Miał uszkodzone lusterko, pomógł sobie miotłą

Wrocław

Kierowca autokaru łamał przepisy, a na koniec próbował miotłą podtrzymać lusterko M. Cepin | TVN24 Wrocław, policja Wrocław
wideo 2/2

Na rondzie pojechał pod prąd, nie zatrzymał się przed przejazdem kolejowym, a w końcu wystawił przez okno miotłę i próbował nią podtrzymać boczne lusterko. Kierowca autokaru został ukarany ośmioma punktami karnymi i mandatem w wysokości tysiąca złotych.

Policjanci z wrocławskiej drogówki zauważyli autokar, którego kierowca łamał przepisy. Mężczyzna zamiast po wjeździe na rondo pojechać w prawo, od razu skręcił w lewo.

Po jeździe pod prąd zignorował znak STOP i - bez sprawdzenia się, czy nie zbliża się pociąg - wjechał na przejazd kolejowy.

"Są sytuacje, gdy nawet doświadczeni policjanci przecierają oczy ze zdumienia"

Jednak funkcjonariuszy wprawiło w osłupienie coś innego.

- Są sytuacje, gdy nawet doświadczeni policjanci przecierają oczy ze zdumienia. Największe zaskoczenie wywołał moment, gdy mężczyzna wyciągnął przez okno swojej szoferki miotłę na długim kiju i nią starał się utrzymać uszkodzone lusterko zewnętrzne pojazdu - przekazał Krzysztof Marcjan z biura prasowego wrocławskiej policji.

Mandat i punkty karne

Kierowca miał tłumaczyć funkcjonariuszom, że pomimo uszkodzonego lusterka chciał kontynuować jazdę. I w ten sposób - przy użyciu miotły - postanowił sobie pomóc.

46-latek został ukarany ośmioma punktami karnymi i mandatem w wysokości tysiąca złotych. Odebrano mu też dowód rejestracyjny pojazdu. Wszyscy pasażerowie - pracownicy jednej z podwrocławskich firm - dotarli do pracy innym autobusem i z innym kierowcą.

Kierowcą zatrzymali policjanci z Wrocławia:

Mapa Targeo

Autor: tam/gp / Źródło: TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: Policja Wrocław