TVN24 | Wrocław

Wszystkie łóżka covidowe zajęte. "Taka sytuacja była w listopadzie, odnotowujemy ją ponownie"

TVN24 | Wrocław

Autor:
ib/gp
Źródło:
TVN24 Wrocław
Wszystkie łóżka covidowe w bolesławieckim szpitalu zajęteTVN24 Wrocław
wideo 2/28
TVN24 WrocławWszystkie łóżka covidowe w bolesławieckim szpitalu zajęte

Wzrost liczby zakażeń koronawirusem przekłada się bezpośrednio na obłożenie oddziałów covidowych. W szpitalu w Bolesławcu od kilku dni zajęte są wszystkie łóżka.

Liczba nowych dziennych zakażeń w województwie dolnośląskim od kilku dni przekracza tysiąc. W sobotę odnotowano 1233 przypadki. Krzywa zachorowań rośnie. Najlepiej wiedzą o tym pracownicy oddziałów covidowych, które zapełniają się w szybkim tempie.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Powtórka z listopada

Swój limit osiągnęła m.in. placówka w Bolesławcu, choć dzięki decyzji dyrekcji o zbudowaniu szpitala modułowego przed drugą falą koronawirusa pula łóżek znacząco się tam zwiększyła.

- Decyzją wojewody mamy przydzielone 110 miejsc covidowych. Niestety, notorycznie od trzech dni jesteśmy w 97-100 procentach wypełnieni pacjentami. Taka sytuacja już była w listopadzie i teraz odnotowujemy ją ponownie. W okolicy dopiero są tworzone nowe miejsca covidowe i z naszego buforu są odsyłani pacjenci właśnie do tych miejsc – mówi Kamil Barczyk, dyrektor szpitala powiatowego w Bolesławcu.

Wspomniany bufor to osiem miejsc, gdzie pacjenci covidowi oczekują, aż zwolni się łóżko na oddziale w bolesławieckim szpitalu, albo innej placówce w regionie. W piątek zapełnione były i te miejsca. Dwie karetki czekały w kolejce przed szpitalem. Co prawda otwierają się nowe oddziały covidowe - jak ten 20-miejscowy w Lubaniu - ale zdaniem Barczyka wkrótce i one się wyczerpią. Dyrektor przyznaje, że jak na razie nie widać szans na poprawę. Kiepsko to wygląda w porównaniu z sytuacją sprzed miesiąca, kiedy na 110 łóżek zajętych było ledwie 39.

Braki kadrowe

Problemy z zakorkowanymi oddziałami mają też szpitale w Dzierżoniowie, Kłodzku, czy Wałbrzychu. Do wtorku uruchomiony ma zostać szpital tymczasowy we Wrocławiu, mogący docelowo przyjąć nawet do 400 pacjentów. Problemem są jednak braki kadrowe. Bez wystarczającej liczby lekarzy i pielęgniarek placówki nie mogą pracować na pełnych obrotach.

Nie tylko na Dolnym Śląsku obserwuje się znaczący wzrost liczby zajętych miejsc na oddziałach covidowych. Trzecia fala koronawirusa odczuwana jest w szpitalach w całym kraju.

Autor:ib/gp

Źródło: TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: TVN24