TVN24 | Wybory prezydenckie 2020

Kosiniak-Kamysz: nie pozwolę, żeby Jarosław Kaczyński szantażował wyborców

TVN24 | Wybory prezydenckie 2020

Autor:
ft/dap
Źródło:
TVN24
Kosiniak-Kamysz: zdecydowałem się kandydować na prezydenta, widząc, jak bardzo jesteśmy podzieleni
Kosiniak-Kamysz: zdecydowałem się kandydować na prezydenta, widząc, jak bardzo jesteśmy podzieleniTVN24
wideo 2/22
TVN24Kosiniak-Kamysz: zdecydowałem się kandydować na prezydenta, widząc, jak bardzo jesteśmy podzieleni

Trwa polityczna wojna domowa w Polsce. Ja się na nią nie zgadzam i mam receptę, jak to uzdrowić - mówił w Koninie kandydat Koalicji Polskiej na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz. Odnosząc się do listu Jarosława Kaczyńskiego do członków PiS, powiedział, że "to nieprawda, że tylko Andrzej Duda jest gwarantem wyjścia z kryzysu".

- W listopadzie 2019 roku zdecydowałem się kandydować na prezydenta, widząc, szczególnie po spotkaniach w kampanii parlamentarnej, europarlamentarnej, samorządowej, jak bardzo jesteśmy podzieleni. Jak jesteśmy zablokowani do współpracy, do możliwości rozmowy - mówił w Koninie, w województwie wielkopolskim, ubiegający się o urząd prezydenta lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Jego zdaniem w Polsce "trwa wojna domowa". - Ja się na nią nie zgadzam i mam receptę, jak to uzdrowić. Nie tylko stawiam diagnozę, że podział społeczny niszczy bezpieczeństwo Polski, ale wiem, jak doprowadzić do tego, żeby było normalnie, żebyśmy potrafili ze sobą współpracować - powiedział.

Przedstawiając swój plan, Kosiniak-Kamysz powiedział, że żeby zakończyć w Polsce polityczny spór "trzeba wybrać tych, którzy potrafią współpracować". - Ja tę zdolność mam. Za moimi projektami, jak Karta Dużej Rodziny, roczny urlop macierzyński czy Rada Dialogu Społecznego nie głosowała jedynie koalicja rządząca [ówczesna PO-PSL - red.], ale też opozycja - wskazał.

"Nie pozwolę, żeby Jarosław Kaczyński szantażował wyborców"

Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się także do listu Jarosława Kaczyńskiego do członków Prawa i Sprawiedliwości. We wtorek prezes PiS wystosował list do członków ugrupowania, w którym przekonuje, że ponowny wybór Andrzeja Dudy na prezydenta leży w elementarnym interesie Polski. Zdaniem prezesa PiS ewentualne zwycięstwo kandydata KO Rafała Trzaskowskiego oznaczałoby ciężki kryzys polityczny, społeczny i moralny. Kaczyński określił obecną sytuację jako "stan alertu", który, jego zdaniem, skończy się, jeśli Duda wygra wybory.

- Nie pozwolę, żeby Jarosław Kaczyński szantażował wyborców, mówiąc, że tylko wybór Andrzeja Dudy gwarantuje wyjście z kryzysu - mówił w Koninie kandydat Koalicji Polskiej.

Według niego "wybór skrajności po drugiej stronie, opcji, która od lat walczy z obecnie rządzącymi, nie gwarantuje tej współpracy". - Rafał Trzaskowski nie jest gwarantem współpracy i pojednania, ale to nieprawda, że tylko Andrzej Duda jest gwarantem wyjścia z kryzysu. On nie ma swojego pomysłu, nie ma swojej woli, jest podwykonawcą - mówił Kosiniak-Kamysz.

- Tylko ja jestem kandydatem, który ma doświadczenie, umiejętność szukania porozumienia - powiedział.

"Nie pozwolę, żeby Jarosław Kaczyński szantażował wyborców"
"Nie pozwolę, żeby Jarosław Kaczyński szantażował wyborców"TVN24

Autor:ft/dap

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości