Wrocław

Podczas antyimigranckiego protestu spalili kukłę Żyda. "Trzeba ich zaprosić na wykład z historii"

Wrocław

Aktualizacja:
Prokuratura o proteście przeciwko imigrantom
TVN24 Wrocław, wroclaw.wyborcza.plPodczas protestu podpalono kukłę przypominającą Żyda i flagę Unii Europejskiej

Prokuratorzy z urzędu wszczęli śledztwo w sprawie znieważenia grupy ludności z powodu przynależności narodowej i wyznaniowej. Sprawdzą czy doszło do tego podczas protestu przeciwko imigrantom, który zorganizowali narodowcy. Do prokuratury trafiły też zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Skierowali je: Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia oraz Krzysztof Mieszkowski, dyrektor Teatru Polskiego i Partia Razem. Głos w sprawie zabrał też przewodniczący dolnośląskiej Solidarności.

- Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia Stare Miasto, uwzględniając szczególną wagę tego zdarzenia z urzędu podjęła działania w tej sprawie. Wszczęte zostało śledztwo ws. znieważenia grupy ludności z powodu przynależności narodowej i wyznaniowej - informuje Małgorzata Klaus z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. I dodaje, że śledczy przeanalizowali już nagranie z przebiegu zgromadzenia i spalenia kukły, które przekazała im policja. Do prokuratury trafiły też zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa od prezydenta Wrocławia, dyrektora Teatru Polskiego i Partii Razem.

"Są plany sprowadzenia do UE 70 mln muzułmanów"

Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3 Kodeks Karny, art. 257

Sprawa dotyczy protestu przeciwko imigrantom, który odbył się popołudniu 18 listopada na wrocławskim Rynku.

- W Europie, ale także i u nas działa piąta kolumna. Dywersja cywilizacyjna, która posługuje się hasłami multikulturalizmu. Nie możemy do tego dopuścić. To są lewacy, którzy od dziesięcioleci, jeśli nie od stuleci zmierzają do zniszczenia Europy. To przybiera teraz kolejny etap - mówił jeden z mężczyzn, który przemawiał podczas zgromadzenia na Rynku. Według "Gazety Wyborczej" to dr hab. Tadeusz Marczak, który jest kierownikiem Zakładu Studiów nad Geopolityką na Uniwersytecie Wrocławskim. - Przecieki z Brukseli, których dokonał sam Donald Tusk, mówią, że są plany sprowadzenia do Unii Europejskiej 70 mln muzułmanów. Jeśli tak się stanie to za jedno pokolenie Europa zmieni swoje oblicze. Europa po prostu przestanie być Europą - stwierdził.

Po wzniesieniu okrzyków m.in. "Bóg, Honor, Ojczyzna" i "Polska dla Polaków" podpalono kukłę przypominającą Żyda. Jeden z portali skupiających kibiców Śląska Wrocław o sprawie pisze tak: najlepsze było pod koniec. Wówczas, gdy spłonęła flaga unii europejskiej i trzymająca ją kukła… żyda.

Oświadczenie Dutkiewicza

Prezydent Wrocławia w tej sprawie wydał również oświadczenie, w którym podkreślił, że w manifestacji brała udział kilkudziesięcioosobowa grupa „ksenofobów i nacjonalistów”. "Jednoznacznie i, najbardziej jak to możliwe, przeciwstawiam się tego typu wystąpieniom. Jeszcze raz oświadczam: we Wrocławiu nie ma miejsca na tego typu postawy! Jesteśmy miastem kardynała Bolesława Kominka, jesteśmy miastem, którego Honorowym Obywatelem jest Dalajlama, miastem tysięcy studentów ze wszystkich kontynentów. Będziemy z całą determinacją bronić wartości, którym pozostajemy wierni: otwartości, tolerancji, różnorodności kultury. Żadne, nawet tak tragiczne wydarzenia jak te, z którymi mieliśmy do czynienia w Paryżu, nie usprawiedliwiają rasizmu i ksenofobii" - napisał prezydent Wrocławia.

Dutkiewicz dodał, że ubolewa nad tym, że „prawo do zgromadzeń nie daje wystarczającej możliwości do skutecznego przeciwstawiania się tego typu zjawiskom”.

Czytaj więcej na ten temat

Solidarność: może należałoby zaprosić ich na wykład

Głos w sprawie zachowania uczestników zgromadzenia zabrał też przewodniczący dolnośląskiej Solidarności. "Demonstracja zorganizowana przez ONR przekroczyła granice, jakie można tolerować w demokratycznym państwie" - pisze Kazimierz Kimso w oświadczeniu przesłanym do mediów. Przypomina, że historia Polski jest "nierozerwalnie związana z holocaustem narodu żydowskiego i polskiego". Kimso wysuwa też propozycję dla protestujących. "Może tych ludzi, którzy uczestniczyli aktywnie w tym zdarzeniu należałoby zaprosić na wykład historyczny, może należałoby im wytłumaczyć elementarne pojęcia".

Protest narodowców odbył się na Rynku we Wrocławiu:

Oświadczenie dolnośląskiej Solidarności ws. protestu na Rynku Solidarność Dolny Śląsk
Mapa Targeo

Autor: tam / Źródło: TVN24 Wrocław/PAP

Źródło zdjęcia głównego: wroclaw.wyborcza.pl

Pozostałe wiadomości