresyjne - tłumaczyła dr Kinga Olczyk-Miller z Poradni Leczenia Bólu w Gdyni.
System wymaga zmian
Specjaliści podkreślali, że ból przewlekły jest znacznie trudniejszy do leczenia niż ból ostry, generuje też znacznie większe koszty dla systemu i budżetu państwa. Dlatego Polskie Towarzystwo Badania Bólu rekomenduje na 2026 r. szereg zmian w systemie ochrony zdrowia, które dotyczą leczenia bólu, w tym profilaktyki bólu przewlekłego.
Wśród najważniejszych rekomendacji, które wymieniała prof. Kocot-Kępska, znalazło się rozszerzenie kryteriów kwalifikacji do interwencyjnych metod leczenia bólu (jak kriolezja, termolezja) o pacjentów z bólem ostrym. Jest to zgodne z pozytywną rekomendacją Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) z czerwca 2025 r.
Ważne jest też poszerzenie wskazań do stosowania tych metod, np. o pierwotne bóle głowy, neuralgie i neuropatie nerwów obwodowych i wiele innych. - Rozmawiałam z wiceministrem zdrowia Tomaszem Maciejewskim i to uda nam się zrobić dopiero, gdy opracujemy standardy postępowania w zabiegach interwencyjnych (kriolezja, termolezja) - tłumaczyła specjalistka. W jej ocenie koszty dla systemu ochrony zdrowia zmniejszyłoby przesunięcie procedur interwencyjnych z hospitalizacji do poradni leczenia bólu.
Za mało poradni
Z rekomendacji opracowanych przez PTBB wynika, że dostęp pacjentów do wielospecjalistycznych poradni leczenia bólu pozostaje niewystarczający.
- To jest ogromny problem, bo w tej chwili tylko w 10 województwach mamy 23 poradnie leczenia bólu, które posiadają certyfikat PTBB. Oznacza to, że zapewniają wielokierunkowe leczenie bólu z wykorzystaniem farmakoterapii, zabiegów interwencyjnych, akupunktury oraz poradę psychologiczną, a także zabiegi fizjoterapeutyczne oraz fizykoterapeutyczne - powiedziała prof. Kocot-Kępska. Dlaczego nie powstają nowe poradnie w innych obszarach kraju? Narodowy Fundusz Zdrowia argumentuje, że poradnie medycyny paliatywnej zapewniają tę samą opiekę.
Aby usprawnić system, planowane jest opracowanie porady pielęgniarskiej w poradni leczenia bólu oraz terapii psychologicznej - podkreśliła prezes PTBB. Dla chorych na nowotwory z bólem opornym na leczenie rekomendowane jest zwiększenie dostępności do metody wszczepienia dokanałowego systemu dostarczania leku przeciwbólowego.
Ból po półpaścu
Jedną z chorób, które mogą skutkować pojawieniem się przewlekłego bólu neuropatycznego, jest półpasiec. I to jedyny przypadek, kiedy możemy uniknąć tak poważnych powikłań dzięki szczepionce. Jest ona bezpłatna dla osób powyżej 65. roku życia z chorobami współistniejącymi. - Jako towarzystwo na pewno będziemy walczyć również o dostęp dla pacjentów 65 plus bez obciążeń - mówiła w Sejmie prof. Magdalena Kocot-Kępska, prezes Polskiego Towarzystwa Badania Bólu.
Przyjmuje się, że rocznie na półpasiec choruje około 130 tysięcy osób w Polsce, choć dane te mogą być zaniżone, ponieważ nie ma obowiązku raportowania tej choroby. - Uważa się, że każdy Polak po 50. roku życia może zachorować na półpasiec - tłumaczyła dr n. med. Magdaleną Kocot-Kępska, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Bólu.
Gdy odporność spada, na przykład po chorobie, operacji czy w stresie, uśpiony wirus może się uaktywnić. - Choroba zwykle obejmuje jedną stronę ciała, najczęściej klatkę piersiową, i objawia się bolesną wysypką z pęcherzykami, która ustępuje po kilku tygodniach. U części starszych osób ból jednak utrzymuje się mimo zagojenia zmian, rozwija się wtedy neuralgia popółpaścowa, czyli typowy ból neuropatyczny z nadwrażliwością na dotyk, który może trwać latami, a nawet do końca życia - mówiła dr Kocot - Kępska.
Leczenie nie u każdego pacjenta działa
Jak leczy się neuralgię popółpaścową? -Jako że jest to typowy ból neuropatyczny, stosujemy inne leki niż przy bólu głowy czy bólu zęba. Są to leki przeciwpadaczkowe, przeciwdepresyjne, opioidy, ale również plastry z lidokainą, plastry i maści z kapsaicyną. Możemy też wykonywać blokady w miejscu bólu czy stosować zaawansowane metody neuromodulacyjne. Można także wstrzykiwać toksynę botulinową - wyjaśniała lekarka.
To nie są zwykłe leki, które kupimy na każdej stacji benzynowej. To leczenie specjalistyczne i zaawansowane. - Co więcej, nie u każdego pacjenta działa. Zaledwie u jednego chorego na trzech-czterech udaje się zmniejszyć dolegliwości bólowe zgodnie z zaleceniami - dodała ekspertka.
W ocenie prof. Kocot-Kępskiej konieczne jest też opracowanie szybkiej ścieżki leczenia dla pacjentów z ostrym bólem w przebiegu półpaśca i z neuralgią popółpaścową. - Im szybciej będziemy leczyć ból w ostrej fazie, tym bardziej skraca to czas leczenia, a pacjent szybciej odstawia leki. Jest to absolutnie opłacalne dla systemu - podkreśliła specjalistka.
"Nie ból się!"
W poniedziałek ruszył program edukacyjny „Nie ból się! Zapobiegaj”. Ma zachęcić Polaków do wykonywania regularnych badań, które pozwalają wykryć zmiany zwyrodnieniowe, czy stany zapalne na etapie, gdy ból jest jeszcze uleczalny.
- Najważniejsze jest zapobieganie chorobom. Aż 55 proc. naszego zdrowia to zachowania, na które mamy wpływ. Reszta to genetyka, środowisko i ochrona zdrowia. Zapobieganie chorobom to nie tylko styl życia, ale też wykonywanie badań profilaktycznych - mówił podczas poniedziałkowej konferencji wiceminister zdrowia, Tomasz Maciejewski.