Niemal potrącił rowerzystkę, później jechał chodnikiem. Taksówkarza szuka policja

TVN24 | Wrocław

Autor:
tam/ks
Źródło:
TVN24 Wrocław, Gazeta Wyborcza Wrocław
Taksówkarz omal nie potrąca rowerzystki. Później jedzie chodnikiemAgnieszka Imiela-Sikora
wideo 2/3
Agnieszka Imiela-SikoraTaksówkarz omal nie potrąca rowerzystki. Później jedzie chodnikiem

Prawdopodobnie chciał ominąć korek. By przyspieszyć jazdę taksówkarz wjechał na chodnik. Jednak zanim pomknął nim przed siebie, omal nie potrącił prawidłowo jadącej rowerzystki. Teraz kierowcy taksówki szuka wrocławska policja.

7 lutego Agnieszka Imiela-Sikora, która jest radną Osiedla Przedmieście Oławskie we Wrocławiu, jechała rowerem po ścieżce na ulicy Traugutta. Przy sobie miała kamerkę rejestrującą przejazd, bo sprawdzała stan ścieżki. W pewnym momencie z ulicy na drogę rowerową wjeżdża taksówka. Zachowanie kierowcy widać na nagraniu.

Z ulicy na ścieżkę rowerową, ze ścieżki na chodnik

- Ej, Jezusie Maryjo. No człowieku - woła Imiela-Sikora, która musiała gwałtownie hamować, by nie zderzyć się z samochodem. W tym momencie, co widać na nagraniu, kierowca gestykuluje i mówi coś do siedzącej obok niego, i uśmiechającej się, pasażerki. Po chwili, jak gdyby nigdy nic, wjeżdża na chodnik. W ten sposób omija sznur samochodów, które czekają na zmianę świateł. Na ulicę wraca na skrzyżowaniu, do ruchu - co widać na nagraniu - włącza się jeszcze na czerwonym świetle. I skręca w ulicę Pułaskiego. - Byłam zaskoczona, wręcz przerażona. Zupełnie nie spodziewałam się, że nagle na drodze rowerowej znajdzie się auto. Z trudem wyhamowałam - komentuje autorka nagrania. Jej zdaniem kierowca taksówki wyglądał "na osobę zdenerwowaną jej obecnością na drodze rowerowej".

Policja szuka kierowcy

Agnieszka Imiela-Sikora nagranie wrzuciła do internetu. Zainteresowała się nim policja. - Przeanalizowaliśmy film z którego wynika, że kierowca wjechał nagle na ścieżkę rowerową, zmuszając rowerzystkę do gwałtownego hamowania. Następnie jechał samochodem wzdłuż chodnika - opisuje Łukasz Dutkowiak, rzecznik wrocławskiej policji. Mundurowi są już po rozmowie z autorką nagrania. Teraz poszukują kierowcy taksówki. - Możemy tutaj mówić przede wszystkim o nieustąpieniu pierwszeństwa przejazdu, jeździe po chodniku, ale być może także o stworzeniu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu - wylicza Dutkowiak. Co może grozić taksówkarzowi? Policja o karze mówić na razie nie chce. - Najpierw musimy mieć wyjaśnienia obydwu stron tego zdarzenia. Wtedy skierujemy materiał do sądu i to sąd ostatecznie podejmie decyzję o kwalifikacji popełnionego czynu - zastrzega rzecznik wrocławskiej policji.

"Podszywa się pod nas i oszukuje ludzi"

"Gazecie Wyborczej Wrocław" udało porozmawiać się z szefem firmy taksówkarskiej, której oznaczenia miał na swoim aucie kierowca mercedesa. Grzegorz Pęzioł twierdzi, że mężczyzna od kilku lat nie pracuje w jego firmie. "Zostawił jednak nasze okleiny na drzwiach (...). Podszywa się pod nas i w ten sposób oszukuje ludzi" - cytuje Pęzioła "Gazeta Wyborcza". Szef firmy taksówkarskiej przyznaje, że teraz sam szuka kierowcy. I komentuje, to co zobaczył na filmie: "Jak zobaczyłem to nagranie, to włos zjeżył mi się na głowie. Działanie tego pana psuje naszą markę".

Do niebezpiecznej sytuacji doszło na ulicy Traugutta we Wrocławiu
Google Maps

tam/ks

Źródło: TVN24 Wrocław, Gazeta Wyborcza Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: Agnieszka Imiela-Sikora