Jak głosowały duże miasta? Dane PKW

TVN24 | Wybory prezydenckie 2020

Autor:
aa
Źródło:
TVN24
Rafał Trzaskowski w Płocku o cząstkowych wynikach wyborówTVN24
wideo 2/6
TVN24Trzaskowski w Płocku o cząstkowych wynikach wyborów

Warszawa, Wrocław, Poznań, Kraków i Trójmiasto - tutaj, według danych podanych przez Państwową Komisję Wyborczą, pierwszą turę wyborów wygrywa Rafał Trzaskowski. Andrzej Duda triumfuje w Lublinie, Rzeszowie, Kielcach, Białymstoku i Stalowej Woli.

Państwowa Komisja Wyborcza podała po godzinie 10 wyniki głosowania z 99 procent obwodów. Są one zbliżone do podawanego wcześniej sondażu late poll wykonywanego przez Ipsos. Zwycięzcą pierwszej tury jest Andrzej Duda z wynikiem 43,67 proc. W drugiej turze zmierzy się z nim Rafał Trzaskowski, który uzyskał poparcie na poziomie 30,34 proc.

Na pełne wyniki trzeba będzie jeszcze poczekać. Do Państwowej Komisji Wyborczej cały czas spływają dane z komisji obwodowych. Z tych cząstkowych, dotychczas opublikowanych przez PKW, widać, w których miastach większym poparciem cieszył się Duda, a w których Trzaskowski.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Warszawa, Kraków i Łódź dla Trzaskowskiego

Rafał Trzaskowski cieszy się największym poparciem w dużych miastach.

Po podliczeniu głosów z 98,7 proc. komisji obwodowych w Warszawie w niedzielnym głosowaniu Rafał Trzaskowski zdobył 47,55 proc. poparcia, a Andrzej Duda - 26,94 proc.

Podobnie jest w Łodzi, gdzie według danych z 99,68 proc. obwodów głosowania - zwycięża Trzaskowski (43,46 proc.), drugi jest urzędujący prezydent Duda (30,66 proc.).

A jak wygląda sytuacja w miastach, które już mają pełne wyniki?

Kraków postawił na Rafała Trzaskowskiego (37,97 proc.), choć w stolicy Małopolski od Andrzeja Dudy dzieli go zaledwie kilka punktów procentowych (31,84 proc. głosów).

W Poznaniu największym poparciem też cieszył się Rafał Trzaskowski (47,47 proc.) wobec 22,98 proc. poparcia dla Dudy.

We Wrocławiu na kandydata PO głos oddało 43,56 proc. wyborców, a na jego głównego kontrkandydata 28,04 proc.

Podobnie było w Toruniu (42,15 proc.), Zielonej Górze (45,78 proc.), Jeleniej Górze (45,46 proc.), Opolu (45,73 proc.), Olsztynie (41,55 proc.) i Szczecinie (42,3 proc.).

Trójmiasto za Trzaskowskim

Pełne wyniki ma już też Trójmiasto. W Sopocie ponad połowa tamtejszych wyborców zagłosowała na Trzaskowskiego (52,83 proc.). W Gdańsku trochę słabszy wynik (47,07 proc.), a w Gdyni niemal identyczny (47,97 proc.). Zarówno w Gdańsku, jak i w Gdyni prezydent Duda uzyskał ledwie ponad 25 proc. głosów.

Wszystko jasne jest też w Słupsku, gdzie Trzaskowski uzyskał najwięcej głosów (43 proc.).

Na sukces prezydent Warszawy może też liczyć w Katowicach. Podliczono tam 98,22 proc. głosów. Trzaskowski ma poparcie 40,27 proc. wyborców.

Gdzie wygrywa Duda?

Według danych ze wszystkich obwodów głosowania w Rzeszowie niedzielne głosowanie wygrał prezydent Andrzej Duda z wynikiem 40,44 proc. głosów. Drugi był Rafał Trzaskowski, na którego zagłosowało 28,67 proc. wyborców. Prezydent Duda wygrał też w Lublinie (56,67 proc.), gdzie ma dużą przewagę nad swoim kontrkandydatem (19,32 proc.). Sukces odniósł również w Białymstoku (38,9 proc,), Kiecach (40,37 proc.), Nowym Sączu (51,59 proc.) i Stalowej Woli (51,63 proc.).

Druga tura dla Dudy i Trzaskowskiego

Według częściowych wyników z 99,77 proc. komisji, Andrzej Duda uzyskał w pierwszej turze wyborów w skali całego kraju 43,67 proc. głosów, Rafał Trzaskowski 30,34 proc., a Szymon Hołownia 13,85 proc. Na dalszych miejscach są kolejno: Krzysztof Bosak (6,75 proc.), Władysław Kosiniak-Kamysz (2,37 proc.) i Robert Biedroń (2,21 proc.). Frekwencja według PKW wyniosła 63,97 proc.

Na kolejnych miejscach są: Stanisław Żółtek (0,23 proc.), Marek Jakubiak (0,17 proc.), Paweł Tanajno (0,14 proc.), Waldemar Witkowski (0,14 proc.) i Mirosław Piotrowski (0,11 proc.).

Frekwencja: 63,97 proc. Liczba kart ważnych: 19 320 645 Liczba uprawnionych: 30 204 128

Andrzej Duda zmierzy się z Rafałem Trzaskowskim w drugiej turze wyborów, która odbędzie się 12 lipca.

Autor:aa

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: PAP/Darek Delmanowicz