Agresywne zachowanie we wrocławskim tramwaju linii nr 3 w kierunku Księża Małego. 10 lipca na przystanku przy ul. Traugutta do pojazdu weszła para z psem bez założonego kagańca. Pracownik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego podszedł do pasażerów.
- Motorniczy zwrócił uwagę pasażerowi, informując go o obowiązku przewożenia zwierzęcia z założonym kagańcem. W odpowiedzi mężczyzna zaatakował motorniczego, uderzając go otwartą dłonią w twarz - poinformowała podkom. Aleksandra Freus z biura prasowego wrocławskiej policji.
Zajście widać na nagraniu z monitoringu, które opublikowało MPK we Wrocławiu.
Odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej
Policjanci ustalili tożsamość sprawcy i zatrzymali go.
- 51-latek usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa z artykułu 222, paragraf 1 Kodeksu karnego, polegającego na naruszeniu nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego - powiedziała Freus.
Od 2023 roku motorniczowie podczas pracy są objęci ochroną jak funkcjonariusze publiczni. Za naruszenie ich nietykalności grozi grzywna, ograniczenie wolności albo do trzech lat więzienia.
W poważniejszych przypadkach, gdy sprawca użyje niebezpiecznego przedmiotu, sąd może orzec karę do 10 lat więzienia.
Pies tylko w kagańcu i na smyczy
"Motorniczy, zwracając uwagę pasażerom, odpowiedzialnie i sumiennie wykonywał swoją pracę. Reakcja mężczyzny w żaden sposób nie może być usprawiedliwiona. Nie będziemy tolerować takich zachowań - każdy tego rodzaju incydent będzie zgłaszany odpowiednim służbom" - poinformowało MPK w mediach społecznościowych.
MPK przypomina, że w komunikacji miejskiej dozwolony jest przewóz jednego psa pod opieką podróżnego. Zwierzę musi posiadać aktualne świadectwo szczepienia. Jest jeszcze jeden warunek: pies ten trzymany jest na smyczy i ma założony kaganiec.
Wyjątek stanowią psy asystujące - o ile właściciele posiadają odpowiednie dokumenty potwierdzające ich status.