Specjalistka od "pojedynków Dawida z Goliatem". Kim jest szefowa kampanii Andrzeja Dudy?

TVN24 | Wybory prezydenckie 2020

Autor:
Marcin
Złotkowski,
Grzegorz
Łakomski/adso
Źródło:
TVN24
Prezes NBP Adam Glapiński nie skomentował przebiegu przesłuchaniatvn24
wideo 2/35
tvn24Prezes NBP Adam Glapiński nie skomentował przebiegu przesłuchania (wideo ze stycznia 2019)

Adwokat Jolantę Turczynowicz-Kieryłło w środę przedstawiono jako szefową kampanii ubiegającego się o reelekcję Andrzeja Dudy. W zeszłorocznych wyborach do Senatu startowała z list Zjednoczonej Prawicy. Reprezentowała także między innymi prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego. - To osoba szerzej nieznana, która została wybrana, by ocieplić wizerunek prezydenta - przyznaje w rozmowie z tvn24.pl jeden z posłów PiS.

W środę zaprezentowany został sztab ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy. Szefową kampanii została mecenas Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, europoseł PiS Joachim Brudziński - szefem sztabu organizacyjnego, a była premier Beata Szydło - szefową sztabu programowego.

Prezydent Andrzej Duda przedstawił sztab wyborczyTVN24

Jolanta Turczynowicz-Kieryłło pracuje w jednej z warszawskich kancelarii adwokackich. Jak możemy przeczytać na jej stronie internetowej, pochodzi ona "z rodziny o wielopokoleniowych tradycjach prawniczych i ekonomicznych".

Turczynowicz-Kieryłło zajmuje się głównie zagadnieniami odpowiedzialności prawnej członków zarządów, rad nadzorczych, dyrektorów finansowych, a także przedstawicieli administracji samorządowej i rządowej oraz dziennikarzy. Prowadzi sprawy z dziedziny prawa karnego gospodarczego i karno-skarbowego oraz szeroko rozumianego prawa finansowego.

Na jej stronie można także przeczytać, że szefowa kampanii Andrzeja Dudy "jest cenionym twórcą długoterminowych strategii procesowych i bezkompromisowym obrońcą praw i wolności obywatelskich", a "jej znakiem rozpoznawczym są sprawy pod ostrzałem mediów i tzw. pojedynki Dawida z Goliatem, w których odnosiła spektakularne zwycięstwa". Wymienia tu między innymi proces, w którym reprezentowała policjantów oskarżonych o porwanie przedsiębiorcy Krzysztofa Olewnika, a także doprowadzenie do uniewinnienia Mariusza Handzlika - byłego sekretarza stanu w kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który był oskarżany o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa.

W przeszłości Turczynowicz-Kieryłło była także szachistką. Na przełomie lat 80. i 90. startowała w finałach mistrzostw kraju w różnych kategoriach wiekowych, zdobywając kilka medali. Była także członkinią kadry narodowej juniorek. W 1991 roku zakończyła karierę szachową.

Kandydowała do Senatu z list Zjednoczonej Prawicy

W latach 1998–2002 była radną Rady Miasta Bydgoszczy oraz wiceprzewodniczącą Klubu Radnych RS Akcji Wyborczej Solidarność. W 2001 kandydowała w wyborach do Sejmu z listy Akcji Wyborczej Solidarność Prawicy, jednak nie udało jej się zdobyć mandatu.

Z kolei w 2019 roku startowała do Senatu w okręgu 88 w Wielkopolsce. Poparła ją partia Jarosława Gowina, Porozumienie, i startowała z list Zjednoczonej Prawicy. Jej przeciwnikiem w wyborach z ramienia Koalicji Obywatelskiej był Adam Szejnfeld i to on uzyskał mandat.

Reprezentowała prezesa NBP Adama Glapińskiego

Nazwisko szefowej kampanii Andrzeja Dudy zaistniało w przestrzeni publicznej na początku 2019 roku, kiedy to Turczynowicz-Kieryłło była pełnomocniczką prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego. Był on wówczas przesłuchiwany w prokuraturze jako świadek w śledztwie, w którym podejrzanym o przekroczenie uprawnień jest były przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski. Miał on zaproponować właścicielowi Getin Noble Banku Leszkowi Czarneckiemu przychylność dla tego banku w zamian za około 40 milionów złotych - miało to być wynagrodzenie dla wskazanego przez szefa KNF prawnika. Chrzanowskiemu postawiono akt oskarżenia z art. 231 paragraf 2 Kodeksu karnego, który dotyczy przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Prezes NBP Adam Glapiński nie skomentował przebiegu przesłuchaniatvn24

Dodatkowo Turczynowicz-Kieryłło, jako osoba reprezentująca prezesa NBP, złożyła w grudniu 2018 roku do warszawskiego sądu okręgowego wnioski o tzw. "zabezpieczenie", dotyczące ograniczenia publikacji opisujących ówczesną sytuację w KNF. Narodowy Bank Polski chciał, by sąd zakazał kilkorgu dziennikarzom "Gazety Wyborczej" oraz "Newsweeka" - jak to określono we wniosku złożonym do sądu - "insynuowania", że prezes Adam Glapiński "uczestniczył w tzw. aferze KNF". Sąd ostatecznie wnioski odrzucił. Na swojej stronie internetowej Turczynowicz-Kieryłło pisała, że składane przez nią wnioski były "zdecydowanym zakreśleniem granic wolności prasy".

"Dobry adwokat i doskonała szachistka"

Tvn24.pl zwrócił się do przedstawicieli obozu rządowego o komentarz do nowej funkcji prawniczki. Senator Porozumienia Tadeusz Kopeć podkreśla, że Turczynowicz- Kieryłło to jedna z pięciu kandydatur, jakie Porozumienie wystawiło w wyborach do Senatu. - Tych nominacji nie było wiele z naszej strony. Jarosław Gowin ma dobrą rękę do ludzi - ocenia senator Porozumienia.

Podkreśla, że Turczynowicz-Kieryłło jest "dobrym adwokatem i doskonałą szachistką". - Jestem pozytywnie zaskoczony jako osoba, która kibicuje prezydentowi. To dobrze, że kampanią nie kieruje czynny polityk, tylko osoba z zewnątrz ze świeżym spojrzeniem – zaznacza Kopeć.

Duda: proszę, by nie było obrażających gestów ani słówTVN24

"Osoba szerzej nieznana, która została wybrana, by ocieplić wizerunek prezydenta"

Inaczej Turczynowicz-Kieryłło ocenia poseł PiS, który przyznaje, że jej nominacja to chwyt wizerunkowy .- Ta pani, której nazwiska nie pamiętam, to osoba szerzej nieznana, która została wybrana, by ocieplić wizerunek prezydenta w trakcie kampanii – tłumaczy poseł, który pragnie zachować anonimowość.

- Musimy się w kampanii przed wyborami prezydenckimi otworzyć na centrum, bo tam jest największy potencjał i tam będziemy walczyć o głosy z Platformą. Stąd takie osoby w sztabie. Otwarcie się tylko na prawo dałoby najwyżej pięć procent - tłumaczy.

Podobnego zdania jest rozmówca tvn24.pl z kancelarii prezydenta .- Decyzja o nominacji pani, której nazwiska nikt nie zna, podobnie jak cały skład sztabu, ma znaczenie wizerunkowe. To komunikat, który kierujemy w stronę wyborców - podkreśla nasz rozmówca.

Zaznacza, że decyzje o kształcie kampanii będą podejmowane w mniejszym gronie niż cały skład sztabu, a najważniejsze będzie podejmował sam prezydent.

Autor:Marcin Złotkowski, Grzegorz Łakomski/adso

Źródło: TVN24

Tagi:
Raporty: