"Doprowadził małoletnią do obcowania płciowego". Radny wychodzi z aresztu

Sąd prawomocnie uniewinnił oskarżonego o podwójne zabójstwo Marka N. ps. Marek z Marek (zdj. ilustracyjne)
Do zdarzenia doszło w powiecie legnickim
Źródło: Google Earth
Radny ze Ścinawy (Dolnośląskie) poczeka na proces na wolności. Śledczy zarzucają 63-latkowi wielokrotne obcowanie płciowe z dziewczynką poniżej 15. roku życia. Grozi mu nawet 15 lat więzienia. Prokuratura chciała przedłużenia aresztu, sąd postanowił inaczej.

Jan B. został aresztowany w sierpniu 2025 roku. Najpierw sąd zdecydował o dwumiesięcznym areszcie dla podejrzanego. Potem przedłużył go o kolejne trzy miesiące. Gdy wpłynął trzeci wniosek o areszt dla B. - Sąd Rejonowy w Lubinie odmówił, a podejrzany wyszedł na wolność.

- Prokurator zaskarżył tę decyzję, ale Sąd Okręgowy w Legnicy tego zażalenia nie uwzględnił. Oczywiście teraz już to postanowienie jest prawomocne, nie ma możliwości dalszego zaskarżenia - powiedziała tvn24.pl Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Jak informowało Radio Wrocław, sąd argumentował swoją decyzję tym, że śledczy przeprowadzili już niezbędne czynności. Wiadomo, że wkrótce zostanie też skierowany akt oskarżenia.

"My musimy się do tego dostosować"

Śledczy twierdzą jednak, że są istotne argumenty przemawiające za dalszym pobytem Jana B. w areszcie.

- Prokurator domagał się przedłużenia tego aresztu, ponieważ B. grozi surowa kara. W związku z tym istnieje realna obawa ukrywania się przed organami ścigania lub też matactwa, czyli wpływania na przykład na treść zeznań świadków - wskazała Łukasiewicz.

W argumentacji wniosku znalazła się również informacja o opinii psychologicznej, z której wynikało, iż "istnieje zagrożenie, że podejrzany pozostając na wolności może popełnić podobne przestępstwo przeciwko wolności seksualnej".

- Dlatego prokurator uznał, że tutaj istnieje podstawa do tego, aby wnioskować o przedłużenie aresztu. Sąd Okręgowy w Legnicy nie podzielił tego poglądu. Oczywiście miał takie prawo. My musimy się do tego dostosować - dodała Łukasiewicz.

Usłyszał zarzuty i się przyznał

63-latek został zatrzymany po zawiadomieniu złożonym 20 sierpnia przez matkę dziewczynki, która poinformowała organy ścigania o podejrzeniu przestępstwa seksualnego wobec jej córki. Z zawiadomienia wynikało, że mężczyzna miał obcować płciowo z dziewczynką poniżej 15. roku życia (dokładnego wieku śledczy nie podają - red.).

- Uzyskany materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi na stwierdzenie, że popełnienie takiego przestępstwa jest bardzo prawdopodobne, dlatego mężczyzna usłyszał zarzut z artykułu 200 paragraf 1 Kodeksu karnego. W okresie od lutego do 5 sierpnia w nieustalonych miejscach, w krótkich odstępach czasu doprowadził małoletnią poniżej 15. roku życia kilkukrotnie do obcowania płciowego - mówiła w sierpniu 2025 roku Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Jan B. przyznał się i złożył wyjaśnienia. Podejrzanemu grozi kara od dwóch do 15 lat pozbawienia wolności.

Art.  200. § 1.  Kto obcuje płciowo z małoletnim poniżej lat 15 lub dopuszcza się wobec takiej osoby innej czynności seksualnej lub doprowadza ją do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.
Kodeks karny
OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: