Specyficzne chemiczne sygnatury pojawiające się we krwi, gdy u kogoś rozwija się rak pęcherzyka żółciowego, zidentyfikowali naukowcy z indyjskiego Uniwersytetu w Tezpurze w stanie Assam wspólnie z badaczami z Uniwersytetu Illinois w Urbana-Champaign. Dzięki tym substancjom potencjalnie chorobę można będzie wykryć szybko i bezinwazyjnie - uważają eksperci.
Choroba rzadka, ale nie wszędzie
Rak pęcherzyka żółciowego (RPŻ) to agresywny nowotwór złośliwy (głównie gruczolakorak). Stanowi 80-95 proc. raków dróg żółciowych. Chorują na niego najczęściej osoby powyżej 60. roku życia, kobiety trzy-cztery razy częściej niż mężczyźni - wynika z informacji w Biuletynie Informacji Publicznej AOTMiT.
"We wczesnych stadiach choroby objawy są niewyraźne i niespecyficzne (ból brzucha, żółtaczka i wymioty). W zaawansowanych stadiach obecny jest masywny guz i objawy zajęcia sąsiednich narządów" - informuje z kolei portal chorobyrzadkie.gov.pl.
Uważa się, że do powstania raka tego narządu prowadzi przewlekłe zapalenie pęcherzyka żółciowego spowodowane kamicą, powszechną chorobą polegającą na powstawaniu złogów w pęcherzyku lub drogach żółciowych. Za czynnik ryzyka uznawana jest również otyłość - ze względu na zaburzenia przemiany lipidowej, które mogą prowadzić do wspomnianej kamicy. "Obserwowano częstsze (do 6 razy) występowanie RPŻ u chorych, u których stwierdzono obecność Helicobacter pylori i Helicobacter bilis (obecność bakterii Helicobacter w żółci). Do rzadszych przyczyn powstawania RPŻ należą choroby zapalne jelita grubego oraz polipy pęcherzyka żółciowego" - czytamy na portalu onkonet.pl .
Badacze podają, że np. w USA choroba ta dotyka rocznie 12 tys. osób i powoduje 2 tys. zgonów. Jednak sytuacja jest pod tymi względami różna w różnych częściach świata. W Polsce zachorowalność to około dwa przypadki na 100 tys. osób rocznie. Ale na przykład w stanie Assam w Indiach schorzenie należy do najczęstszych nowotworów. Rokowania są przy tym nierzadko złe, ponieważ chorzy często zgłaszają się do lekarza już w zaawansowanym stadium choroby.
"Możliwość opracowania prostych testów krwi"
Zespół przeanalizował próbki krwi pochodzące z trzech różnych grup: od pacjentów z rakiem pęcherzyka żółciowego bez kamicy żółciowej, pacjentów z rakiem i jednocześnie kamicą żółciową oraz osób z kamicą żółciową, ale bez nowotworu. Badacze donoszą, że wykryli setki zmienionych metabolitów (180 w przypadkach raka bez kamieni oraz 225 w przypadkach raka współistniejącego z kamicą) i dla każdej z grup zidentyfikowali w próbkach krwi odrębne markery o wysokiej trafności diagnostycznej. Jak wyjaśniają, wiele z zidentyfikowanych metabolitów było powiązanych z kwasami żółciowymi oraz pochodnymi aminokwasów, o których wiadomo, że odgrywają rolę w rozwoju i progresji nowotworów. Analiza pomogła rozróżnić nakładające się sygnały metaboliczne oraz wyjaśnić, w jaki sposób zmiany związane z rakiem różnią się w zależności od tego, czy u pacjentów występuje kamica żółciowa.
Przyszłe testy mają mieć zastosowanie zarówno u pacjentów z kamicą żółciową, jak i bez niej. To dwie grupy, które często wymagają odmiennych podejść diagnostycznych. Autorzy odkrycia zwracają uwagę, że zanim wyniki będzie można wykorzystać klinicznie, potrzebne będą większe, wieloośrodkowe badania, jednak jak podkreślają, to stanowi ważną podstawę dla rozwoju nieinwazyjnych narzędzi przesiewowych, zwłaszcza w regionach wysokiego ryzyka.
Opracowała Agnieszka Pióro/annabie