TVN24 | Wrocław

"Namawiał do zabicia prokuratora, szukał płatnego mordercy"

TVN24 | Wrocław

Autor:
tam
Źródło:
Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu
Paweł P. miał, według śledczych, planować zabójstwo prokuratora z MiliczaGoogle Earth
wideo 2/8
Google EarthPaweł P. miał, według śledczych, planować zabójstwo prokuratora z Milicza

Prokuratorzy z Wrocławia oskarżają Pawła P., który wielokrotnie odsiadywał kary między innymi za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, o to, że próbował zlecić zabójstwo prokuratora z Milicza (województwo dolnośląskie). Poszukiwania płatnego mordercy się jednak nie powiodły. Nikt nie chciał bowiem wykonać zlecenia.

- W toku postępowania ustalono, że Paweł P. od grudnia 2018 roku do lutego 2019 roku, działając w krótkich odstępach czasu, usiłował nakłonić Marcina J. do pozbawienia życia prokuratora Prokuratury Rejonowej w Miliczu - informuje Radosław Żarkowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. I dodaje, że P. planował, że zabójstwo zostanie dokonane przy użyciu broni palnej. Chciał ją - jak ustalili śledczy - pozyskać i osobiście dostarczyć mężczyźnie, którego wybrał na wykonawcę swojego zlecenia.

Jeden się nie zgodził, a więc próbował namówić kolejnego

Marcin J. na realizację wyznaczonego mu zadania się jednak nie zgodził. Nie przekonała go do tego też zapłata, jaką oferował P. - Stanowcza odmowa wyrażona przez podżeganego przeszkodziła w realizacji celu P. - przekazuje prokurator. Jednak P. po odmowie nie przestał próbować i wciąż szukał - jak określa Żarkowski - płatnego mordercy. Do zabicia prokuratora z Milicza namawiał też Jacka O. Jemu proponować miał nie tylko broń palną, ale też nóż lub "inne narzędzia, które miały ułatwić zamordowanie prokuratora". P. oferował mężczyznom pieniądze w zamian za wykonanie zlecenia. Jednak O. także odmówił. OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W INTERNECIE >>>

"Znał adres prokuratora i wiedział, jakim samochodem jeździ"

- W toku postępowania ustalono, że Paweł P. przebywając w areszcie śledczym kierował wobec prokuratora groźby karalne oraz nakłaniał współosadzonych do jego pobicia lub uszkodzenia ciała. Podejrzany znał adres prokuratora i wiedział, jakim samochodem jeździ - informuje Żarkowski. I dodaje, że P. już wcześniej był wielokrotnie karany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. A więc groźby kierowane pod adresem milickiego prokuratora - między innymi z tego powodu - wydawały się śledczym realne. Paweł P. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Początkowo odmówił nawet składania wyjaśnień. Akt oskarżenia przeciwko mężczyźnie został skierowany do sądu.

PRZECZYTAJ TAKŻE: "Namawiał do pobicia, potrącenia samochodem albo oblania kwasem prokurator prowadzącej jego sprawę".

Śledztwo prowadziła Prokuratura Okręgowa we WrocławiuGoogle Maps

Autor:tam

Źródło: Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości