19-latka zginęła po upadku z czwartego piętra. Zatrzymany mężczyzna trafił do aresztu

38-latek odpowie za pozbawienie wolności kobiety i atak na ratowników
Coraz więcej przypadków przemocy domowej wobec kobiet w Polsce. Eksperci wskazują, gdzie szukać pomocy (materiał z lutego 2025 r.)
Źródło wideo: Renata Kijowska/Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: TVN24
38-letni mężczyzna został zatrzymany w śledztwie dotyczącym śmierci 19-letniej Walentyny, która zginęła w nocy z 24 na 25 lipca na wrocławskim osiedlu Kuźniki. Jak przekazała policja, mężczyzna usłyszał kilka zarzutów, w tym pozbawienia wolności kobiety.

Jako pierwsza o sprawie napisała "Gazeta Wrocławska". Prokuratura Rejonowa dla Wrocławia-Fabrycznej prowadzi śledztwo w sprawie tragicznej śmierci 19-letniej Walentyny, do której doszło w nocy z 24 na 25 lipca na wrocławskim osiedlu Kuźniki. Kobieta zginęła po upadku z czwartego piętra budynku mieszkalnego. Okoliczności jej śmierci są obecnie wyjaśniane przez śledczych. W sprawie zatrzymano 38-letniego mężczyznę.

"Usłyszał on zarzut zgwałcenia i spowodowania obrażeń jednej z pokrzywdzonych (odrębne postępowanie), a ponadto zarzut pozbawienia wolności 19-letniej zmarłej kobiety, a także naruszenia nietykalności ratownika medycznego" - opisuje TVN24.pl podkomisarz Aleksandra Freus, oficer prasowy z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

38-latek odpowie za pozbawienie wolności kobiety i atak na ratowników
38-latek odpowie za pozbawienie wolności kobiety i atak na ratowników
Źródło zdjęcia: TVN24

Policja poszukuje świadków w tej sprawie.

Są zarzuty dla zatrzymanego mężczyzny

- Postępowanie jest wielowątkowe. W tej sprawie zatrzymano podejrzanego o zgwałcenie innej pokrzywdzonej, jak również o pozbawienie wolności pani, która, niestety, zmarła na skutek upadku z wysokości. Ponadto zatrzymanemu przedstawiono także zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy publicznych, czyli ratowników medycznych, którzy prowadzili akcję reanimacyjną pokrzywdzonej - poinformował Jakub Dłubacz, rzecznik Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Stare Miasto.

Jak dodaje Dłubacz, zarzut gwałtu nie dotyczy kobiety, która zmarła. - Przedstawione obecnie zarzuty podejrzanemu nie obejmują w swoim zakresie śmierci i tego upadku z wysokości pokrzywdzonej - wyjaśnia prokurator.

Prokuratura skierowała do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd podzielił zdanie prokuratury i zastosował wobec niego środek zapobiegawczy.

Przęstepstwo zgwałcenia zagrożone jest karą do 15 lat pozbawienia wolności.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: