Robotnicy uszkodzili zapalnik. Saperzy zdetonowali granat moździerzowy na miejscu

TVN24 | Wrocław

Aktualizacja:
Autor:
ib/ks
Źródło:
TVN24 Wrocław
Granat został uszkodzony podczas prac remontowychTVN24 Wrocław
wideo 2/5
TVN24 WrocławGranat został uszkodzony podczas prac remontowych

Podczas renowacji wieży widokowej w Nowogrodźcu na Dolnym Śląsku, robotnicy przypadkiem uszkodzili zapalnik radzieckiego granatu moździerzowego z czasów II wojny światowej. Na miejsce przyjechali saperzy z Bolesławca i zdetonowali niewybuch.

W czwartek robotnicy zamierzali rozstawić rusztowanie wokół wieży widokowej u zbiegu ulic Sienkiewicza i Asnyka. W trakcie prac, pod jednym z przęseł wystawał - jak przypuszczali pracownicy - kamień. Dość szybko okazało się jednak, że to nie kamień, a niewybuch z czasów II wojny światowej.

Wezwana została policja, przyjechali też saperzy z 23. Pułku Artylerii z Bolesławca. Po rozpoznaniu sytuacji wojskowi stwierdzili, że to radziecki granat moździerzowy.

Granat został przykryty workami z piaskiem
TVN24 Wrocław

- Jego zapalnik został uszkodzony w trakcie prac remontowych. Podjęliśmy decyzję o ewakuacji terenu wokół, w promieniu do 300 metrów - relacjonuje st. chor. sztab. Radosław Mazur, dowódca patrolu saperskiego z bolesławieckiej jednostki.

Detonacja na miejscu

W piątek od rana policjanci, strażacy i pracownicy urzędu miasta chodzili od drzwi do drzwi, aby poinformować o ewakuacji.

- W bezpośrednim sąsiedztwie wieży widokowej jest sporo zabudowań, bardzo blisko znajduje się osiedle mieszkaniowe. Zorganizowaliśmy transport medyczny dla osób, które tego potrzebowały, urząd przygotował też miejsce dla tych, którzy nie mieli gdzie się udać. Nie znamy dokładnych liczb, ale ewakuowanych mogło został około tysiąc osób, może więcej - mówi Andrzej Drąg, zastępca burmistrza Nowogrodźca.

Granat został przykryty przez saperów kilkunastoma workami z piaskiem. Około godziny 11 rozpoczęła się akcja usuwania niewybuchu. Z uwagi na uszkodzenie zapalnika, patrol zamierzał zdetonować ładunek na miejscu.

- Wszystkie przedmioty z czasów II wojny światowej nie straciły swoich właściwości wybuchowych i cały czas stwarzają bardzo duże zagrożenie dla zdrowia i życia ludzkiego - przestrzega Mazur.

Działania saperów zakończyły się powodzeniem. Granat został zdetonowany na miejscu i po południu mieszkańcy mogli wracać do swoich domów.

Detonacja granatu zakończyła się powodzeniem
23. Pułku Artylerii z Bolesławca

Źródło: TVN24 Wrocław

ib/ks