Policjanci z wrocławskiego Oddziału Prewencji zostali skierowani do jednej z kamienic znajdujących się na terenie miasta, gdzie na klatce schodowej wyczuwalny był fetor i słychać było głośne szczekanie psów. Drzwi do mieszkania nikt nie otwierał, wtedy policjanci podjęli decyzję o wejściu do środka. Wewnątrz znajdowało się dziewięć wychudzonych i pogryzionych psów, przebywających w koszmarnych warunkach.
Na początku psy były nieufne, dlatego policjanci najpierw dali im jedzenie kupione z własnych pieniędzy. Dzięki temu zwierzęta się uspokoiły i można je było bezpiecznie wyprowadzić z mieszkania.
Zwierzęta trafiły do schroniska
"Funkcjonariusze, opiekując się psami, jednocześnie poinformowali schronisko dla zwierząt, które finalnie zajęło się nimi" - informuje wrocławska policja.
Zwierzęta trafiły pod opiekę TOZ Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu.
"Lekarz przebadał stado i podjął konieczne leczenie. Stan zwierząt stabilny, choć wymagają specjalnej uwagi, którą im poświęcimy. Jeden psiak, w najgorszym stanie, został w naszej izolatce. Pozostałe są bezpieczne w kwarantannie, skąd będą kontynuować podania leków" - informuje TOZ Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu.
Policja szuka właściciela
W mieszkaniu nikogo nie zastano, dlatego policjanci z Komisariatu Wrocław-Rakowiec szukają właściciela psów. Zgodnie z aktualnymi przepisami znęcanie się nad zwierzętami zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat trzech, a w przypadku szczególnego okrucieństwa nawet do pięciu lat.
Autorka/Autor: SK/tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KMP Wrocław