Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w poniedziałek w miejscowości Święta Katarzyna. Jak tłumaczy Anna Nicer, oficer prasowy wrocławskiej policji, "ta sytuacja to zbieg wykroczeń".
- Te dwie osoby dorosłe nie tylko weszły na teren przejazdu kolejowego w momencie, kiedy zostały opuszczone rogatki, ale przede wszystkim dopuściły do tego, że to małe dziecko, które było pod ich opieką, było narażone na niebezpieczeństwo - tłumaczy policjantka.
Jak dodaje Nicer, za wykroczenia grozi mandat w wysokości 5000 zł, a w przypadku skierowania wniosku do sądu nawet do 30 000 zł.
Zgłoszenia nie ma
Obecnie policja prowadzi czynności wyjaśniające. - Niewykluczone, że sprawa rozwinie się w kierunku narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo życia i zdrowia - dodaje Nicer. Czynności zostały wszczęte po opublikowaniu filmu w sieci, nie ma oficjalnego zawiadomienia.
- Osoba, która opublikowała film, była bezpośrednim świadkiem tego zdarzenia, proszona jest, by zgłosiła się do komisariatu Siechnice i złożyła stosowne zeznania - informuje rzeczniczka policji.