W poniedziałek, 19 stycznia, około godziny 15.30 małżeństwo spacerujące z psem przez las zauważyło dwa psy, które były przywiązane przy płocie na samym końcu Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Legnicy. Były pozostawione na mrozie, bez opieki, w miejscu niewidocznym dla kamer.
- Podeszli do tych psiaków, ale mniejsza suczka się bała i wyślizgnęła się z szelek - relacjonuje tvn24.pl Danuta Krawczyk zastępca kierownika Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Legnicy.
Spacerowicze zaprowadzili jednego z psów do ochroniarza w schronisku, który umieścił go w odpowiednim boksie. Drugiego, mimo poszukiwań, nie udało się od razu odnaleźć.
- Wieczorem dostałam informację od pana z ochrony, że trafił do nas pies odłowiony przez straż miejską - dodaje Danuta Krawczyk.
Okazało się, że był to ten pies, który wcześniej został przywiązany do ogrodzenia i uciekł.
Oba trafiły do schroniska w dobrym stanie, są zadbane i oswojone z ludźmi.
- Starsza suczka ma około ośmiu lat, natomiast piesek ma około siedmiu lat. Są bardzo emocjonalnie ze sobą związane - opowiada zastępczyni kierownika.
Psy znają podstawowe komendy, są łagodne i przyjazne.
Porzucone na mrozie
Schronisko znajduje się w lesie, gdzie zimą jest znacznie chłodniej niż w mieście. - U nas zawsze jest o trzy stopnie mniej. Gdyby nikt tych zwierząt nie znalazł, one by tam zamarzły - podkreśla Krawczyk.
Nie wiadomo, kto porzucił psy. Kamera monitoringu nie obejmuje miejsca, w którym je zostawiono. - Lepiej byłoby, gdyby ktoś normalnie przyszedł i powiedział, że nie może się już nimi opiekować, niż tak je zostawiać pod płotem - dodaje.
Schronisko szuka właścicieli psów
- Nie zgłaszaliśmy na razie nigdzie tej sprawy, tylko ogłosiliśmy na naszej stronie. Może ktoś rozpoznaje te psy czy je widział. Czekamy na odzew - dodaje Krawczyk.
Autorka/Autor: SK/gp
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Legnicy