TVN24 | Wybory prezydenckie 2020

Marszałek Sejmu ogłosiła datę wyborów prezydenckich

TVN24 | Wybory prezydenckie 2020

Autor:
mjz,
akr
//now
Źródło:
TVN24
Marszałek Witek ogłosiła termin wyborów prezydenckich
Marszałek Witek ogłosiła termin wyborów prezydenckichTVN24
wideo 2/5
TVN24, "Fakty" TVNAndrzej Duda i jego kontrkandydaci w wyborach. Sondaż poparcia dla "Faktów" TVN i TVN24

Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja 2020 roku. Taką decyzję podjęła marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Ogłosiła ją w środę w południe. Ewentualna druga tura wyborów prezydenckich odbędzie się 24 maja

Zgodnie z konstytucją wybory prezydenta Rzeczypospolitej zarządza marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującej głowy państwa, wyznaczając datę wyborów na dzień wolny od pracy, przypadający w ciągu 60 dni od dnia zarządzenia wyborów.

- Zgodnie z artykułem 128. ustęp 2. Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, a także zgodnie z artykułem 289. paragraf 1. i 290. ustawy Kodeks wyborczy, zarządzam wybory prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Termin przeprowadzenia wyborów wyznaczam na niedzielę dnia 10 maja 2020 roku - poinformowała w środę w Sejmie marszałek Sejmu Elżbieta Witek. 

Przekazała, że jej postanowienie zawiera załącznik, który jest kalendarzem wyborczym "pozytywnie zaopiniowanym przez Państwową Komisję Wyborczą". Decyzja Witek wchodzi w życie z chwilą ogłoszenia jej w Monitorze Polskim. Marszałek dodała, że "z tego, co wie", może się to stać jeszcze w środę. - Najpóźniej stanie się to w dniu jutrzejszym i od tego momentu wszyscy kandydaci ubiegający się o urząd prezydenta będą mogli formalnie rozpocząć kampanię wyborczą - podsumowała. 

ZOBACZ RAPORT >> Wybory prezydenckie 2020

Kiedy mogły odbyć się wybory?

100 dni przed upływem kadencji prezydenta wypada we wtorek 28 kwietnia tego roku, 75 dni przed upływem kadencji, to sobota 23 maja. Oznacza to, że wybory prezydenckie mogły zostać wyznaczone na jedną z niedziel maja: 3, 10 lub 17 - i te trzy terminy rozważała marszałek Sejmu.

Kodeks wyborczy określa, że marszałek Sejmu zarządza wybory nie wcześniej niż na siedem miesięcy i nie później niż na sześć miesięcy przed upływem kadencji urzędującego prezydenta. Oznacza to, że marszałek Witek na ogłoszenie terminu wyborów miała czas od drugiego tygodnia stycznia 2020 roku do pierwszego tygodnia lutego włącznie.

Wybory Prezydenta Rzeczypospolitej zarządza marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego Prezydenta Rzeczypospolitej, a w razie opróżnienia urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej - nie później niż w czternastym dniu po opróżnieniu urzędu, wyznaczając datę wyborów na dzień wolny od pracy przypadający w ciągu 60 dni od dnia zarządzenia wyborów.

Formalnie kampania wyborcza ruszy po opublikowaniu postanowienia w sprawie wyborów w Dzienniku Ustaw. W wyborach prezydenckich zwycięża ten kandydat, który otrzymał więcej niż połowę ważnie oddanych głosów. Jeżeli żaden z kandydatów nie uzyska wymaganej większości, 14 dni później odbywa się druga tura wyborów, do której przechodzi dwoje kandydatów z najlepszymi wynikami. W drugiej turze zwycięża kandydat, który otrzymał więcej głosów.

Kandydaci w wyborach prezydenckich 2020

Do tej pory o swoich kandydatach poinformowały partie, które mają swoje reprezentacje w parlamencie.

Urzędujący prezydent Andrzej Duda formalnie nie ogłosił jeszcze ubiegania się o reelekcję. Jego rzecznik Błażej Spychalski pytany w radiowej Trójce o to, kiedy może to nastąpić, odpowiedział: "Przyjdzie ten czas". Zapowiedział jednocześnie, że tę decyzję prezydent ogłosi osobiście. Spychalski dodał, że informacje o sztabie wyborczym prezydenta Dudy pojawią się po ogłoszeniu terminu wyborów przez marszałek Sejmu.

Swojego kandydata ogłosiła za to największa partia opozycyjna, Platforma Obywatelska. Jest nią obecna wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska, która 14 grudnia wygrała prawybory w tej partii z prezydentem Poznania, Jackiem Jaśkowiakiem.

"To są najważniejsze wybory, wspierajmy Małgorzatę, wygrajmy je dla Polski"
"To są najważniejsze wybory, wspierajmy Małgorzatę, wygrajmy je dla Polski"tvn24

Wspólnym kandydatem Lewicy na prezydenta jest Robert Biedroń. 19 stycznia w Słupsku zebrał się Sojusz Lewicy Demokratycznej, który jednogłośnie zatwierdził kandydaturę lidera Wiosny w wyborach. Wcześniej takie decyzje podjęły Rady Krajowe Wiosny i Lewicy Razem.

Biedroń: prezydent musi wziąć odpowiedzialność, mieć odwagę
Biedroń: prezydent musi wziąć odpowiedzialność, mieć odwagęTVN24

Kandydatem Polskiego Stronnictwa Ludowego jest lider tej partii Władysław Kosiniak-Kamysz. Już w listopadzie partia ta przyjęła uchwałę, która głosi, że Kosiniak-Kamysz jest "naturalnym kandydatem" ludowców na prezydenta.

Kosiniak-Kamysz: jako jedyny mam szansę wygrać z Dudą w drugiej turze
Kosiniak-Kamysz: jako jedyny mam szansę wygrać z Dudą w drugiej turzeTVN24

Swoje prawybory miała również Konfederacja. 18 stycznia jej kandydatem na prezydenta został Krzysztof Bosak, działacz Ruchu Narodowego. W sumie kandydatów w prawyborach było dziewięcioro. W ostatniej turze głosowania, w starciu z Grzegorzem Braunem, Krzysztof Bosak uzyskał poparcie niemal 52 procent elektorów.

Swój start w wyborach prezydenckich ogłosił także kandydat niezależny Szymon Hołownia. Dziennikarz i publicysta ogłosił swój start 8 grudnia.

Sondaż prezydencki dla "Faktów" TVN i TVN24

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Kantar dla "Faktów" TVN i TVN24, 44 procent ankietowanych deklaruje, że w tegorocznych wyborach prezydenckich oddałoby swój głos na ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudę. Na drugim miejscu znalazłaby się Małgorzata Kidawa-Błońska z 24-procentowym poparciem.

Kandydata niezależnego Szymona Hołownię wskazało 9 procent badanych, a na Roberta Biedronia (kandydata Lewicy) - 8 procent. 4 procent respondentów twierdzi, że zagłosowałoby na Władysława Kosiniaka-Kamysza (kandydata PSL), a 3 procent badanych, że na Krzysztofa Bosaka (kandydata Konfederacji).

Opcję "inny kandydat" wybrał 1 procent badanych, a siedem procent udzieliło odpowiedzi "nie wiem\trudno powiedzieć\jeszcze nie zdecydowałem".

Na którego z tych kandydatów by pan(pani) zagłosował(a), gdyby spotkali się w drugiej turze? Sondaż Kantar dla "Faktów" TVN i TVN24

Autor:mjz, akr //now

Źródło: TVN24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości