Ivan Y., podejrzany o znęcanie się nad roczną córką i doprowadzenie do jej śmierci, zmarł w areszcie śledczym we Wrocławiu. Mężczyzna był tymczasowo aresztowany w związku ze śledztwem dotyczącym śmierci dziecka.
- Do śmierci Ivana Y. doszło 2 lipca 2026 roku w areszcie śledczym we Wrocławiu. Prokurator był na miejscu, dokonał oględzin ciała razem z biegłym medycyny sądowej - poinformował tvn24.pl Jakub Dłubacz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
Prokuratura Rejonowa Wrocław Stare-Miasto prowadzi śledztwo w tej sprawie.
- Nic na razie nie wskazuje, żeby do jego śmierci przyczyniły się inne osoby. Ciało zostało skierowane na sekcję zwłok - przekazał rzecznik prokuratury.
Ponowny areszt dla rodziców zmarłej dziewczynki
Wcześniej, 18 czerwca, Sąd Okręgowy we Wrocławiu ponownie zastosował wobec Ivana Y. i Bohdany Y. tymczasowy areszt na trzy miesiące. Oboje byli podejrzani o doprowadzenie do śmierci rocznej córki.
Według prokuratury po wcześniejszym uchyleniu aresztu przez Sąd Apelacyjny we Wrocławiu podejrzani nie przestrzegali nałożonych na nich środków zapobiegawczych. Byli objęci policyjnym dozorem, mieli zakaz opuszczania kraju oraz kontaktowania się ze sobą i z drugim dzieckiem.
Dziewczynka trafiła do szpitala w ciężkim stanie
Sprawa dotyczy śmierci rocznej dziewczynki, która trafiła do szpitala 25 stycznia 2026 roku. Śledczy zarzucają rodzicom znęcanie się fizyczne i psychiczne oraz skrajne zaniedbania opiekuńcze nad małoletnią córką.
Jak informował Damian Pownuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, rodzice mieli bić dziecko, krzyczeć na nie, ignorować jego dolegliwości bólowe oraz dopuścić się skrajnego zaniedbania opiekuńczego i higienicznego.
U dziecka stwierdzono liczne obrażenia i objawy chorobowe, m.in. ropnie, zmiany martwicze, odwodnienie, anemię oraz bardzo wysokie parametry stanu zapalnego.
Dziecko zmarło po kilku miesiącach
Roczna dziewczynka zmarła 2 kwietnia 2026 roku po ponad dwóch miesiącach hospitalizacji. Początkowo, gdy dziecko jeszcze żyło, wobec rodziców zastosowano tymczasowy areszt.
Po śmierci dziewczynki prokuratura uzupełniła zarzuty wobec podejrzanych, uwzględniając zgon dziecka. Śledczy przedstawili im również kolejny zarzut dotyczący znęcania się nad drugą małoletnią córką. Za zarzucane czyny grozi kara od pięciu lat pozbawienia wolności do dożywotniego więzienia.