Śmiertelnie potrącił kobietę i uciekł. Obywatel Bułgarii skazany

Wrocław

Śmiertelnie potrącił kobietę i uciekł. Jest wyrok sądu (wideo archiwalne)tvn24
wideo 2/4

Siedem lat ma spędzić w więzieniu obywatel Bułgarii, który na pasach śmiertelnie potrącił mieszkankę Opola. Nie udzielił jej pomocy, a po wszystkim porzucił samochód i wyjechał z Polski. Zatrzymano go dopiero po kilku miesiącach. Wyrok w tej sprawie nie jest prawomocny.

Do wypadku doszło 29 maja 2018 roku na ulicy Ozimskiej w Opolu. Przez przejście dla pieszych przechodziła 69-letnia kobieta. Samochód prowadzony przez Sevadlina B. nie zatrzymał się przed oznakowanym przejściem dla pieszych. Potrącił 69-latkę. Nie zatrzymał się i nie udzielił kobiecie pomocy. Ta zmarła na miejscu.

B. porzucił samochód niedaleko miejsca zdarzenia. Sam wyjechał za granicę. W sierpniu 2018 roku wydano za nim list gończy, a później Europejski Nakaz Aresztowania. Pod koniec października został zatrzymany na terenie Belgii.

Jechał, ale niewiele widział. Nie uciekał, tylko wyjechał

W kwietniu 2019 roku do Sądu Rejonowego w Opolu trafił akt oskarżenia przeciwko 37-letniemu obywatelowi Bułgarii. Jak przekazywali śledczy w wyjaśnieniach mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i oddalenie się z miejsca zdarzenia groziło mu do 12 lat więzienia.

Przed sądem B. utrzymywał już, że wprawdzie w dniu wypadku prowadził samochód, ale niewiele widział, bo cierpiał na chorobę oczu. Z jego słów wynikało, że nie zauważył nawet, że na przejściu potrącił człowieka. Zaprzeczył też, że celowo ukrył samochód i że uciekł za granicę. Twierdził natomiast, że auto zaparkował pod domem i pojechał za granicę. Dopiero tam miał dowiedzieć się o wypadku.

Więzienie, zakaz i nawiązka

Sąd wymierzył 37-latkowi karę siedmiu lat więzienia. Nałożył też na niego pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów, który będzie obowiązywał dopiero po opuszczeniu przez niego zakładu karnego. Zgodnie z wyrokiem B. ma też zapłacić dwie nawiązki - w sumie 40 tysięcy złotych - na rzecz bliskich zmarłej kobiety. Rozstrzygnięcie nie jest prawomocne.

Jak informuje Aneta Rempalska z biura prasowego Sądu Okręgowego w Opolu od wyroku odwołał się zarówno obrońca mężczyzny, jak i pełnomocnik rodziny 69-letniej ofiary.

Wyrok w sprawie śmiertelnego potrącenia na przejściu dla pieszych wydał Sąd Rejonowy w Opolu:

Mapa Targeo

Autor: tam/ ks / Źródło: TVN24 Wrocław, PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24