Nadzwyczajne posiedzenie sztabu kryzysowego. Z powodu pumy

Fotopułapka uchwyciła pumę
Puma schwytana. Drapieżnika poszukiwano od kilku dni (wideo ilustracyjne z 13 lipca 2026 roku)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Nadleśnictwo Świdnica, Lasy Państwowe
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Władze Wałbrzycha i powiatu wałbrzyskiego zwołały sztab kryzysowy po doniesieniach o możliwej obecności pumy w okolicznych lasach. Informacje o drapieżniku, na podstawie zdjęcia z fotopułapki, potwierdzili we wtorek leśnicy z Nadleśnictwa Świdnica.

W środę w Wałbrzychu odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Powiatowego i Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Jak przekazała rzeczniczka Starostwa Powiatowego w Świdnicy Katarzyna Pietrzak-Pietraszko, spotkanie zwołano w związku z informacjami o pumie, która miała być widziana w okolicznych lasach.

Dzień wcześniej leśnicy z Nadleśnictwa Świdnica poinformowali, że dysponują zdjęciem pumy wykonanym przez fotopułapkę. Fotografię przekazał im Powiatowy Oddział Straży Ochrony Przyrody w Świdnicy. Jest datowana na 9 sierpnia. Z kolei 13 sierpnia urzędnicy ze Starostwa Powiatowego w Kłodzku wydali ostrzeżenie dla turystów i mieszkańców o możliwej obecności nieokreślonego zwierzęcia z rodziny kotowatych w rejonie między Szczytną a Polanicą-Zdrojem.

Fotopułapka uchwyciła pumę
Fotopułapka uchwyciła pumę
Źródło zdjęcia: Nadleśnictwo Świdnica, Lasy Państwowe

W środę w Wałbrzychu w spotkaniu zespołu kryzysowego wzięli udział przedstawiciele samorządów, służb mundurowych, powiatowego lekarza weterynarii, Państwowej Inspekcji Sanitarnej, nadleśnictwa, GOPR-u, Polskiego Związku Łowieckiego oraz dwóch fundacji: Dzika Nadzieja i Patataj.

Po doniesieniach o pumie służby sprawdzą lasy

Jak powiedział cytowany w komunikacie kierownik Biura Zarządzania Kryzysowego Marcin Szewczak, przyjęto plan działania, który w pierwszej kolejności polega na weryfikacji terenu. Służby leśne, ratownicy GOPR oraz myśliwi przeprowadzą wspólny monitoring pod kątem odnalezienia twardych dowodów, takich jak tropy czy odchody w miejscach potencjalnego żerowania.

"Dopiero w przypadku fizycznego potwierdzenia śladów uruchomimy wcześniej skoordynowane procedury, mające na celu bezpieczne odłowienie zwierzęcia" - zaznaczył Szewczak.

"Żadnego sygnału od mieszkańców nie pozostawiamy bez reakcji. Zależy nam na pełnym bezpieczeństwie osób przebywających w naszych lasach, dlatego podczas wspólnych obrad zjednoczyliśmy siły wszystkich kluczowych instytucji i organizacji w regionie" - podkreślił starosta wałbrzyski Leonard Górski.

Służby apelują o ostrożność

Władze powiatu wałbrzyskiego i Wałbrzycha zaapelowały do mieszkańców oraz turystów przebywających na terenach leśnych i przyleśnych o zachowanie spokoju i rozwagę. Zaleciły się sprawowanie szczególnego nadzoru nad dziećmi oraz bezwzględne trzymanie zwierząt domowych na smyczy.

W przypadku zauważenia drapieżnika lub wystąpienia zagrożenia należy niezwłocznie powiadomić służby pod ogólnopolskim numerem alarmowym 112 lub skontaktować się z wałbrzyską Strażą Miejską tel. 986 lub 74 64 44 840 albo ze służbą dyżurną Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego tel. 606 142 717.

Nie ma pumy w Opolu, służby dementują doniesienia

Policja w Opolu zdementowała natomiast pojawiające się w mediach społecznościowych informacje o rzekomej obecności pumy na wyspie Bolko. Po zgłoszeniu dotyczącym dużego zwierzęcia w pobliżu opolskiego zoo ustalono, że żadne zwierzę nie uciekło z ogrodu zoologicznego, a znalezione ślady należały do psa dużej rasy.

Źródło: PAP/ tvn24.pl
Czytaj także: