Wstrząs w kopalni. Jeden górnik nie żyje, sześciu rannych

TVN24

Aktualizacja:
Wstrząs w kopalni KGHM. Trzech górników rannych, jeden nie żyjeM. Cepin | TVN24 Wrocław
wideo 2/3

Po wstrząsie w kopalni Rudna Główna w Polkowicach (woj. dolnośląskie) pod ziemią uwięzione były cztery osoby. Jeden z górników nie przeżył. W KGHM ogłoszono trzydniową żałobę.

"Trwa akcja zawałowa w kopalni ZG Rudna w Polkowicach. Działania rozpoczęto w wyniku zaistnienia silnego wstrząsu na oddziale G-7" - napisano w sobotni poranek na Facebooku 112 Polkowice.

Jeden górnik nie żyje

Informację potwierdziła Anna Osadczuk, rzecznik KGHM. - Po godzinie 10 doszło do wstrząsu w rejonie Rudna Główna w Polkowicach. Cztery osoby są poszkodowane, trzy z nich wydobywane są na powierzchnię - mówiła chwilę po godzinie 11 Osadczuk. Dodała, że dwóch z górników ma połamane kończyny, a jeden obrażenia ogólne.

Po wyniesieniu mężczyzn na powierzchnię okazało się, że ich stan jest ciężki. Jednego z nich przetransportowano do szpitala karetką. Do transportu rannych wykorzystano też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ponad dwie godziny po wstrząsie akcja ratownicza została zakończona. Stwierdzono zgon czwartego z górników. To 58-letni mieszkaniec Głogowa. Mężczyzna osierocił dwoje dzieci.

Rannych więcej niż informowano na początku

Po zakończeniu akcji ratowniczej Osadczuk przekazała, że w sumie w wyniku wstrząsu poszkodowanych zostało siedem osób. Oprócz zmarłego górnika i trzech wydobytych na powierzchnię przez ratowników poszkodowani to górnicy, którzy do lekarza zgłosili się po tym, jak sami wyszli na powierzchnię. Oni także trafili do szpitali.

W rejonie wstrząsu pracowało 24 górników. W KGHM ogłoszono trzydniową żałobę.

Do zdarzenia doszło w Polkowicach:

Mapa Targeo

Autor: tam/gp / Źródło: TVN24 Wrocław