Kidawa-Błońska: jeśli wybory nie zostaną przełożone, będę namawiała kandydatów do wycofania się

TVN24 | Wybory prezydenckie 2020

Autor:
mjz//now
Źródło:
TVN24, Radio Zet, PAP
Małgorzata Kidawa-Błońska: te wybory nie mogą narażać życia PolakówRadio ZET
wideo 2/37
Radio ZET Małgorzata Kidawa-Błońska: Te wybory nie mogą narażać życia Polaków

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska potwierdziła we wtorek, że jeśli wybory prezydenckie nie zostaną przełożone, a będą znani już wszyscy kandydaci, będzie namawiała kontrkandydatów Andrzeja Dudy do wycofania się. - Te wybory nie mogą narażać życia Polaków - podkreśliła. - Nikt rozsądny i przyzwoity nie może narażać życia ludzkiego - mówił w "Kropce nad i" w TVN24 były przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

Od 20 marca na terenie Polski obowiązuje stan epidemii. W komentarzach polityków i publicystów pojawiają się pytania, czy możliwe jest przeprowadzenie wyborów prezydenckich, które mają się odbyć 10 maja.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

Mimo sytuacji związanej z koronawirusem w niedzielę w kilku województwach odbyły się samorządowe wybory uzupełniające. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński przekonywał w poniedziałek w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że pokazały one, "iż przeprowadzenie wyborów prezydenckich w terminie jest dzisiaj całkowicie możliwe". Ocenił także, że "ci, którzy twierdzą inaczej, po prostu kierują się całkowicie partykularnymi względami, które w gruncie rzeczy godzą w konstytucję".

Wcześniej w sobotę w RMF FM mówił z kolei, że jest przekonany, że "w tej chwili nie ma żadnych przesłanek, do tego, by wprowadzić stan klęski żywiołowej, czyli ten najsłabszy ze stanów nadzwyczajnych, a tylko wtedy wybory mogą być odwołane".

Kaczyński: wybory uzupełniające pokazały, że przeprowadzenie wyborów prezydenckich jest całkowicie możliweTVN24

CZYTAJ WIĘCEJ O SŁOWACH PREZESA PiS NA TEMAT WYBORÓW PREZYDENCKICH >>>

Kidawa-Błońska: mam nadzieję, że wybory prezydenckie zostaną przełożone

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska, pytana we wtorek w Radiu ZET, czy jeśli wybory prezydenckie odbędą się planowo 10 maja, to zamierza wziąć w nich udział, powiedziała, że nadal ma nadzieję, że zostaną one przełożone. Podkreśliła, że mówienie teraz o wyborach to odwracanie uwagi od spraw najważniejszych - czyli od tego, co dzieje się w szpitalach w związku z epidemią koronawirusa.

- Wyborów nie powinno być, bo skoro nie możemy teraz normalnie funkcjonować, skoro matury są przekładane, skoro Sejm nie może nawet normalnie funkcjonować, to mówi się o tym, że mają być wybory? Naprawdę to jest niepoważne. Nawet to, że w tej chwili, z taką siłą, prezes PiS Jarosław Kaczyński mówi, że wybory muszą się odbyć, pokazuje, że w ogóle nie myśli, w jakiej sytuacji jest Polska, w jakiej sytuacji są ludzie - oceniła, nawiązując do słów prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE O KORONAWIRUSIE. RAPORT TVN24.PL >>>

Jak stwierdziła Kidawa-Błońska, mówienie o wyborach w sposób taki, jak mówi o nich Kaczyński, "to odejście od zasad demokracji". - Bo wybory powinny być świętem demokracji, a nie tym, że ludzie boją się wyjść z domów i będą narażali swoje życie. To jest nieodpowiedzialne - powiedziała wicemarszałek Sejmu.

Kandydatka KO oceniła również, że w obecnych warunkach kontrkandydaci Andrzeja Dudy nie mają szansy na prowadzenie kampanii wyborczej. Ponadto - zauważyła - Polaków obecnie interesują jedynie kwestie zdrowia i utrzymania miejsc pracy. Mówiła, że choć na początku marca uważała, że wybory powinny odbyć się w przewidzianym terminie, to obecnie uważa, że sytuacja obywateli zmieniła się tak bardzo, że wyborów nie da się już przeprowadzić w maju bez odchodzenia od zasad demokracji.

Budka o słowach Kaczyńskiego: wyjątkowy cynizm i obłudaTVN24

Na pytanie, jaki termin byłby najlepszy, Kidawa-Błońska powiedziała, że w tej chwili tego nie wie. - Nie wiemy, jak będzie wyglądała sytuacja. Są specjaliści, którzy mogą sprawdzić, ile ta epidemia potrwa - podkreśliła. - To musi być w czasie bezpiecznym dla Polaków - zaznaczyła. Dopytywana, jaka jest jej decyzja, czy pójdzie 10 maja do wyborów, czy nie, odpowiedziała, że "nie powinno tych wyborów być - i to jest jej decyzja".

"Te wybory nie mogą narażać życia Polaków"

Wicemarszałek Sejmu pytana, czy jeśli władze nie zdecydują się na wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, to będzie namawiać innych kandydatów na prezydenta, by wszyscy zrezygnowali z kandydowania. - Rozmawialiśmy na ten temat, że wybory w tej formie nie mogą się odbyć. Ale pojawił się nowy kandydat. 26 marca będziemy wiedzieli, kto jeszcze się zarejestrował i wtedy trzeba podjąć decyzję - odpowiedziała.

Nawiązała do faktu, że były poseł Kukiz'15, przedsiębiorca Marek Jakubiak w poniedziałek poinformował, że w środę złoży w Państwowej Komisji Wyborczej listy z podpisami poparcia pod jego kandydaturą na prezydenta. Jakubiak już wcześniej zarejestrował komitet wyborczy. Jak dodał, obecnie ma ponad 150 tysięcy podpisów. Kidawa-Błońska na pytanie, czy jak już poznamy wszystkich kandydatów, to będzie namawiała kandydatów opozycyjnych, żeby wycofali się z wyścigu, odpowiedziała: - Tak, te wybory nie mogą narażać życia Polaków.

"Nie ma żadnych przesłanek do tego, żeby wprowadzić stan klęski żywiołowej"Jarosław Kaczyński o wyborach prezydenckichRMF FM

- Jeżeli robimy wybory, to róbmy prawdziwe wybory, że Polacy mają szansę wziąć w nich udział. Teraz to wszystko jest niepoważne - oceniła kandydatka na prezydenta.

"Czy wyobraża sobie pani, że Małgorzata Kidawa-Błońska czy Władysław Kosiniak-Kamysz mówią: idźcie do urn wyborczych"?

O wątpliwościach dotyczących przeprowadzenia wyborów prezydenckich mówił w poniedziałek w "Kropce nad i" w TVN24 obecny szef Europejskiej Partii Ludowej i były premier oraz były przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. Ocenił, że "nikt rozsądny i przyzwoity nie może narażać życia ludzkiego".

- Nie pójdę na wybory, jeśli będę sądził, że to może spowodować zakażenie tych, którzy idą wybierać, tylko dlatego, że pan Kaczyński uznaje, że to jest bezpieczne - wskazywał, nawiązując do wypowiedzi prezesa PiS. Jak dodał, "dobrze by było, aby władza, a przynajmniej i opozycja, zebrała świat nauki, głównie lekarzy, (...) aby powstało ciało obdarzone autorytetem i zaufaniem obywateli, bo to naukowcy powinni decydować [o możliwości przeprowadzenia wyborów - przyp. red.], a nie politycy, którzy prowadzą kampanię".

- Czy pani sobie wyobraża, że ja będę namawiał moją rodzinę, moich przyjaciół, moich zwolenników - sądząc, że mogą ulec zakażeniu - "idźcie głosować na moich kandydatów"? Czy wyobraża sobie pani, że Małgorzata Kidawa-Błońska czy Władysław Kosiniak-Kamysz mówią "idźcie do urn wyborczych", wiedząc, że to grozi życiu i zdrowiu? - zwracał się do prowadzącej program.

Tusk: nikt rozsądny i przyzwoity nie może narażać życia ludzkiegoTVN24

Członkini gminnej komisji wyborczej: my musimy tutaj być i boimy się o swoje zdrowie, mamy przecież rodziny

W niedzielę przeprowadzono wybory uzupełniające do rad: gminy Pątnów (województwo łódzkie), gminy Strzelce Wielkie (woj. łódzkie), gminy Smyków (woj. świętokrzyskie) oraz rady miejskiej w Białej Piskiej (woj. warmińsko-mazurskie), a także wybory przedterminowe wójtów gminy Wierzchlas (woj. łódzkie) i gminy Jarosław (woj. podkarpackie).

- Wybory nie powinny się odbyć. Jeśli mamy być odpowiedzialni, powinniśmy zostać w domu. My musimy tutaj być i boimy się o swoje zdrowie. Mamy przecież rodziny - mówiła w rozmowie z TVN24 jedna z członkiń gminnej komisji wyborczej w miejscowości Wierzchlas.

Całodobowa infolinia

Narodowy Fundusz Zdrowia prowadzi całodobową infolinię (tel. 800 190 590) udzielającą informacji o postępowaniu w sytuacji podejrzenia zakażenia koronawirusem.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Autor:mjz//now

Źródło: TVN24, Radio Zet, PAP

Tagi:
Raporty: