Wrocław

Nauczycielka zdjęła krzyż ze ściany. W sądzie żąda od dyrektorki szkoły przeprosin

Wrocław

Sąd zajmuje się sprawą "krapkowickiego krzyża"
tvn24Grażyna Juszczyk zdjęła krzyż i zaczęly się jej kłopoty w szkole

Sprawa "krapkowickiego krzyża" trafiła na wokandę opolskiego sądu. Chodzi o krzyż, który ze ściany państwowej szkoły w Krapkowicach w 2013 roku ściągnęła nauczycielka matematyki. To nie spodobało się dyrekcji placówki i szkolnemu katechecie. Pedagog nie doczekała się przeprosin, więc zwróciła się do sądu.

Grażyna Juszczyk od 30 lat uczyła matematyki. Jest ateistką, źle czuła się z krzyżem wiszącym w pokoju nauczycielskim w Zespole Szkół Sportowych nr 1 w Krapkowicach.

- Zdjęłam go normalnie w czasie godzin pracy. Miałam okienko i podstawiłam sobie krzesełko, zdjęłam krzyż, odłożyłam go na szafę - opowiadała Juszczyk jesienią ubiegłego roku w reportażu "Czarno na Białym".

W poniedziałek przed opolskim sądem rozpoczął się proces w tej sprawie. Na sali sądowej matematyczka stanęła na przeciwko dyrektorki krapkowickiej szkoły. Oskarża ją o dyskryminację ze względu na bezwyznaniowość i powołuje się na artykuł kodeksu pracy dotyczący molestowania psychicznego.

- Czułam się zaszczuta, upokorzona. Było szeptanie po kątach, obgadywanie - twierdzi Juszczyk.

Nie doczekała się przeprosin

Kobieta wspomina, że początkowo chciała załatwić sprawę polubownie.

- Nie nadawałam jej formalnego biegu, ale nic się nie stało. Nikt nie próbował ze mną rozmawiać, a protokół z zebrania, na którym mnie obrażano przedstawiał zupełnie inny przebieg wydarzeń. Wtedy zrozumiałam, że nikt mnie nie przeprosi - opowiada nauczycielka. I opisuje, że pedagodzy napisali do prasy lokalnej, że Juszczyk "notorycznie łamie normy". Kobieta nie ma wątpliwości, że nagonka na nią to efekt zdjęcia religijnego symbolu ze ściany. Mimo tego Juszczyk chce wrócić do pracy. Na razie przebywa na rocznym urlopie zdrowotnym.

Przegrane referendum o krzyż

Religijny symbol Juszczyk zdjęła w obecności innych nauczycieli. Wtedy wydawało się to im nie przeszkadzać. Sytuacja zmieniła się, gdy brak krzyża zauważyła dyrekcja. Po pięciu tygodniach zwołano zebranie nauczycieli i rozpisano referendum w sprawie krzyża. Ponad 90 proc. kadry nauczycielskiej opowiedziało się w nim za powrotem symbolu na ścianę.

Autor: tam / Źródło: TVN24 Wrocław

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości