Wrocław

"Wypchnęli ich przez okna, rozstrzelali na rynku". Powstańcza Warszawa we Wrocławiu

Wrocław

Powstanie Warszawskie - rekonstrukcja we Wrocławiu
Mirosław Skrobotowicz | TVN24 WrocławWrocławska rekonstrukcja

Huki i strzały w rytm "Pałacyku Michla". Wrocławski rynek na godzinę cofnął się o 68 lat i zamienił w warszawską Ochotę. Prawie dwustu aktorów zagrało w rekonstrukcji walk Powstania Warszawskiego.

- Kolaboranci rosyjscy wypychali Polaków przez okna, podkładali granaty pod kamienice, gwałcili kobiety. Widać było krew, kurz. Pokazaliśmy zajęcie szpitala Dzieciątka Jezus na Ochocie, walki na Woli z oddziałami Luftwaffe i SS. Powstanie Warszawskie odtworzyliśmy we Wrocławiu na kilka sposobów - opowiada Michał Springer z Grupy Rekonstrukcji Historycznej Festung Breslau.

Wrocławski rynek na kilka godzin cofnął się w czasie. Na placu Gołębim stanęły barykady, zabytkowe pojazdy, wozy pancerne i ciężarowe, a prawie dwustu aktorów "strzelało" z dział i karabinów maszynowych.

Organizatorzy, czyli Inicjatywa Historyczna, zadbali o każdy szczegół inscenizacji. Rekonstruktorzy byli ubrani w stroje stylizowane na lata 30. i 40. repliki mundurów armii niemieckiej i AK. Do rekonstrukcji użyto kilkaset środków pirotechnicznych i ślepych nabojów.

- To największa rekonstrukcja tego typu w kraju - mówi Springier.

Jak opowiada organizator: - Na Ochocie zginęło wtedy 10 tysięcy cywilów, głównie z ręki pułku SS Rosyjskiej Armii Narodowo Wyzwoleńczej, rosyjskich kolaborantów. Wszystkie sceny batalistyczne konsultowaliśmy z żyjącymi do dziś powstańcami.

"Euforia na ulicach"

Niektórzy z nich mieszkają we Wrocławiu - między innymi Marcin Dobrzyński, który w 1944 r. miał 19 lat.

- W dniu wybuchu powstania przemieszczałem się z Woli do miejsca zgrupowania na Grochowie. Na ulicach panowała euforia, dziewczęta odprowadzały chłopców. Całą okupację czekaliśmy, aby wyjść na ulicę i zamanifestować nasze dążenie do wolności - mówił walczący w powstaniu.

"Nigdy więcej wojny"

- Dla Polaków jest to ważne wydarzenie, stąd też nasza decyzja o odegraniu inscenizacji. Chcemy pielęgnować pamięć o powstaniu. Chcemy powiedzieć: "Nigdy więcej wojny" – komentuje Springer.

Inscenizacji towarzyszył komentarz lektora, który był uzupełnieniem pokazywanych scen. Po zakończeniu rekonstrukcji na wrocławskim rynku odbył się spektakl muzyczny "Pamiętamy". Widowisko zostało oparte na powstańczych piosenkach, "Pamiętniku z Powstania Warszawskiego" Mirona Białoszewskiego i utworach Jacka Kaczmarskiego.

Autor: bieru, gd//mz / Źródło: PAP, TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: TVN24 Wrocław

Pozostałe wiadomości