Wrocław

Całe poddasze spalone, zostały czarne belki. Kamera TVN24 na Zamku Książ

Wrocław

M.Siemaszko / kpoł | TVN 24 WrocławWstępne straty wyceniono na ok 1 mln zł

Spalony dach, poddasze i uszkodzona część trzeciego piętra - to straty na Zamku Książ po pożarze, który wybuchł na początku grudnia. Jak wyglądają zniszczenia, jako pierwsza z bliska mogła zobaczyć ekipa TVN24.

Spalone poddasze i czarne, odymione belki oraz folia na dachu - to obraz zniszczeń na Zamku Książ w Wałbrzychu. Jest to wynik pożaru, który w zabytkowym obiekcie wybuchł na początku grudnia.

"Do maja ma nie być śladu"

W pożarze spaliło się poddasze, ale w znacznej części zniszczony został dach. Również uszkodzone w pewnym stopniu zostało trzecie piętro, które zostało zalane.

- Pierwsze prace za nami. Posprzątaliśmy poddasze i zabezpieczyliśmy dach, to było najważniejsze - opowiada Krzysztof Urbański, prezes Zamku Książ - Dopiero w połowie stycznia będziemy wiedzieć, jakie dokładne są straty, ponieważ niektóre ściany na trzecim piętrze muszą dokładnie się wysuszyć - dodaje.

Jak mówi Urbański, prace przy odbudowie zniszczonej części zamku ruszą pełną parą na początku nowego roku.

Zbierają pieniądze na odbudowę

Gmina Wałbrzych, do której należy jeden z największych zamków w Polsce, dostała już gwarancję odszkodowania z firmy ubezpieczeniowej. Pieniądze na odbudowę zabytku będą pochodzić również z budżetu państwa. Poza tym pieniądze zbiera również fundacja, która działa na rzecz zamku.

- Wspomagamy zamek już od kilku lat, z tego względu po pożarze nie mogliśmy przejść obok takiej straty obojętnie - tłumaczy Mateusz Myktyszyn, prezes Fundacji Księżnej Daisy Von Pless - Zbiórkę na remont zaczęliśmy kilka dni po pożarze i liczymy na pomoc wszystkich. Zamek to istotny element w sferze dziedzictwa kulturowego Polski, musimy o tym pamiętać - dodaje.

Wstępne straty oceniono na około 1 mln zł. Jednak jak podkreśla prezes obiektu, dokładną wycenę remontu będzie można ustalić w połowie lutego.

Pożar cennego zabytku

W środę 10 grudnia pożar Zamku Książ strawił około 500 metrów kwadratowych dachu nad Salą Maksymiliana. Z pożarem walczyło 37 zastępów straży pożarnej. Akcja gaśnicza była utrudniona ze względu na lokalizację zabytkowego zamku. Ten znajduje się na wzgórzu, otoczony jest lasem i fosą. Na szczęście nie zostało uszkodzone wnętrze XIII-wiecznego zamku. Turyści mogą już ponownie zwiedzać obiekt. Zarzut nieumyślnego spowodowania pożaru usłyszało dwóch pracowników, którzy wykonywali prace remontowe na dachu. Według prokuratury przyczyną było nieprawidłowe użycie palnika gazowego przy układaniu papy termozgrzewalnej.

CZYTAJ WIĘCEJ

Autor: nawr / Źródło: TVN 24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: TVN 24 Wrocław | M. Siemaszko