Premier przyznał Komendzie rentę specjalną. "Nic nie wynagrodzi panu Tomaszowi cierpień"

TVN24

Premier przyznał rentę Tomaszowi Komendzietvn24
wideo 2/6

Podjąłem decyzję o przyznaniu Tomaszowi Komendzie renty specjalnej do czasu, aż uzyska odszkodowanie w sądzie - poinformował w czwartek na Twitterze premier Mateusz Morawiecki. Według informacji Polskiej Agencji Prasowej, będzie to 4 tysiące złotych, a decyzja zostanie podpisana w ciągu najbliższych dni.

"Nic nie wynagrodzi Panu Tomaszowi Komendzie cierpień, jakich doznał przez niesłuszne skazanie i pobyt w więzieniu. Ale sprawiedliwe państwo musi działać i musi mu pomóc. Podjąłem więc decyzję o przyznaniu Panu Tomaszowi renty specjalnej, do czasu aż uzyska odszkodowanie w sądzie" - napisał na Twitterze premier Morawiecki.

Nic nie wynagrodzi Panu Tomaszowi Komendzie cierpień, jakich doznał przez niesłuszne skazanie i pobyt w więzieniu. Ale sprawiedliwe państwo musi działać i musi mu pomóc. Podjąłem więc decyzję o przyznaniu Panu Tomaszowi renty specjalnej, do czasu aż uzyska odszkodowanie w sądzie.— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) 29 marca 2018

W czwartek Morawiecki spotkał się z żołnierzami Batalionowej Grupy Bojowej NATO, stacjonującymi w Bemowie Piskim. Tam, przy okazji, został zapytany o pieniądze przyznane Komendzie. W nieco bardziej emocjonalnych słowach powtórzył to, o czym poinformował na Twitterze.

- Żadne pieniądze nie wynagrodzą panu Tomaszowi temu co się stało, tego dramatycznie niesprawiedliwego, strasznego wyroku i straconych lat życia. Ale do czasu oczekiwania na ostateczną decyzję sądu i mam nadzieję, że zadośćuczynienia panu Tomaszowi, zadecydowałem o przyznaniu mu renty specjalnej. W ciągu najbliższych kilku dni sfinalizujemy wszelkie formalności - powiedział premier.

Decyzję o przyznaniu renty skomentował dla nas również sam zainteresowany.

- Te pieniądze, ta renta, która została mi przeznaczona, w jakimś stopniu na pewno mi pomoże i bardzo mocno dziękuję. Przede wszystkim w powrocie do społeczeństwa. Nie mam po prostu żadnych pieniędzy, a ta renta dużo mi pomoże - powiedział Tomasz Komenda.

Kilka dni temu wniosek o przyznanie renty zapowiadał w mediach prof. Zbigniew Ćwiąkalski, karnista, były minister sprawiedliwości i adwokat, który pro bono będzie reprezentował interesy Tomasza Komendy. Jak przyznaje, wniosek jeszcze nie został złożony, dlatego decyzja premiera cieszy tym bardziej.

- Cieszę się, że pan premier odpowiada szybciej na moją wypowiedź dotyczącą przyznania renty panu Tomaszowi Komendzie. Mam dużą satysfakcję z tego powodu - przyznał w rozmowie z tvn24.pl prof. Ćwiąkalski.

18 lat w celi

Tomasz Komenda, który w 2004 r. został prawomocnie skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki, odsiadywał wyrok w Zakładzie Karnym w Strzelinie. Dwa tygodnie temu został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność.

Według prokuratury - która zgromadziła nowe dowody w tej sprawie - mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany.

Z prośbą o ponowne zajęcie się sprawą T. Komendy do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego zwrócili się w 2016 roku rodzice Małgorzaty K. Śledztwo zostało wznowione w 2017 r. W czerwcu ubiegłego roku prokuratura poinformowała, że w sprawie zbrodni zatrzymano Ireneusza M. Prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem i zabójstwa piętnastoletniej Małgorzaty K.

Śledztwo w sprawie śledztwa

Do przeprowadzenia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych prowadzących postępowanie, dotyczące zgwałcenia i zabójstwa małoletniej 31 grudnia 1996 roku, wyznaczona została Prokuratura Okręgowa w Łodzi.

Prokuratura będzie ustalać, czy nie dochodziło do tworzenia fałszywych dowodów, które ukierunkowywałyby postępowanie przeciwko osobie niewinnej, bądź zatajania dowodów niewinności. Sprawa będzie badana także pod kątem ewentualnego poplecznictwa i bezprawnego pozbawienia mężczyzny wolności.

Polecenie podjęcia tego śledztwa wydał minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Na 16 maja Sąd Najwyższy wyznaczył posiedzenie w sprawie Tomasza Komendy. Wniosek o wznowienie postępowania złożyła prokuratura.

Autor: ib/gp / Źródło: PAP/TVN24 Wrocław