"Kiedy zaczynałem pisać, miałem przed oczami wspomnienie z dzieciństwa"

TVN24

tvn24Georgi Gospodinow i Magdalena Pytlak w "Xięgarni"

Postanowiłem opisać dwie równoległe historie: chłopca, który czuł się samotny w późnym komunizmie w latach 70. czy 80. i jego rówieśnika, opuszczonego Minotaura w starożytnej Grecji - tak o swojej książce "Fizyka smutku" opowiadał w "Xięgarni" Georgi Gospodinow. Bułgarski pisarz za tę powieść został nagrodzony Literacką Nagrodą Europy Środkowej Angelus 2019.

Georgi Gospodinow otrzymał Literacką Nagrodę Europy Środkowej Angelus 2019. Został nagrodzony za powieść "Fizyka smutku", która w Polsce ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego. Jest pierwszym pochodzącym z Bułgarii pisarzem, który otrzymał tę nagrodę. Tłumaczka Magdalena Pytlak, która przełożyła powieść Gospodinowa, również została nagrodzona. Oboje byli w sobotę gośćmi programu "Xięgarnia" w TVN24.

"To taka sama tragedia i poczucie odrzucenia"

Gospodinow wyznał, że lubi melancholię. - To bardzo ważne uczucie i warto o nim rozmawiać - przekonywał. Jak mówił, powieść, która przyniosła mu zwycięstwo w Angelusie, "to opowieść o Minotaurze". - Dla mnie jednak Minotaur nie jest straszną bestią, jak w mitologii. Jeśli wczytamy się w ten mit, zobaczymy, że to porzucone dziecko - powiedział pisarz.

Dodał, że mityczna postać jest dla niego "istotą ludzką". - Zależało mi, żeby opowiedzieć tę historię - zaznaczył.

Wspomnienie z dzieciństwa pisarza

Gospodinow mówił także o początkach powstawania książki. - Kiedy zaczynałem pisać, miałem przed oczami wspomnienie z dzieciństwa. Pewnego popołudnia w 1978 roku siedziałem w małym pokoiku. Mieszkaliśmy w suterenie. Okna wychodziły na chodnik, bylem sam, robiło się ciemno, wyglądałem przez okno. To prawdziwe wspomnienia, a zarazem pierwsza scena, która przyszła mi do głowy - zdradził Bułgar.

- Zorientowałem się, że opuszczony Minotaur w podziemiach pałacu Minosa musiał mieć bardzo podobny widok. Postanowiłem więc opisać dwie równoległe historie: chłopca, który czuł się samotny w późnym komunizmie w latach 70. czy 80. i jego rówieśnika, opuszczonego Minotaura w starożytnej Grecji - kontynuował. Jego zdaniem "to taka sama tragedia i poczucie odrzucenia". - Zależało mi, żeby opowiedzieć te paralelne historie - powiedział laureat Angelusa.

- Kiedy zaczynałem pisać, chciałem opowiedzieć o bułgarskim smutku (...). Potem jednak zdałem sobie sprawę, że uczucie smutku łączy na wszystkich - dodał.

Literatura bułgarska "ma wielki potencjał, ale światem rządzą stereotypy"

Tłumaczka "Fizyki smutku" Magdalena Pytlak oceniła, że powieść Gospodinowa "jest świetna". Przekonywała, że literatura bułgarska "ma wielki potencjał, ale światem rządzą stereotypy". - Bułgaria kojarzy się głownie z turystyką, ze Złotymi Piaskami. Mam nadzieję, że dzięki tej książce zmieni się postrzeganie tego kraju - dodała.

Program "Xięgarnia" na antenie TVN24 w każdą sobotę o godzinie 18.00 oraz w niedzielę o godzinie 02.30

Autor: akr//rzw / Źródło: TVN24, PAP