"Joe jest głosem rozsądku, z prostym planem na wyprowadzenie nas z tego kryzysu"

TVN24 | Wybory prezydenckie w USA 2020

Autor:
ft\kwoj
Źródło:
CNN, PAP

Nancy Pelosi, przewodnicząca amerykańskiej Izby Reprezentantów poparła kandydaturę Joe Bidena w tegorocznej walce o fotel prezydencki. W wydanym w poniedziałek oświadczeniu nazwała byłego wiceprezydenta "liderem, który uosabia nadzieję i odwagę".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

- Dzisiaj z dumą udzielam poparcia Joe Bidenowi jako kandydatowi na prezydenta Stanów Zjednoczonych, ponieważ będzie niezwykłym prezydentem. On wie, jak należy wykonać swoje zadania - powiedziała Nancy Pelosi w materiale wideo opublikowanym w poniedziałek.

Pelosi przypomniała wkład Joe Bidena jako wiceprezydenta w administracji Baracka Obamy w reformowanie amerykańskiego systemu ochrony zdrowia. - Teraz, gdy mierzymy się z koronawirusem, Joe jest głosem rozsądku, z prostym planem na wyprowadzenie nas z tego kryzysu - mówiła.

- Z tego i wielu innych powodów jestem dumna, że mogę go poprzeć - lidera, który uosabia nadzieję i odwagę - powiedziała.

Prosta droga do nominacji

Pelosi to kolejny z wpływowych polityków Partii Demokratycznej, którzy udzielili poparcia Joe Bidenowi. Wcześniej swojego byłego zastępcę poparł były prezydent Barack Obama. Biden cieszy się także poparciem dotychczasowych rywali, m.in. senatora Berniego Sandersa, senator Elizabeth Warren, a także Pete'a Buttigiega oraz Mike'a Bloomberga.

W minionym tygodniu Biden wygrał prawybory demokratów w stanie Wyoming, gdzie ze względu na pandemię koronawirusa głosowanie odbyło się listownie. Tym samym były wiceprezydent zdobył już 1302 głosy delegatów, a formalnie do uzyskania nominacji potrzebuje ich 1991. Po wycofaniu się z wyborów Berniego Sandersa jest on jednak w rzeczywiści jedynym kandydatem demokratów w wyścigu o Biały Dom.

Nominację Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich Joe Biden otrzyma prawdopodobnie w sierpniu. Na ten miesiąc - z powodu pandemii koronawirusa - przełożono z lipca konwencję tego ugrupowania. Były wiceprezydent USA nie wyklucza, że jego partia może być zmuszona do organizacji konwencji w formie wirtualnej.

Wybory prezydenckie, w których były wiceprezydent zmierzy się z urzędującą głową państwa Donaldem Trumpem, odbędą się 3 listopada.

Autor:ft\kwoj

Źródło: CNN, PAP