Jak poinformowali śledczy z Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, do aktów przemocy wobec rocznego chłopca dochodziło w Lubaniu, gdzie podejrzana mieszka od roku.
"Kobieta znęcała się nad rocznym synem podduszając go poduszką. Szarpała dziecko za odzież i włosy, chwytała je i unosiła w górę za ręce, w celu zadania mu dodatkowego cierpienia, a także podnosiła na nie głos" - opisała w komunikacie prasowym rzeczniczka prokuratury w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska.
Przesyłała filmy do ojca dziecka
Dodała, że swoje zachowanie kobieta nagrywała telefonem komórkowym, a następnie przesyłała filmiki do ojca dziecka i jednocześnie jej byłego partnera. Sądziła, że w ten sposób zmusi go do powrotu do niej.
To właśnie mężczyzna zawiadomił śledczych o przemocy, jakiej dopuszczała się jego była partnerka. Kiedy policjanci dotarli do jej mieszkania, kobieta oświadczyła, że się źle czuje. Trafiła do szpitala, gdzie otrzymała pomoc lekarzy i tam prokurator postawił jej zarzut znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem. Grozi jej 10 lat więzienia.
Kobieta przyznała się i złożyła wyjaśnienia. Sąd zgodził się na zastosowanie wobec podejrzanej aresztu. 36-latka nie była karana sądownie.
Autorka/Autor: //tok
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock